środa, 28 stycznia 2015

Wegetariańska lazania ze szpinakiem i suszonymi pomidorami




Pomysł na zdrowy i lekki obiad. Mimo, że lazania wydaje się być skomplikowanym daniem, wcale tak nie jest. Grunt, to przygotować wszystkie składniki i potem poskładać danie w całość.

Składniki:
  • 9 lub 12 płatów makaronu lazania ( ilość zależy od wielkości naczynia żaroodpornego)
  • 400 g świeżego szpinaku, może być też mrożony w liściach
  • 2 ząbki czosnku
  • 6 łyżek masła
  • 1 mozzarella
  • 7 suszonych pomidorów w oleju
  • 2 szkl. mleka
  • 2 łyżki mąki
  • 1 płaska łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
  • 4 łyżki tartego parmezanu
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • sól
  • pieprz

Płaty lazanii wkładamy do osolonego wrzątku na 4 minuty. Półmiękkie wyjmujemy delikatnie i odkładamy na półmisek, tak aby nie dotykały siebie nawzajem, bo mogą się skleić.
Na 2 łyżkach masła podsmażamy opłukany i osączony szpinak, dodajemy drobno posiekany czosnek. Doprawiamy solą i pieprzem.
Gdy liście zmiękną i woda odparuje, zdejmujemy z ognia.
Mozzarellę osączamy z zalewy i rwiemy na mniejsze kawałki. Pomidory osączamy z oleju i kroimy na na 2 -3 kawałki.
Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni.
3 łyżki masła rozpuszczamy w rondlu, dodajemy mąkę i szybko robimy zasmażkę. Następnie dodajemy powoli mleko mieszając trzepaczką. Zagotowujemy. Sos powinien mieć konsystencję lejącej się śmietany. Doprawiamy solą i pieprzem oraz gałką muszkatołową.
Naczynie żaroodporne smarujemy ostania łyżką masła i wykładamy płatami, po 3 lub 4 na warstwę. Płaty powinny na siebie nachodzić. Na 1 warstwę wykładamy szpinak z czosnkiem, przykrywamy kolejnymi płatami. Następnie polewamy odrobiną sosu i posypujemy mozzarellą i suszonymi pomidorami. Przykrywamy ostatnią warstwą płatów. Wylewamy na wierzch sos beszamelowy i wyrównujemy. Posypujemy parmezanem.
Pieczemy około 20-25 minut, aż ser lekko się zarumieni.
Danie podajemy posypane szczypiorkiem.




piątek, 23 stycznia 2015

Trufle kawowe



Przepyszne kremowe trufle,lekkie i niezbyt mocno słodkie. Najpierw czujemy kremowy smak czekolady, potem przebija smak kawy i likieru. Jeśli lubicie jeszcze bardziej intensywny smak kawy możecie dodać 2-3 łyżki więcej, ale należy wtedy dosypać trochę więcej zmielonych biszkoptów, żeby masa nie była za rzadka. Te trufle są tak wciągające, że naprawdę trudno poprzestać na jednym.
Co ważne, nie są zbite i zamulające, mają kremową konsystencję, podobną do pralinek Lindora.

Składniki na około 20 sztuk ( zależnie od wielkości):
  • 80 g gorzkiej czekolady
  • 250 g serka mascarpone
  • 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej, rozpuszczonej w 1 łyżce gorącej wody i wystudzonej
  • 3 łyżki likieru kawowego
  • 1 szklanka zmielonych biszkoptów
do dekoracji:
  • 50g czekolady deserowej
  • 1 łyżka oleju
  • wiórki kokosowe
Czekoladę topimy w kąpieli wodnej czyli ustawiamy miskę z połamaną czekoladą nad garnkiem z gotującą się wodą. Mieszamy do rozpuszczenia i odstawiamy do lekkiego przestudzenia.
Serek mascarpone krótko miksujemy. Dodajemy zmielone biszkopty, likier i kawę.
Na koniec dodajemy lekko przestudzoną czekoladę, miksujemy krótko do połączenia składników.
Przekładamy masę czekoladową do miseczki i przykrywamy folią spożywczą, wstawiamy do lodówki na tak długo, aż masa stężeje i będzie można formować trufelki.
Ze schłodzonej masy nabieramy porcje i formujemy kulki. Obtaczamy je w rozpuszczonej czekoladzie wymieszanej z olejem lub w wiórkach kokosowych. Odkładamy na talerz w odstępach, aby się nie posklejały.
Przechowujemy w lodówce.




