sobota, 25 czerwca 2022

Kompot z czerwonej porzeczki

 


Nie wiem dlaczego, ale jakoś nigdy wcześniej nie wpadłam na to, żeby robić kompot z czerwonej porzeczki. Nadmiar porzeczek po prostu zamrażałam. Jednego lata z resztek ugotowałam kompot, tak do wypicia na już. Jak się okrutnie zdziwiłam, jakie to jest pyszne! Co roku czereśnie, wiśnie i truskawki przerabiam na kompoty, czemu nie pomyślałam o porzeczce! Cudo, mówię wam. Koniecznie spróbujcie! 

Składniki na 1 słoik:

  • 2 garści czerwonej porzeczki
  • 3 łyżki cukru


Prościej być nie może. Wyparzone słoiki napełniamy umytą i odszypułkowaną porzeczką. Zasypujemy cukrem i zalewamy wrzątkiem, do 2 cm od nakrętki. Lekko mieszamy, aby cukier się trochę rozpuścił. Zakręcamy dobrze słoik. Dno dużego garnka wykładamy ściereczką, wlewamy letnią wodę i wkładamy zakręcone kompoty. Woda powinna sięgać do 2/3 słoika. Zagotowujemy i gotujemy 15 min.



sobota, 2 kwietnia 2022

Glazurowane marchewki


Ten przepis wykorzystuję namiętnie w sezonie letnim, gdy na straganach są młode marchewki. Rzecz jasna starsze marchewki też są świetne. Jednak ja jakoś latem staję się bardziej wege i stąd tak często się nimi zajadam. Przepis jest prosty i uda się każdemu. Marchewki są słodziutkie, maślane, po prostu przepyszne.

Składniki:

  • 5 marchewek średniej grubości
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki cukru
  • sól, pieprz

Marchewki obieramy i przekrawamy wzdłuż na 3 słupki. Cieńsze marchewki jak na zdjęciu zostawiamy w całości.

Marchewki zalewamy wodą ok 1cm ponad warzywami. Dodajemy pół łyżeczki soli.

Gotujemy do prawie miękkości. Gdy będą takie już prawie, takie jakie lubimy odlewamy większość wody, zostawiamy około 1 cm na dnie. Dodajemy masło i cukier i gotujemy na dużym ogniu, aż woda odparuje, a marchewki zaczną się przysmażać. Jeśli lubicie można dodać wiecej cukru i masła, doprawić pieprzem, tak jak lubicie.

Glazurowane marchewki podajemy na ciepło.






niedziela, 20 lutego 2022

Krem czekoladowo orzechowy a'la nutella

 

Na pewno większość z was wie, że uwielbiana przez większość ludzi nutella niestety nie ma dobrego składu. To przede wszystkim tłuszcz i cukier, kalorii dużo, a wartości odżywczych tyle co kot napłakał.

Dlaczego zatem nie zrobić własnej nutelli? Zdrowszej, błyskawicznej i naprawdę pysznej? Oczywiście ta zdrowa nutella swoje kalorie ma, ale to dobre kalorie pochodzące głównie z orzechów i dobrej gorzkiej czekolady. Ten krem smakuje świetnie z tostem, z naleśnikami, sprawdzi się jako baza do trufli lub po prostu można ją wyjadać łyżeczką :)

 Składniki na 1 słoik:

  • 130g orzechów laskowych 
  • 75 gorzkiej czekolady minimum 62%
  • 90g masła
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 100 ml mleka


Orzechy prażymy przez parę minut na suchej patelni. Następnie przekładamy na suchą ściereczkę kuchenną i pocieramy o siebie, aby pozbyć się skórki. Jeśli trochę zostanie nie ma co się przejmować.

Czekoladę przekładamy do malaksera i miksujemy szybko na wiórki, dosłownie kilka sekund.

Dodajemy orzechy i ponownie miksujemy do otrzymania gęstej pasty, wystarczy kilka razy zmiksować pulsacyjnie, aby osiągnąć taki efekt. Następnie dodajemy masło, cukier puder i mleko i miksujemy do otrzymania gęstej, dość gładkiej pasty. Jeśli chcemy bardziej płynny krem to dajemy trochę więcej mleka. Mój jest gęsty, bo taki potrzebowałam do innego przepisu.

Krem przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce.

Smacznego!



czwartek, 17 lutego 2022

Szybki makaron z chorizo

 


Bardzo często przygotowuję takie szybkie dania. Zużywam to co pod ręką, tak, aby nie wyrzucać jedzenia. Przeważnie tego samego dania nigdy potem nie powtarzam, ale tutaj akurat robię wyjątek.

Chorizo jest bardzo wdzięcznym składnikiem, nadaje głębię smaku całej potrawie. Użyjcie koniecznie pikantnego chorizo, nawet jeśli nie lubicie ostrych potraw. Użyjecie go po prostu trochę mniej.