niedziela, 18 stycznia 2015

Bezglutenowe zdrowe batoniki lub granola




Inspiracją był jeden z przepisów "Kuchni bez pszenicy". Za pierwszym razem nie otrzymałam batoników, które obiecywał autor. Kruszyły się niemiłosiernie,ale smakowały rewelacyjnie. Jadłam te okruchy łyżkami lub z jogurtem jako granolę.
Polepszyłam trochę przepis i tym razem wyszły mi faktycznie batoniki grubości 0,5 cm. Część celowo pokruszyłam, bo chciałam otrzymać granolę. Dlatego to od was zależy jak wykorzystacie ten przepis. Do odmierzania użyłam standardowej filiżanki.

Składniki:
  • 0,5 filiżanki wiórków kokosowych
  • 1/3 filiżanki pestek dyni
  • 1/4 filiżanki pestek słonecznika
  • 3 łyżki rodzynek
  • 6 daktyli bez pestek
  • 1/4 filiżanki orzechów nerkowca lub włoskich
  • 4 kostki gorzkiej czekolady
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • 2 kopiaste łyżki pasty sezamowej tahini ( sprawdzi się też masło orzechowe)
  • 1 łyżka masła

W malakserze miksujemy wiórki, pestki, rodzynki, daktyle oraz orzechy. Dodajemy czekoladę i krótko miksujemy, tak aby czekolada się nie rozpuściła. Jeśli macie mały malakser, czynność wykonujemy partiami. Zmiksowane składniki przesypujemy do miski, dodajemy cynamon, mleko kokosowe oraz tahini lub masło orzechowe. Dokładnie mieszamy, aby uzyskać lepką masę. Jeśli masa jest za sypka dodajemy odrobinę mleka kokosowego lub tahini.
Małą prostokątną blaszkę smarujemy masłem i wykładamy masę cienką warstwą na około 0,5 cm. Dociskamy łyżką. Jeśli nie macie małej blaszki wyłóżcie masą tylko na część dużej blachy.Ważne, aby masa była wyłożona w kształcie prostokąta lub kwadratu jeśli chcecie otrzymać batoniki.
W przypadku granoli nie ma to większego znaczenia.
Piekarnik rozgrzewamy 180 stopni. Pieczemy batoniki około 30-40 minut, tak aż masa w dotyku będzie twarda. Wyjmujemy blachę z piekarnika i odstawiamy do ostudzenia. Lekko ciepłą masę kroimy na prostokąty. W przypadku granoli masę bakaliową możemy całkowicie ostudzić i później pokruszyć.
Batoniki lub granolę przechowujemy w słoiku lub puszce. Niestety nie powiem jak długo można je przechowywać, zbyt szybko znikają. U mnie wytrzymały najdłużej 6 dni, trudno im się oprzeć.




środa, 14 stycznia 2015

Sałatka z wędzonym łososiem



Bardzo lekka sałatka z sałatą lodową i wędzonym łososiem. Lekkości dodają jej pomidorki i lekki dressing. Smak przełamują kapary i feta. Wszystko razem tworzy niepowtarzalną kompozycję.