Osobiście nie lubię pikantnych potraw, wiele rzeczy jest dla mnie za ostre. Dla porównania to co mój mąż i znajomi traktują jako delikatnie ostre dla to mnie piekło i oczy wychodzą mi z orbit :) Dlatego na blogu nie znajdziecie ostrych dań. Jeśli takie lubicie, to w tym przypadku dodajcie po prostu więcej chorizo i dodatkowo świeże ostre papryczki. Moja wersja jest delikatnie pikantna, ale to tez oczywiście zależy od rodzaju chorizo, ja kupuję chorizo w Lidlu.

Składniki na 3 porcje:

  • 1 duże pikantne chorizo
  • 1 żółta papryka
  • 1 puszka groszku konserwowego
  • 4-5 pomidorów lub puszka pomidorów
  • 2,5 szklanki ugotowanego drobnego makaronu
  • 2 łyżki ajwaru
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • 4 łyżki śmietany ( opcjonalnie)
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • pieprz, sól

Chorizo kroimy w półplasterki i wytapiamy na suchej patelni. Dodajemy oczyszczoną z gniazd nasiennych i pokrojoną w kostkę paprykę, chwilę podsmażamy, aż zmięknie. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę pomidory lub puszkę pomidorów, dusimy ponownie parę minut. Wrzucamy odsączony groszek, dodajemy ajwar, koncentrat, posiekane zioła. Doprawiamy solą oraz pieprzem.

Na koniec wsypujemy ugotowany makaron, dodajemy kilka łyżek wody, jeśli sos jest zbyt gęsty. Mieszamy całość i gotujemy kilka minut na małym ogniu. Minutę przez zdjęciem patelni z gazu dodajemy parmezan i całość dobrze mieszamy. Jeśli mamy ochotę na mniej pomidorowy sos lub chcemy złagodzić smak chorizo wlewamy śmietanę i mieszamy całe danie, już nie gotujemy.


poniedziałek, 17 stycznia 2022

Apfelstrudel

 

Ciasto wygląda na bardzo skomplikowane, prawda? Nic z tego!  Korzystamy tutaj z gotowego ciasta filo, więc połowa pracy nam odpada. Oczywiście jeśli chcecie, można spróbować zrobić filo samemu, jednak jest to bardzo pracochłonne i udaje się dopiero po wielu próbach, więc akurat tutaj filo najlepiej zakupić. Skupiamy się na jabłkowym nadzieniu, takim jak do szarlotki. Oprócz jabłek można dodać garść orzechów, żurawinę lub rodzynki.

Apfelstrudel to bardzo popularne ciasto w Niemczech i Austrii, najczęściej podawane z sosem waniliowym lub lodami, serwowane na ciepło jak u nas szarlotka.

Pozycja obowiązkowa przy okazji wizyty w jednym z tych krajów.

Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta filo
  • 3-4 łyżki masła
  • 3 jabłka, najlepiej kwaskowe
  • garść rodzynek (opcjonalnie)
  • garść orzechów (opcjonalnie)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • sok z cytryny
  • cukier puder do posypania
  • sos/pudding waniliowy do podania ( opcjonalnie)


Masło rozpuszczamy w rondelku. Na blasze, na papierze do pieczenia umieszczamy 1 płat ciasta filo, resztę przykrywamy ściereczką, aby nie obeschła. Płat ciasta smarujemy masłem przy pomocy pędzelka. Z reguły opakowanie filo ma ok 7-9 płatów, wykorzystujemy wszystkie postępując w ten sam sposób.

Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne. Owoce kroimy w małą kostkę, skrapiamy sokiem z cytryny. Dodajemy cukier puder, cynamon oraz bakalie.Mieszamy.

 Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, tryb góra dół.

Owoce wykładamy na posmarowane płaty, zostawiając margines wolnego ciasta. Zwijamy ciasto w roladę. Nie robimy górki z jabłek, bo ciężko będzie nam je zwinąć. Odrobiną masła smarujemy górę strudla.

Blachę wstawiamy do piekarnika na około 25-30 minut. Obserwujemy ciasto, aby nam się nie spiekło mocno od góry. Upieczony strudel studzimy na kratce. Chłodny posypujemy cukrem pudrem.

Podajemy z sosem waniliowym lub opcjonalnie z puddingiem waniliowym.

Strudel kroimy ostrym nożem.





poniedziałek, 20 grudnia 2021

Pieczeń z indyka z nadzieniem pieczarkowym

 

 

Ta pieczeń posmakuje wszystkim, którzy mają dość tradycyjnego schabu ze śliwką. Mięso jest delikatniejsze, bardziej miękkie. Do tego aromatyczny farsz z tymiankiem i białym winem. Nie próbujcie zastępować lub omijać tych składników, są kluczowe w uzyskaniu tego przepysznego nadzienia. Całość wiąże parmezan. Gorąco polecam! 


Składniki:

  • 1kg filetu z indyka, niezbyt płaskiego
  • 0,5kg pieczarek
  • 1/3 szkl. białego wina
  • 3 łyżki parmezanu
  • 3 łyżki masła klarowanego
  • 1,5 łyżeczki suszonego tymianku
  • sól, pieprz

dodatkowo

  • 1 szkl. lekkiego bulionu
  • 1 szkl. białego wina

Na patelni rozgrzewamy masło klarowane. Pieczarki oczyszczamy i drobniutko kroimy. Można je wrzucić do malaksera, jeśli posiadacie. Grzyby wrzucamy na patelnię, doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy, aż zmiękną. Dodajemy tymianek i wino i podsmażamy do odparowania alkoholu. 