Składniki:
  • 100g wędzonego łososia
  • 0,5 główki sałaty lodowej
  • 80g sera typu feta
  • 2 łyżki kaparów
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 12 pomidorków koktajlowych
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 2 łyżki oliwy
  • pieprz


Umytą i osuszoną sałatę kroimy na mniejsze kawałki lub rwiemy palcami. Wkładamy do miski.
Pomidorki myjemy, osuszamy i kroimy na połówki, dodajemy do sałaty. Ser kroimy w kostkę, a łososia w małe paseczki. Dodajemy do miski. Mieszamy składniki i posypujemy szczypiorkiem i kaparami. Z musztardy, pieprzu i oliwy robimy gładki sos, dolewamy do sałatki i całość mieszamy.
Przekładamy do czystej salaterki i podajemy.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Krem brokułowy


 
Lekka zupa o kremowym aksamitnym smaku ze szczyptą pikanterii.Nie wymaga wiele czasu i zawsze się udaje. Pikanterii dodaje szczypta chilli, jednak jeśli ktoś nie przepada za tą przyprawą, może spokojnie ją pominąć. Taka zupa krem to idealne danie na diecie, bardzo zdrowa i sycąca.
Jak na pewno wiecie, zielone warzywa są naszymi sprzymierzeńcami dlatego jedzmy je jak najczęściej.

Składniki na 3 porcje:
  • 2 łyżki oliwy z pestek winogron
  • 1 cebula
  • 2 duże łodygi selera naciowego
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 2 szkl. bulionu drobiowego lub warzywnego
  • 1 brokuł
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1 szczypta mielonego chilli
  • 0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • pieprz
  • sól

Cebulę obieramy i drobno kroimy. W garnku rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej cebulę, aż się zeszkli. Oprószamy solą i pieprzem. Łodygi selera naciowego myjemy, obcinamy końce i obieramy przy pomocy obieraczki. Kroimy w plasterki i dodajemy do cebuli. Czosnek obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Dodajemy do warzyw i jeszcze chwilę podsmażamy na średnim ogniu, aby składniki się ładnie zeszkliły. Często mieszamy, aby czosnek się nie przypalił. Wlewamy bulion, 2 szklanki wody i wrzucamy różyczki brokuła. Jeśli brokuł był duży i woda go ledwo przykrywa to możemy dolać  jeszcze 0,5 szklanki wody. Dodajemy pół łyżeczki soli i gałkę muszkatołową.

Gotujemy około 12 minut, aż brokuł będzie miękki. Wyłączamy gaz i garnek odstawiamy na bok. Zupę miksujemy przy pomocy blendera. Doprawiamy chilli. Próbujemy i wedle uznania doprawiamy solą i pieprzem.
Podajemy zupę samodzielnie lub w towarzystwie groszku ptysiowego, paluszków z ciasta francuskiego lub pasztecików.




piątek, 9 stycznia 2015

Zapiekanka z ziemniaków, jabłek i bekonu



Przepis na tą zapiekankę znalazłam w dwumiesięczniku "Sielskie Życie". Spodobało mi się bardzo połączenie ziemniaków, musztardy i jabłek. Smaki niby razem do siebie nie pasują, ale po dłuższym zastanowieniu na pewno wyobrazicie sobie ten smak. Postanowiłam tą zapiekankę dodatkowo podrasować bekonem, który wydobędzie z niej wszystkie smaki i aromaty. Bekon możecie zastąpić z powodzeniem suchą kiełbasą np. krakowską.

Składniki:
  • 1kg ziemniaków
  • 2 czerwone cebule
  • 300 ml bulionu
  • 250g śmietany
  • 3 łyżki musztardy francuskiej ( ziarnistej)
  • 2 czerwone jabłka
  • 100g startego żółtego sera
  • sól
  • pieprz
  • kilka liści lubczyku lub liści selera
  • 6 plastrów wędzonego boczku

Ziemniaki obieramy i kroimy na ćwiartki. Cebulę obieramy z łusek, przekrawamy na pół i kroimy w plasterki. Bulion mieszamy ze śmietaną, dodajemy cebulę i zagotowujemy w garnku. Następnie dodajemy musztardę i ziemniaki i gotujemy 10 minut pod przykryciem na małym ogniu. Liście lubczyku lub selera opłukujemy i dodajemy do sosu.  Doprawiamy solą i pieprzem. Jabłka myjemy, usuwamy gniazda nasienne, ale ich nie obieramy. Kroimy na małe kliny ( cząstki).
Do naczynia żaroodpornego przekładamy ziemniaki z sosem, pomiędzy wtykamy kawałki jabłek.
Boczek kroimy na małe kawałki i układamy na zapiekance, bądź podobnie jak jabłka wtykamy między ziemniaki. Całość posypujemy żółtym serem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy około 10-15 minut.