Patelnię zdejmujemy z ognia, mieszamy całość z parmezanem, doprawiamy ewentualnie do smaku.

Mięso myjemy, osuszamy, nacinamy kieszeń. Nacieramy solą i pieprzem. Nadziewamy grzybowym nadzieniem. Zamykamy kieszeń sznurkiem lub specjalnymi szpilkami.

Naczynie żaroodporne nacieramy masłem lub olejem i wkładamy indyka. Pieczemy w 180 stopniach godzinę i 10 minut. Czas pieczenia zależy od wagi, jeśli indyk waży 1,5 kg to pieczemy go około 2godzin. W trakcie pieczenia podlewamy indyka winem i bulionem, aby nie obsechł. W połowie pieczenia obracamy indyka. 

Upieczonego indyka odstawiamy na 10 minut, aby wchłonęły się wszystkie soki. Jeśli jemy pieczeń na ciepło, po tym czasie można go kroić. Jeśli indyk ma być na zimno, studzimy całkowicie, wtedy wykroimy też cieńsze plastry.



niedziela, 12 grudnia 2021

Makowiec

 

Najlepszy na świecie makowiec. Przyniosła go kiedyś do pracy koleżanka, wyłudziłam od niej przepis i odtąd robię go kilka razy w roku.   Proporcje trochę zmodyfikowałam, tak, aby pasował na dwa makowce. Kluczem jest ilość masła, więc nie próbujcie go zamieniać na margarynę czy jakieś mixy. Wiem, że masło jest obecnie drogie, ale to najważniejszy składnik, wiec nie można na nim oszczędzać i zmniejszać tez jego ilości. To właśnie masło nadaje ten cudowny delikatny smak. Znaczenie ma także metoda przygotowania ciasta drożdżowego, dzięki niej makowiec jest po prostu niepowtarzalny.

Składniki na 2 makowce:

  • 600g mąki tortowej +ok 0,5 szkl
  • 250g masła
  • 7dag drożdży
  • 1 szkl, zimnego mleka
  • 2 jajka
  • 2łyżki cukru

masa makowa:

  • 330g maku mielonego
  • 330ml gorącej wody
  • 1 jajko M
  • 0,5k, masła
  • 250g cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki bułki tartej
  • aromat migdałowy

kruszonka

  • 170g mąki
  • 100g masła 
  • 100g cukru

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy pokruszone drożdże, cukier. Masło siekamy w kostkę, dodajemy wraz z mlekiem do miski. Na koniec wbijamy jajka. Całość zagniatamy, aż uzyskamy elastyczne i gładkie ciasto. Jeśli ciasto będzie za mokre, dodajemy jeszcze trochę mąki. Następnie formujemy kulę z ciasta, zawijamy ją w ściereczkę kuchenną, zawiązujemy i wkładamy do głębokiej miski wypełnionej zimną wodą.

Odstawiamy na około godzinę, aż ciasto wypłynie.

W międzyczasie mak zalewamy gorącą wodą. Mieszamy.Masło rozpuszczamy wraz z cukrem i miodem. Mieszamy z makiem. Masę odstawiamy do przestudzenia. Dodajemy jajko, mąkę, aromat oraz bułkę tartą. Jeśli masa wyda się wam za mało słodka to dodajemy miód lub cukier puder do smaku, jeśli zbyt rzadka dodajemy więcej bułki tartej.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na pół. Każdą część rozwałkowujemy na kształt prostokąta, podsypując mąką. Na środku kładziemy połowę nadzienia zostawiając po 2-3 cm z każdej strony.

Blachę ok. 30x40 wykładamy papierem do pieczenia. Zwijamy makowiec, zawijamy końce do środka, przekładamy ciasto na blachę spojeniem do dołu. Obok układamy drugi makowiec.

Odstawiamy w cieple na pół godziny, aby makowce wyrosły.

Następnie rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni z termoobiegiem.

Z podanych składników zagniatamy kruszonkę. Posypujemy wyrośnięte makowce i wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 35 minut. Pieczemy aż do zezłocenia góry.




niedziela, 5 grudnia 2021

Amerykańskie ciastka z czekoladą

 

Amerykańskie ciastka. Miękkie, trochę kremowe, trochę chrupiące. Trochę słodkie i trochę  słone.Interesujące. Na pewno na jednym ciastku degustacja się nie kończy. W środku znajdziecie kawałki czekolady,a gruba sól na wierzchu przełamuje słodycz ciastka tworząc go niepowtarzalnym.

Jedne z lepszych jakie kiedykolwiek jadłam. Mam nadzieję, że mi zaufacie i je upieczecie, aby się przekonać, że są niesamowite!