czwartek, 8 stycznia 2015

Risotto z grzybami Jamiego Olivera



Przepis na to risotto znalazłam u Jamiego Olivera. Lekko je zmodyfikowałam, Jamie zalecał inne zioła i inne grzyby, ja miałam akurat szałwię i pieczarki pod ręką, dlatego zdecydowałam się je wykorzystać. Risotto jest pyszne, kremowe i sycące. Kremowy ryż, chrupiące pieczarki, parmezan i szałwia to kompozycja doskonała.

Składniki
  • 1,5 litra gorącego bulionu z kurczaka
  • garść suszonych grzybków
  • 1 cebula
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 400g ryżu na risotto
  • 150ml wytrawnego wermutu albo białego wytrawnego wina
  • 250g pieczarek
  • 0,5 szkl. listków szałwii
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 25g masła + odrobina do smażenia pieczarek
  • 2/3 szkl. tartego parmezanu
  • oliwa
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz 

Na kilku łyżkach oliwy smażymy drobno pokrojoną cebulę i umyte i drobno pokrojone łodygi selera.
Bulion podgrzewamy i kilkoma chochlami gorącego płynu zalewamy suszone grzybki. Do cebuli i selera dosypujemy ryż i dokładnie mieszamy. Następnie dolewamy wermut i wino i również mieszamy. Gdy ryż wchłonie płyn dodajemy odcedzony grzybowy bulion i pokrojone grzybki oraz dużą szczyptę soli. Risotto gotujemy na wolnym ogniu często mieszając i dolewając kolejną chochlę bulionu gdy poprzednia zostanie wchłonięta przez ryż.
Na patelni rozpuszczamy odrobinę masła i oliwy i smażymy pokrojone pieczarki. Pod koniec wsypujemy posiekaną szałwię, doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy do miseczki i skrapiamy sokiem z cytryny.
Gdy risotto będzie gotowe dodajemy masło oraz parmezan, zostawiając 3 łyżki sera na później. Dokładnie mieszamy zawartość patelni. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem.
Przekładamy risotto na talerze, posypujemy odłożonym parmezanem i skrapiamy odrobiną oliwy. Na wierzchu układamy pieczarki z szałwią.
Smacznego!


niedziela, 4 stycznia 2015

Kanapka z kozim serkiem, rukolą, suszonymi pomidorami i bekonem



Najlepsza kanapka jaką w życiu jadłam. Chrupiąca bagietka, świeża rukola, kremowy serek, słodkie suszone pomidory, a do tego wysmażony boczek polany miodowym dressingiem przełamującym smaki. Całość smakuje naprawdę rewelacyjnie i jedna kanapka na osobę to za mało!
Już marzę o kolejnej kolacji:)

Składniki na 4 kanapki:
  • 1 duża bagietka
  • 1 szkl. rukoli
  • 1 opakowanie koziego twarożku
  • 6 suszonych pomidorów w oleju
  • 8 cienkich plasterków wędzonego boczku
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 1 łyżka miodu
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego

Bagietkę przekrawamy na pół i następnie każdą część wzdłuż, aby otrzymać 4 kanapki. Każdą smarujemy kozim serkiem. Rukolę opłukujemy i osuszamy i rozkładamy na kanapkach.
Pomidory osączamy z oleju i kroimy na na paseczki, układamy na rukoli.
Boczek wysmażamy na suchej gorącej patelni. Gdy wytopi tłuszcz i się pomarszczy zdejmujemy z patelni i osuszamy na ręczniku papierowym. Na każdej kanapce kładziemy po 2 wysmażone plastry.
Z musztardy, miodu, oliwy i octu kręcimy sos, możemy albo dobrze go wymieszać łyżką albo przełożyć do słoika i dobrze potrząsnąć. Sosem polewamy bagietki.
Smacznego!
 


sobota, 3 stycznia 2015

Sernik kajmakowy



Kremowy sernik o zaskakującym smaku. Jest słodki, karmelowo - kajmakowy. Nie można przejść obok niego obojętnie. Zachwyca ciasteczkowym spodem, kremowym środkiem i lepką polewą kajmakową. Połączenie obłędne.