Składniki:

  • 150g masła
  • 150g gorzkiej czekolady
  • 100g brązowego cukru Muscovado
  • 50g białego cukru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 225g mąki
  • 0,5 łyżki sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżki drobnej morski soli
  • sól gruba morska do posypania (opcjonalnie)
Masło roztapiamy w garnuszku, chwilę gotujemy, aż lekko zbrązowieje, cały czas mieszając. Odstawiamy na bok do przestudzenia.

Piekarnik rozgrzewamy do 170-175 stopni z termoobiegiem. 
Czekoladę siekamy na grube kawałki.
Jajko, żółtko oraz oba cukry ubijamy na puszystą masę, podobną jak kogel mogel.
Wlewamy przestudzone masło, mieszamy. Następnie przesiewamy przez sito mąkę i sodę, dodajemy sodę i mieszamy, aż masa będzie jednolita. Dodajemy posiekaną czekoladę i ponownie mieszamy.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia lub matą silikonową do pieczenia.

Z masy nabieramy porcje ciasta wielkości orzecha włoskiego, formujemy kulki i układamy na blasze zachowując odstęp. Kulki spłaszczamy, posypujemy grubą solą i wstawiamy do pieca na ok 14 minut. Gdy się zrumienią będą gotowe.W dotyku będą wydawać się trochę miękkie.

Upieczone ciastka studzimy parę minut na blasze, a następnie delikatnie przenosimy na kratkę do całkowitego ostudzenia.

Ciastka przechowujemy w puszce lub pudełku, najlepiej przełożone warstwami bibuły.

Nie powiem jak długo można je przechowywać, znikają za szybko!




piątek, 26 listopada 2021

Szyszki z ryżu preparowanego

  

Szyszki z preparowanego ryżu o smaku krówkowym lub kakaowym to smak dzieciństwa. Kiedyś były popularne i często spotykane tak jak wata cukrowa, prawdziwa bita śmietana w kubeczku czy  inne smakołyki. Teraz na różnych festynach królują zupełnie inne słodkości, czasem trafi się tylko wata cukrowa. Swoją drogą waty nie znoszę, ulepek to okrutny, ale kojarzę go z dzieciństwem. Na szyszki natknęłam się kilkukrotnie w górach, nie smakowały jednak tak jak zapamiętałam. 

Smak szyszek z tego przepisu kompletnie mnie zaskoczył, szukając inspiracji natknęłam się na przepis na batoniki z ryżu, recepturę jednak trochę zmodyfikowałam, ale efekt mnie naprawdę zadziwił. Odzyskałam mój smak z dzieciństwa! Szyszki są słodkie, ale uzależniające, dość powiedzieć, że mój mąż zjadł 1/3 blaszki na jeden raz :) U mnie szyszki mają kształt kwadratów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyście uformowali prawdziwe szyszki!

Składniki na kwadratową blaszkę 20x20cm:

  • 200g mlecznej czekolady
  • 40g masła
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki mleka
  • 75 g ryżu preparowanego
  • 25g wiórków kokosowych
  • 50 białej czekolady
  • 50g deserowej czekolady ( ew. mlecznej)

Mleczną czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do garnuszka, dodajemy miód, masło i mleko i na średnim ogniu podgrzewamy, aż wszystko się ładnie rozpuści i uzyskamy gładką masę.

Do czekoladowej masy wsypujemy wiórki i ryż, całość dobrze mieszamy.

Kwadratową blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy masę i wyrównujemy łyżką.

Czekoladę mleczną i deserową osobno rozpuszczamy w kąpieli wodnej, w tym celu umieszczamy metalową miseczkę nad garnkiem z gotującą się wodą. Uważamy, aby woda nie dotykała dna miseczki.

Rozpuszczoną mleczną czekoladą polewamy wygładzoną masę szyszkową, na to wylewamy rozpuszczoną białą czekoladę. Wkładamy do lodówki na minimum 3 godziny.

Następnie kroimy nożem na kwadraty. Jeśli chcemy otrzymać kształt szyszki nie wlewamy masy do formy tylko od razu formujemy owalne szyszki i odkładamy je na blaszkę do lodówki.





piątek, 8 października 2021

Moskole z grzybami

 

Moskole to rodzaj placków ziemniaczanych, popularnych na Podhalu. Co roku odwiedzam jesienią Tatry i obowiązkowo kilka razy zamawiam moskole do obiadu w restauracjach góralskich.  Moskole podawane są zazwyczaj z masłem czosnkowym i bryndzą, ale świetnie pasuje do nich także sos grzybowy lub podsmażone rydze, kurki czy podgrzybki. 

Placki pieczemy, nie smażymy, dlatego mają swój niepowtarzalny smak.

 Składniki na 8sztuk:

  • 700g obranych ziemniaków
  • 1 szkl, mąki pszennej
  • 1 jajko L
  • sól
  • pieprz
  • grzyby w ilości jaką lubicie
  • masło

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Ugniatamy, studzimy.

Do zimnej masy dodajemy jajko, mąkę oraz sól i pieprz do smaku. Próbujemy czy masa jest odpowiednio słona.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem.

Z masy formujemy placuszki, podsypując ręce mąką. Układamy placki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 25-30 min do zrumienienia.