Składniki na małą formę:
  • 70g orzechów np. fistaszków lub nerkowców
  • 100g ciasteczek bebe
  • 30g masła

Masa:
  • 460g masy kajmakowej
  • 50g masła 
  • 100g cukru najlepiej brązowego

  • 3 jajka
  • 700g sera twarogowego zmielonego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 3 łyżki mleka
  • 2 łyżeczki masła
  • 70g wiórków kokosowych

Tortownicę smarujemy lekko tłuszczem i wykładamy papierem do pieczenia. W tym celu wykrawamy koło o średnicy tortownicy oraz pasek okalający. Najlepsza będzie tortownica o średnicy 20 cm. Jeśli użyjemy mniejszej lub większej, sernik będzie odpowiednio niższy lub wyższy.
Orzeszki, herbatniki i masło mielimy w malakserze lub drobno siekamy/ kruszymy.
Masą wykładamy spód tortownicy. Wstawiamy na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Przygotowujemy masę serową. Masło ucieramy z cukrem, dodajemy 260g masy kajmakowej, ucieramy na gładko. Następnie dodajemy po jednym jajku i po łyżce sera, na koniec wsypujemy mąkę. Miksujemy do połączenia się składników.
Przekładamy masę serową na podpieczony spód, wygładzamy i wstawiamy z powrotem do piekarnika na 45-50 minut. Jeśli w trakcie pieczenia będzie się mocno rumienił, przykrywamy wierzch folią aluminiową lub zmniejszamy temperaturę do 170 stopni.
Upieczony sernik studzimy w formie. Gdy ostygnie, delikatnie wyciągamy i odklejamy papier do pieczenia.
Resztę masy kajmakowej przekładamy do garnka, dolewamy mleko i na małym ogniu mieszamy, aż składniki się dobrze połączą. Zdejmujemy z ognia, dodajemy masło i mieszamy dokładnie.
Taką polewą oblewamy sernik. Smarujemy również boki.
Wiórki kokosowe prażymy na suchej patelni, uważając,aby się nie przypaliły.
Następnie obsypujemy wiórkami boki i krawędzie sernika. Wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin.Sernik najlepszy jest na drugi dzień.











środa, 31 grudnia 2014

Francuskie koperty z wytrawnym nadzieniem


Szybki pomysł na przekąskę, gdy zadzwonią niespodziewani goście lub gdy mamy ochotę na coś niestandardowego. Tak naprawdę nadzienie może być różnorodne, zachęcam do eksperymentów.
Ja miałam akurat ricottę, czerwoną cebulę i paprykę, dlatego postanowiłam je połączyć.
Jeśli nie macie pod ręką ricotty możecie ją zastąpić serem typu feta.

Składniki na 8 kopert:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 czerwona papryka ( odmiany podłużnej lub zwykłej)
  • 2 czerwone cebule
  • 250g serka ricotta
  • 2/3 szkl. czarnych oliwek
  • 2 łyżki mleka
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 1 jajko
  • 3 łyżki sezamu
  • sól
  • pieprz