Na maśle podsmażamy oczyszczone grzyby, doprawiamy solą i pieprzem.

Moskole podajemy z kawałkiem masła i grzybkami.





poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Placek z morelami i porzeczkami



Prawdziwy letni placek, z sezonowymi owocami. Wilgotny, nie za słodki, z soczystymi owocami.
W środku niespodzianka, bakalie. Do ciasta dorzuciłam skórkę pomarańczową i rodzynki, dzięki nim ciasto nabiera niepowtarzalnego charakteru. Oczywiście można pominąć jeśli ktoś nie lubi.
Przyznaję szczerze, placek zniknął błyskawicznie:)

Składniki na prostokątną blachę 22x30:

  • 1kostka masła
  • 2 szkl. mąki pszennej
  • 2/3 szkl.mąki ziemniaczanej
  • 5 jajek
  • 1 szk. cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki syropu waniliowego lub ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki zwykłego octu
  • 1/3 szkl. mleka
  • 1/3 szkl. kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2/3 szkl. rodzynek
  • 0,5kg moreli
  • 2 garści czerwonych porzeczek
kruszonka
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki

Miękkie masło ucieramy z cukrem, dodając stopniowo całe jajka. Miksujemy, aż masa będzie gładka.
Następnie dodajemy stopniowo przesiane mąki wraz z proszkiem do pieczenia. Dolewamy mleko, sok z cytryny, olej i ocet. Miksujemy do połączenia się składników. Dolewamy syrop lub ekstrakt, ponownie miksujemy. Wsypujemy rodzynki i skórkę pomarańczową, mieszamy całość szpatułką i wlewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Morele myjemy, przepoławiamy i usuwamy pestki. Owoce układamy na cieście. W wolnych przestrzeniach układamy umyte i obrane porzeczki.
Z podanych składników zagniatamy kruszonkę i posypujemy owoce.
Pieczemy około 35-40 minut, aż do suchego patyczka.
Smacznego!





wtorek, 18 maja 2021

Melitzanosalata - grecka pasta z bakłażana

 


 Grecy zaczynają każdy posiłek od meze czyli małych przystawek. Przeważnie są to pity, oliwki, dolmades czyli mini gołąbki bezmięsne, nadziewane papryki i przede wszystkim różnego rodzaju pasty.

Nazwa tych past może być myląca, bowiem końcówka salata wskazywałaby na sałatkę, a to jednak nie jest sałatka, tylko gęsta pasta do pity i chleba lub do wyjadania łyżeczką.

Najczęściej spotkacie właśnie melitzanosalata ( pasta z bakłażana), tzatziki( jogurt z ogórkiem i czosnkiem oraz tirokafteri ( pikantna pasta z fety, jogurtu i papryki). Dziś u mnie w kuchni melitzanosalata, moja ulubiona, co roku w Grecji zamawiam ją do każdego posiłku. Za każdym razem smakuje inaczej, bo przepisów jest na nią mnóstwo, za każdym razem jest po prostu boska!

Pasta jest kremowa, lekko kwaśna, lekko czosnkowa, z pietruszką. Smak pieczonego bakłażana jest dla mnie zupełnie inny od bakłażana smażonego, przede wszystkim dlatego, że nie ma w sobie tłuszczu, który smażony bakłażan chłonie jak gąbka. Musicie koniecznie spróbować!

Składniki:

  • 1 duży bakłażan
  • 1 mały pęczek natki pietruszki
  • 1 łyżka octu z białego wina 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz

 

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Umytego i osuszonego bakłażana układamy w całości na ruszcie i pieczemy około 30 minut, aż skórka będzie mocna pomarszczona i wręcz lekko przypalona, a po nakłuciu bakłażan będzie miękki.

Warzywo studzimy, a następnie przekrawamy na pół i wyciągamy miąższ łyżką do miski.

Do bakłażana dodajemy ocet i oliwę, posiekaną natkę oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawiamy solą oraz pieprzem i blendujemy na niezbyt gładki krem.

Próbujemy i jeszcze doprawiamy, jeśli mamy taką potrzebę.

Do melitzanosalata można dodać drobno pokrojonego pomidora bez pestek, paprykę lub chilli. Niektórzy dodają też trochę jogurtu greckiego.

Ja lubię taką wersję podstawową i do niej was zachęcam!




sobota, 15 maja 2021

Szybka tarta z zielonymi szparagami

 

Szparagowe szaleństwo już nas opanowało. Wszyscy gotują zupy krem, szparagi z wody, szparagi w jajku, a ja robię tartę. Prostą i błyskawiczną, bo na cieście francuskim.
Wystarczy tylko rozłożyć składniki!  
 
Składniki:
  • 1 op. ciasta francuskiego
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 1 serek kozi do smarowania
  • 5 łyżek startego parmezanu
  • 1 jajko
  • kolorowy pieprz
  • listki tymianku

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, może być ten, w który jest zawinięte ciasto francuskie.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni z termobiegiem. Na papierze rozkładamy ciasto francuskie i zawijamy brzegi. Środek smarujemy kozim serkiem. 

Szparagi myjemy, osuszamy i odłamujemy zdrewniałe końce. Szparagi układamy równolegle na serku.

Jajko roztrzepujemy ze szczyptą soli i przy pomocy pędzelka smarujemy nim szparagi oraz brzegi ciasta. Następnie środek tarty posypujemy parmezanem, tymiankiem i grubo mielonym pieprzem.

Wstawiamy tartę do piekarnika na około 15-20 minut. Brzegi powinny się zezłocić, a szparagi powinny być miękkie, ale nadal jędrne.




niedziela, 11 kwietnia 2021

Czekoladowe kruche ciasteczka

 

Bardzo kruche i bardzo czekoladowe ciasteczka. Określenie "rozpływają się w ustach" nie jest przesadzone. Ciasteczka nie są jednak robione na zwykłym kruchym cieście, tutaj surowa masa jest luźniejsza i ciastka są wyciskane przy pomocy rękawa cukierniczego i ozdobnej końcówki ( tylki). Jeśli nie posiadacie rękawa ani tylki jest na to sposób. Surowe ciasta wkładamy do woreczka śniadaniowego, ucinamy rożek i wyciskamy z ciasta kształt pałeczek.


Składniki:

  • 125g miękkiego masła
  • 175g mąki
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150g czekolady deserowej dobrej jakości, min, 50% zawartości kakao
  • ew. posypka cukrowa

 

Masło ucieramy z cukrem na puch. Stopniowo dodajemy przesiane mąki wraz z proszkiem.

Na gazie umieszczamy garnek z wodą i ustawiamy na niej metalową miskę z 75 g czekolady. Miska nie może dotykać wody. Czekamy, aż czekolada się rozpuści, po czym mieszamy ją i jeśli jest zbyt ciepła odstawiamy na chwilę na bok. Letnią, lejącą się czekoladę dodajemy do ciasta i ponownie miksujemy.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia lub specjalną matą do pieczenia.

Do woreczka wkładamy tylkę z otwartą gwiazdką, ucinamy końcówkę, tak, aby tylka wyszła nam trochę z woreczka i nakładamy ciasto. Uważamy, aby ciasto nie wyszło nam dołem. Przesuwamy ciasto w woreczku, tak aby zeszły ewentualne pęcherzyki powietrza.

Wyciskamy ciastka na blachę, długość to 3-4 cm, zależy jak lubicie.

Ciastka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni około 13 minut.Pod koniec pieczenia zerkamy co chwilę, aby ciastek nie przypalić.

Upieczone ciastka przekładamy na kratkę do wystudzenia.

Resztę czekolady roztapiamy w kąpieli wodnej jak wcześniej i dekorujemy dowolnie ciasteczka.



środa, 31 marca 2021

Wielkanocne ciasto marchewkowe


Ciasto marchewkowe na Wielkanoc w Niemczech to tak samo jak nasza tradycyjna babka lub mazurek.
Nie jest to jednak typowe marchewkowe ciasto. Część mąki zastępujemy mielonymi orzechami i migdałami. Dzięki temu ciasto jest niesamowicie wilgotne, długo zachowuje świeżość i ma wspaniały smak i zapach. Gorąco zachęcam, jest przepyszne!

Składniki na formę o średnicy 26cm:

  • 450g marchewki
  • 200g mielonych migdałów
  • 200 mielonych orzechów laskowych
  • 150g drobnego cukru
  • 100g brązowego cukru
  • 50g mąki pszennej
  • 6 jajek
  • 2 łyżki soku z pomarańczy
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy
  • 50ml oleju 
  • 1 łyżka proszku do pieczenia


Marchewkę myjemy, obieramy ucinamy końce i ścieramy na tarce na drobnych oczkach.

Oddzielamy żółtka od białek. 5 białek ubijamy na sztywno ze szczyptą soli.

Żółtka i jedno białko ubijamy z drobnym cukrem na kogel mogel, następnie dodajemy brązowy cukier, ponownie miksujemy parę minut. Dodajemy olej, sok i skórkę z pomarańczy, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mielone migdały i orzechy i startą marchewkę. Miksujemy kilka minut, aż składniki się dobrze połączą. Wyłączamy mikser i dodajemy pianę z białek, delikatnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni z termoobiegiem. Formę natłuszczamy i delikatnie posypujemy odrobiną mąki lub bułki tartej. Wlewamy ciasto.

Ciasto pieczemy około 50 minut. Wystudzone dekorujemy lukrem, czekoladą lub nawet marcepanem czy masą cukrową, jeśli lubicie bardzo słodko.





sobota, 20 marca 2021

Naleśniki z ricottą, porem i wędzonym łososiem

 

To danie z gatunku łatwych i szybkich. Jeśli umiecie smażyć naleśniki, danie na pewno się uda.

Naleśniki są bardzo sycące, na porcję 2 naleśniki mogą być nawet za dużo. Delikatne naleśniki i łagodne nadzienie pełne słodyczy z duszonego pora i smaku wędzonego łososia.  Naleśniki można zapiec z beszamelem albo polać odrobiną pikantnego sosu pomidorowego.  Pierwsza opcja doda nam zdecydowanie kalorii, druga już nie, jednak będzie bardziej wyraźna w smaku, a nie każdy lubi pikantne dania. Dla mnie osobiście jogurt wymieszany z odrobiną ostrego sosu jest w sam raz. Niezbyt pikantny, jednak nadaje charakter.