Czerwoną cebulę kroimy w piórka. Paprykę myjemy i oczyszczamy z gniazd nasiennych. Kroimy w pierścienie, które przekrawamy na pół lub jeśli używacie zwykłej papryki w 2-3 centymetrowe paski.
Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy cebulę z papryką. Doprawiamy solą i pieprzem.
Gdy warzywa zmiękną dodajemy cukier oraz rozmaryn i smażymy jeszcze około 7-10 minut.
Wyjmujemy rozmaryn.
Ricottę rozcieramy z mlekiem, doprawiamy solą i pieprzem. Oliwki kroimy w plasterki i dodajemy do serka. Mieszamy i próbujemy, masa powinna być lekko słona.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
Rozwałkowujemy ciasto francuskie i wycinamy kwadraty. Na środku każdego kładziemy łyżkę serka z oliwkami i lekko rozsmarowujemy. Następnie nakładamy skarmelizowane warzywa. Kwadraty zamykamy tworząc koperty. Sklejamy brzegi. Górę smarujemy rozbełtanym jajkiem.
Posypujemy sezamem.
Pieczemy około 20 minut, w połowie pieczenia zmniejszamy temperaturę do 180 stopni.
Gdy ciastka się zarumienią, pieczemy jeszcze chwilę,cały czas doglądając, aby się nie przypaliły.
Wyciągamy koperty do lekkiego przestudzenia.
Smakują zarówno na ciepło jak i na zimno.


wtorek, 23 grudnia 2014

Knysze cebulowe



Knysze pasują świetnie do barszczu i zupy grzybowej. Przygotowuję je od lat i chyba nigdy mi się nie znudzą! Pyszne drożdżowe ciasto i nadzienie z podsmażonej cebuli. Przepyszne na ciepło i na zimno. A ich przygotowanie jest dziecinnie proste.

Składniki:

  • 30 dag mąki
  • 3 dag drożdży
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki masła
  • 0,5 szkl. mleka
  • 30 dag cebuli
  • 4 łyżki oliwy
  • sól, pieprz,
  • białko

Drożdże rozcieramy z cukrem, dodajemy ciepłe mleko i kilka łyżek mąki. Powinna powstać dość gęsta konsystencja. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Cebule obieramy i drobno kroimy. Podsmażamy na oliwie, doprawiamy solą i pieprzem.
Roztapiamy masło.

Do miski wsypujemy resztę mąki, szczyptę soli, dodajemy stopione letnie masło i jajka. Dodajemy wyrośnięte drożdże i wyrabiamy ciasto. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Rozwałkowujemy ciasto podsypując mąką i wykrawamy dość duże kółka. Nacinamy je promieniście w 3 miejscach. Na środek kładziemy łyżeczkę farszu. Formujemy 3- ramienne knysze. Za pomocą pędzelka smarujemy knysze rozbełtanym białkiem.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku ( 180 stopni) około 10-15 minut aż do zrumienienia.

Knysze nie zawsze wychodzą idealnie, ponieważ mogą się pootwierać. Jednak na smaku nic nie tracą!



Sałatka śledziowa



Wśród wielu potraw na świątecznym stole w wielu domach króluje śledź. Na szczęście w całym natłoku zajęć przygotowanie dania ze śledziem nie zajmie nam wiele czasu. Grunt, żeby był już dobrze wymoczony. Na  blogu pojawiły się jak dotąd już 3 przepisy na śledzia. Dziś dodaję kolejny. Mam nadzieję, że wam posmakuje.

Składniki:
  • 6 filetów śledziowych
  • 300g gęstej śmietany homogenizowanej 12 lub 18%
  • 1 mały słoik grzybków marynowanych
  • 1 cebula
  • 2 jajka na twardo
  • 2 duże jabłka
  • 3 ogórki konserwowe
  • sól
  • pieprz
  • 2 gałązki koperku

Śledzie moczymy w zimnej wodzie przez kilka godzin kilkukrotnie ją wymieniając.
Następnie ryby osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy w dzwonka.
Cebulę drobno siekamy. Grzybki, jajka, obrane jabłka i ogórki kroimy w małą kostkę.
Tak przygotowane składniki mieszamy razem ze śmietaną, solą i pieprzem.
Przekładamy do salaterki, dekorujemy koperkiem.


niedziela, 21 grudnia 2014

Ciasteczka imbirowe




Kruche półfrancuskie ciasteczka o posmaku imbiru z lekką orzechową posypką lub grubym cukrem. Prezentują się okazale i smakują wyśmienicie. A jak pachną! Wpasowują się aromatem idealnie na Święta.