Z przepisu wyjdzie 7-8 nadziewanych naleśników, zależy jak grube naleśniki smażycie i jak dużą macie patelnię. Ja używałam takiej o średnicy 24cm, nalewałam porcję chochlą do zupy. Ilość nadziewanych naleśników zależy też od ilości nadzienia, jakie dacie. Mi starczyło na 8 sztuk, 3 miałam bez nadzienia, zjadłam na słodko na deser :)

Składniki:

naleśniki

  • 2 szkl,mąki pszennej
  • 2 szklanki mleka 
  • 1 szkl, wody gazowanej
  • 2 jajka
  • pol płaskiej łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju
  • olej do smażenia

nadzienie

  • 100g wędzonego łososia
  • 250g sera ricotta
  • 1 por, ok 30cm
  • 3-4 łyżki mleka
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz

 

Składniki na naleśniki mieszamy trzepaczką lub mikserem na jednolitą masę. Odstawiamy na 15 minut.

Pora myjemy, kroimy w cienkie plasterki i dusimy z solą oraz pieprzem na rozgrzanym maśle, aż zmięknie. Uważamy, aby por się nie przypalił

. Odstawiamy do przestudzenia.

Łososia kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy z ricottą, mlekiem. Dodajemy duszonego pora, doprawiamy pieprzem i mieszamy. Próbujemy i doprawiamy ewentualnie solą, ale ostrożnie, bo łosoś jest już słony.

Patelnię rozgrzewamy i wylewamy jedną łyżkę oleju. Smażymy porcjami naleśniki. Jeśli macie specjalną patelnię do naleśników, nie trzeba praktycznie więcej wlewać oleju do smażenia.

Na usmażonym naleśniku kładziemy nadzienie i zwijamy naleśnika w rulon. Podajemy opcjonalnie z sosem, tak jak opisałam na wstępie.

Smacznego!





czwartek, 4 marca 2021

Ziołowy chlebek odrywany

  

 
Ten chlebek pachnie i smakuje obłędnie. Cudownie mięciutki, pełen ziół i czosnku. Jak nazwa wskazuje wystarczy oderwać kawałek. Świetny solo lub jako dodatek do różnego rodzaju dipów, ratatouille czy sosów.
Rewelacyjnie sprawdza się na imprezach lub na piknikach. Kto raz spróbuje, na tym jednym razie nie poprzestanie!

Składniki:

  • 550g mąki pszennej typ 650g
  • 40g świeżych drożdży
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 łyżki oliwy z oliwek

 
ponadto

  • 50 ml oliwy z oliwek
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 0,5 szkl. liści bazylii
  • 1 łyżeczka suszonego oregano lub ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka soli

 

Drożdże rozkruszamy w miseczce wraz z cukrem, dodajemy 0,5 szklanki ciepłej wody. Ciepłej, nie gorącej, w przeciwnym razie zabijemy drożdże. Dodajemy 2 łyżki mąki. Mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, aby drożdże zaczęły pracować.
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól. Mieszamy. Wlewamy wyrośnięte drożdże oraz szklankę ciepłej wody, wyrabiamy ciasto. Na koniec dolewamy oliwę i ponownie zagniatamy ciasto. Odstawiamy pod przykryciem na minimum pół godziny w ciepłym miejscu.

W tym czasie siekamy zioła, przeciskamy czosnek przez praskę i mieszamy z oliwą, solą i suszonymi ziołami.
Na dno tortownicy o śr. 26cm wykładamy arkusz papieru do pieczenia, zapinamy obręcz. Nie odcinamy wystającego papieru, ponieważ posłuży jako zabezpieczenia, jeśli oliwa będzie przeciekać. Boki tortownicy smarujemy oliwą.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 3-4 części, każdą rozwałkowujemy w prostokąt, podsypując mąką. Pasy smarujemy ziołową oliwą i zwijamy w harmonijkę. Układamy w blaszce. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na 30 minut.
Pieczemy 30 minut.




środa, 24 lutego 2021

Wegetariańska potrawka słodko-kwaśna

Ta potrawka powstała pod wpływem chwili. Najprościej rzecz ujmując, trzeba było wykorzystać resztki w lodówce. Nawiasem mówiąc, nie wiem jak to jest u was, ale u mnie często powstają takie dania resztkowe i czasami całkiem niespodziewanie wychodzi niezły majstersztyk! Ta potrawka bardzo mi zasmakowała, dlatego spieszę się podzielić przepisem.

Składniki:

  • 1 duża cukinia
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 1 szkl, ananasa pokrojonego w kostki ( z puszki, jeśli świeżego to pomijamy sok z cytryny)
  • 1 pęczek dymki
  • 1 szkl. pomidorowej passaty
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 1 płaska łyżeczka chilli w proszku 
  • 2-3 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz
  • ponadto ryż do podania


Danie najlepiej smakuje z ryżem, wiec zaczynamy od ugotowania ryżu.