Składniki:
  • 3 szkl. mąki pszennej
  • 3 dag drożdży
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1 kostka masła ( 200g)
  • 1 aromat migdałowy
  • 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
  • 4 kopiaste łyżki cukru pudru
  • 1 kawałek imbiru ( ok.5 cm)
  • 0,5 szkl . grubo zmielonych orzechów włoskich lub laskowych
  • 0,5 szkl. grubego cukru

Imbir obieramy i ścieramy na tarce. Mąkę i cukier puder przesiewamy do miski. Dodajemy 2 żółtka, śmietanę oraz aromat migdałowy. Następnie dodajemy pokruszone drożdże i masło pokrojone na kawałeczki. Na koniec wsypujemy starty imbir.
Zagniatamy gładkie ciasto, owijamy miskę folią spożywczą i wstawiamy na godzinę do lodówki.
Następnie rozwałkowujemy ciasto na grubość palca i wykrawamy dowolne kształty.
Każde ciastko smarujemy rozmąconym białkiem i posypujemy albo grubym cukrem albo mielonymi orzechami.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciastka pieczemy około 12 minut, trzeba uważać, bo łatwo się przypalają. Gdy się zrumienią, wyciągamy z piekarnika i szpatułką delikatnie przekładamy na kratkę do ostygnięcia.



sobota, 20 grudnia 2014

Pierogi z kapustą i grzybami


Pyszne, delikatne pierogi. Ciasto jest leciutkie i wręcz rozpływa się w ustach. Nadzienie mocno grzybowe z dwóch rodzajów kapusty. Kiedyś na Wigilię nie jadało się u mnie w domu pierogów, odkąd jednak spróbowaliśmy, nie wyobrażamy sobie, że może ich na stole zabraknąć. Zawsze robimy ich więcej, zamrażamy i potem jak najdzie nas ochota wystarczy wrzucić do wrzątku i chwilę pogotować. Pyszności!

Składniki na 100 pierogów:
  • 6 szkl. mąki
  • 2 szkl. gorącej wody
  • 9 łyżek oleju
  • 2 łyżeczki soli
  • 1,5 kg kapusty kiszonej
  • 1kg białej kapusty
  • 3 cebule
  • 150g grzybów suszonych
  • pieprz
  • sól
Farsz:
Białą kapustę szatkujemy, a kiszoną tniemy na krótsze kawałki. Gotujemy oddzielnie do miękkości.
Grzyby namaczamy w gorącej wodzie, gotujemy również do miękkości.
Ugotowane oba rodzaje kapusty odcedzamy i wrzucamy do jednego garnka.Następnie grzyby drobno kroimy,a wodę z gotowania  dolewamy do kapusty. Dodajemy drobno pokrojoną zeszkloną na pozostałym oleju cebulkę. Całość gotujemy 30-40 minut, aż do redukcji płynu. W międzyczasie doprawiamy solą i pieprzem.
Ciasto:
Do miski wsypujemy przesianą mąkę, dodajemy gorącą wodę, 2 łyżeczki soli i 6 łyżek oleju.
Zagniatamy energicznie gładkie ciasto. Przykrywamy folią spożywczą i partiami rozwałkowujemy ciasto na grubość około 2-3 milimetrów. Wykrawamy kółka, nakładamy porcję farszu i składamy pierogi. Pierogi, które chcemy od razu spożyć, gotujemy 3 minuty w osolonym wrzątku.
Pozostałe pierogi układamy na blasze wyłożonej ręcznikiem kuchennym i wkładamy na zamrażarki na co najmniej 2 godziny. Pierogi nie mogą na siebie nachodzić. Gdy już będą mocno zmrożone dzielimy je na porcje i wkładamy do woreczków.







sobota, 13 grudnia 2014

Piernik z powidłami



Przepis na ten piernik znalazłam w książce Doroty Świątkowskiej " Moje Wypieki". Ciasto zwróciło moją uwagę ze względu na swoją piękną barwę i zapewnienia autorki o wilgotności ciasta.
Mimo całej mojej miłości do słodkiego nie przepadam  za suchym ciastem, zwłaszcza ciastem drożdżowym, pierniki też często są dość suche. Preferuję zdecydowanie wilgotne ciasta.
I jak się okazało, autorka mnie nie zawiodła, piernik wyszedł faktycznie pyszny i wilgotny. Przełożyłam go do tego domowymi powidłami..mmm, pycha!

Składniki:
  • 115g mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 125 g cukru
  • 4 jajka
  • 1 łyżka przyprawy do pierników
  • 1 łyżka likieru migdałowego amaretto
  • 3/4 szklanki powideł
  • dodatkowo:
  • 40g masła
  • 120g gorzkiej czekolady
  • bakalie i inne jadalne ozdoby

Czekoladę topimy w kąpieli wodnej, czyli ustawiamy miskę nad garnkiem z gotującą się wodą, czekoladę łamiemy na kawałki i czekamy aż się lekko rozpuści, a następnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiamy.
Masło ucieramy ze 100 g cukru na puch.Dodajemy po 1 żółtku.Wlewamy lekko przestudzoną czekoladę cały czas miksując. Dodajemy likier oraz mąkę przesianą z przyprawami. Miksujemy krótko.
Białka ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy stopniowo pozostały cukier. Pianę łączymy z ciastem mieszając szpatułką.
Małą tortownicę lub formę o nietypowym kształcie ( u mnie ludzik piernikowy) wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy odrobiną masła. Przekładamy ciasto do formy.
Pieczemy 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Patyczkiem sprawdzamy czy ciasto jest gotowe.
Piernik studzimy w formie, a następnie przekrawamy wzdłuż na pół i smarujemy powidłami.
W garnku roztapiamy masło i zdejmujemy z ognia. Dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy aż do rozpuszczenia. Oblewamy ciasto polewą. Gdy lekko zastygnie ozdabiamy posiekanymi bakaliami.
Smacznego!



środa, 10 grudnia 2014

Ciasto pomarańczowe



To ciasto przypomina Święta. Aromat pomarańczy, migdałów przepełnia cały dom. Jednak to ciasto polecam nie tylko w okresie Bożonarodzeniowym. Warto je robić częściej, choćby na poprawę humoru albo gdy kupicie pomarańcze z pestkami i nie macie cierpliwości na ich wyłuskiwanie.
Ciasto jest wilgotne, trochę tak jak marchewkowe. Smak pomarańczy w połączeniu z czekoladową polewą to kwintesencja smaku.

Składniki:
  • 2 pomarańcze
  • 3 jajka
  • 230g cukru
  • 160g mielonych migdałów
  • 90g mąki pszennej
  • 1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka oleju
  • perełki cukrowe do dekoracji
  • 1 łyżka masła do wysmarowania formy

Pomarańcze myjemy dokładnie i gotujemy w całości ze skórką i pestkami około 30-40 minut.Gdy będą miękkie, wyjmujemy je z garnka i przekrawamy na kilka kawałków, aby przestygły. Usuwamy pestki, a resztę pomarańczy wraz ze skórką blendujemy/ miksujemy na puree.
Jajka ubijamy na puszystą masę, tak aby cukier nie był wyczuwalny. Dodajemy mielone migdały oraz przesianą mąkę z proszkiem. Miksujemy. Na koniec dodajemy przestudzone pomarańczowe puree.
Małą formę tortową, najlepiej o średnicy 20-22 cm smarujemy masłem. Wlewamy ciasto.
Podczas pieczenia ciasto trochę urośnie, ale później opadnie do wysokości, do której wlaliśmy surowe ciasto. Pieczemy około 45-50 minut w 180 stopniach z termoobiegiem. Sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone.
Przestudzone ciasto wyjmujemy z formy odkrawając je delikatnie od brzegów.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej czyli na garnek z gotującą się wodą nakładamy miskę z połamaną czekoladą. Dodajemy łyżkę oleju. Czekoladową masą polewamy ciasto pomarańczowe.
Dekorujemy perełkami cukrowymi lub innymi jadalnymi ozdobami.







Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.