Cukinię obieramy (jeśli młoda z cienką skórką to nie trzeba), myjemy i kroimy w kostkę. Papryki myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Dymki kroimy w plasterki, odkładamy 2 łyżki zielonej części do dekoracji.

Rozgrzewamy olej i wrzucamy paprykę, smażymy 2 minuty i dodajemy dymkę, następnie po kolejnych 2 minutach cukinię. Doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy około 5 minut. Dolewamy passatę i odrobinę wody, jeśli passata jest zbyt gęsta. Doprawiamy całość cukrem, sokiem z cytryny, octem i chilli. Dodajemy kostki ananasa. Dusimy jeszcze kilka minut, próbujemy i ewentualnie doprawiamy.

Potrawkę podajemy z ryżem, posypaną odłożoną dymką.



czwartek, 21 stycznia 2021

Sernik marakuja z oreo


Delikatny sernik o smaku marakui. Kremowy i lekki jak chmurka. Charakteru dodają mu czekoladowe ciasteczka na spodzie i kwaskowa polewa. Polecam do popoludniowej kawki.

Składniki na tortownicę 24cm.
  • 80g masła
  • 200g ciastek oreo
  • 700g twarogu
  • 400ml kremówki
  • 210g cukru
  • 5 jajek
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 565g pulpy z marakui, najlepiej bez pestek
  • 1 łyżka żelatyny


Ciasteczka kruszymy w malakserze. Masło roztapiamy i jeszcze ciepłym zalewamy pokruszone ciastka, mieszamy do połączenia się składników.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wsypujemy ciastka z masłem i dobrze ugniatamy płaską szpatułką. Blachę schładzamy, aby masło się zestaliło.

Twaróg blendujemy z cukrem i śmietaną. Miksujemy następnie z jajkami, dodając je stopniowo. Na koniec wlewamy 310g pulpy z marakui, dodajemy mąkę. Miksujemy do połączenia.
Masę serową wylewamy na schłodzony spód.
Sernik pieczemy około 45min w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Wierzch  powinien być jasny, ale dobrze wypieczony.
Żelatynę zalewamy łyżką zimnej wody i odstawiamy do napęcznienia.  Resztę pulpy podgrzewamy niezbyt mocno, dodajemy żelatynę i mieszamy do rozpuszczenia się żelatyny. Uważamy, aby nie zagotować, ponieważ żelatyna straci właściwości żelujące.
Smarujemy polewą wierzch upieczonego sernika.




środa, 23 grudnia 2020

Migdałowo-czekoladowe ciasteczka w czekoladzie

 

Mięciutkie migdałowe pierniczki, zupełnie inne od tych co znamy. Bardzo podobne w smaku do Elisenlebkuchen, niemieckich pierników. Niemieckie pierniczki często  mają w składzie mąką migdałową lub orzechową, nadaje ona im miękkości i cudownego aromatu.
Te pierniczki rozpływają się wręcz w ustach. W przepisie podaję różowy pieprz do dekoracji, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby posypać ciasteczka słupkami migdałów lub orzechowym krokantem.
Są cudowne! Najlepiej spożyć je w ciągu tygodnia, potem zaczynają powoli twardnieć.

Składniki:

  • 170g kuwertury lub gorzkiej czekolady o zawartości min.60% kakao
  • 4 białka
  • 140g cukru
  • 280g mielonych migdałów
  • okrągłe opłatki ( ok.50 małych lub 25 średnich)

dekoracja

  • 300g kuwertury lub gorzkiej czekolady o zawartości min.60% kakao
  • 30ml oleju rzepakowego lub orzechowego
  • różowy pieprz
  • drobno pokrojona kuwertura lub czekolada

Kuwerturę ścieramy na drobnych oczkach tarki lub wkładamy do malaksera na kilka chwil.
Białka ubijamy z odrobiną soli, następnie dodajemy stopniowo 110g cukru i ubijamy na sztywno.  Do piany dodajemy startą kuwerturę, resztę cukru i mielone migdały i mieszamy łopatką.

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, góra, dół.

Na macie silikonowej lub papierze do pieczenia rozkładamy opłatki. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką i wyciskamy masę na opłatek. W przypadku braku rękawa możemy użyć zwykłego woreczka i ściąć końcówkę.

Ciastka pieczemy około 10-12 minut, będą jeszcze wtedy odrobinę miękkie i tak jak ok. Ciastka przekładamy na kratkę do wystudzenia.

Kuwerturę lub czekoladę drobno kroimy i wraz  olejem przekładamy do miski, którą umieszczamy nad garnkiem z gotującą się wodą. Garnek nie może dotykać wody.
Gdy kuwertura się rozpuści dokładnie całość mieszamy.
Przestudzone ciastka maczamy w rozpuszczonej klawiaturze, trzymając za brzeg opłatka.
Posypujemy różowym pieprzem i drobno posiekaną kuwerturą.

Po zastygnięciu polewy ciastka przekładamy do puszki.
 


 



 



Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.