Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 października 2021

Moskole z grzybami

 

Moskole to rodzaj placków ziemniaczanych, popularnych na Podhalu. Co roku odwiedzam jesienią Tatry i obowiązkowo kilka razy zamawiam moskole do obiadu w restauracjach góralskich.  Moskole podawane są zazwyczaj z masłem czosnkowym i bryndzą, ale świetnie pasuje do nich także sos grzybowy lub podsmażone rydze, kurki czy podgrzybki. 

Placki pieczemy, nie smażymy, dlatego mają swój niepowtarzalny smak.

 Składniki na 8sztuk:

  • 700g obranych ziemniaków
  • 1 szkl, mąki pszennej
  • 1 jajko L
  • sól
  • pieprz
  • grzyby w ilości jaką lubicie
  • masło

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Ugniatamy, studzimy.

Do zimnej masy dodajemy jajko, mąkę oraz sól i pieprz do smaku. Próbujemy czy masa jest odpowiednio słona.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem.

Z masy formujemy placuszki, podsypując ręce mąką. Układamy placki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 25-30 min do zrumienienia.

Na maśle podsmażamy oczyszczone grzyby, doprawiamy solą i pieprzem.

Moskole podajemy z kawałkiem masła i grzybkami.





wtorek, 18 maja 2021

Melitzanosalata - grecka pasta z bakłażana

 


 Grecy zaczynają każdy posiłek od meze czyli małych przystawek. Przeważnie są to pity, oliwki, dolmades czyli mini gołąbki bezmięsne, nadziewane papryki i przede wszystkim różnego rodzaju pasty.

Nazwa tych past może być myląca, bowiem końcówka salata wskazywałaby na sałatkę, a to jednak nie jest sałatka, tylko gęsta pasta do pity i chleba lub do wyjadania łyżeczką.

Najczęściej spotkacie właśnie melitzanosalata ( pasta z bakłażana), tzatziki( jogurt z ogórkiem i czosnkiem oraz tirokafteri ( pikantna pasta z fety, jogurtu i papryki). Dziś u mnie w kuchni melitzanosalata, moja ulubiona, co roku w Grecji zamawiam ją do każdego posiłku. Za każdym razem smakuje inaczej, bo przepisów jest na nią mnóstwo, za każdym razem jest po prostu boska!

Pasta jest kremowa, lekko kwaśna, lekko czosnkowa, z pietruszką. Smak pieczonego bakłażana jest dla mnie zupełnie inny od bakłażana smażonego, przede wszystkim dlatego, że nie ma w sobie tłuszczu, który smażony bakłażan chłonie jak gąbka. Musicie koniecznie spróbować!

Składniki:

  • 1 duży bakłażan
  • 1 mały pęczek natki pietruszki
  • 1 łyżka octu z białego wina 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz

 

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Umytego i osuszonego bakłażana układamy w całości na ruszcie i pieczemy około 30 minut, aż skórka będzie mocna pomarszczona i wręcz lekko przypalona, a po nakłuciu bakłażan będzie miękki.

Warzywo studzimy, a następnie przekrawamy na pół i wyciągamy miąższ łyżką do miski.

Do bakłażana dodajemy ocet i oliwę, posiekaną natkę oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawiamy solą oraz pieprzem i blendujemy na niezbyt gładki krem.

Próbujemy i jeszcze doprawiamy, jeśli mamy taką potrzebę.

Do melitzanosalata można dodać drobno pokrojonego pomidora bez pestek, paprykę lub chilli. Niektórzy dodają też trochę jogurtu greckiego.

Ja lubię taką wersję podstawową i do niej was zachęcam!




sobota, 15 maja 2021

Szybka tarta z zielonymi szparagami

 

Szparagowe szaleństwo już nas opanowało. Wszyscy gotują zupy krem, szparagi z wody, szparagi w jajku, a ja robię tartę. Prostą i błyskawiczną, bo na cieście francuskim.
Wystarczy tylko rozłożyć składniki!  
 
Składniki:
  • 1 op. ciasta francuskiego
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 1 serek kozi do smarowania
  • 5 łyżek startego parmezanu
  • 1 jajko
  • kolorowy pieprz
  • listki tymianku

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, może być ten, w który jest zawinięte ciasto francuskie.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni z termobiegiem. Na papierze rozkładamy ciasto francuskie i zawijamy brzegi. Środek smarujemy kozim serkiem. 

Szparagi myjemy, osuszamy i odłamujemy zdrewniałe końce. Szparagi układamy równolegle na serku.

Jajko roztrzepujemy ze szczyptą soli i przy pomocy pędzelka smarujemy nim szparagi oraz brzegi ciasta. Następnie środek tarty posypujemy parmezanem, tymiankiem i grubo mielonym pieprzem.

Wstawiamy tartę do piekarnika na około 15-20 minut. Brzegi powinny się zezłocić, a szparagi powinny być miękkie, ale nadal jędrne.




sobota, 20 marca 2021

Naleśniki z ricottą, porem i wędzonym łososiem

 

To danie z gatunku łatwych i szybkich. Jeśli umiecie smażyć naleśniki, danie na pewno się uda.

Naleśniki są bardzo sycące, na porcję 2 naleśniki mogą być nawet za dużo. Delikatne naleśniki i łagodne nadzienie pełne słodyczy z duszonego pora i smaku wędzonego łososia.  Naleśniki można zapiec z beszamelem albo polać odrobiną pikantnego sosu pomidorowego.  Pierwsza opcja doda nam zdecydowanie kalorii, druga już nie, jednak będzie bardziej wyraźna w smaku, a nie każdy lubi pikantne dania. Dla mnie osobiście jogurt wymieszany z odrobiną ostrego sosu jest w sam raz. Niezbyt pikantny, jednak nadaje charakter.

Z przepisu wyjdzie 7-8 nadziewanych naleśników, zależy jak grube naleśniki smażycie i jak dużą macie patelnię. Ja używałam takiej o średnicy 24cm, nalewałam porcję chochlą do zupy. Ilość nadziewanych naleśników zależy też od ilości nadzienia, jakie dacie. Mi starczyło na 8 sztuk, 3 miałam bez nadzienia, zjadłam na słodko na deser :)

Składniki:

naleśniki

  • 2 szkl,mąki pszennej
  • 2 szklanki mleka 
  • 1 szkl, wody gazowanej
  • 2 jajka
  • pol płaskiej łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju
  • olej do smażenia

nadzienie

  • 100g wędzonego łososia
  • 250g sera ricotta
  • 1 por, ok 30cm
  • 3-4 łyżki mleka
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz

 

Składniki na naleśniki mieszamy trzepaczką lub mikserem na jednolitą masę. Odstawiamy na 15 minut.

Pora myjemy, kroimy w cienkie plasterki i dusimy z solą oraz pieprzem na rozgrzanym maśle, aż zmięknie. Uważamy, aby por się nie przypalił

. Odstawiamy do przestudzenia.

Łososia kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy z ricottą, mlekiem. Dodajemy duszonego pora, doprawiamy pieprzem i mieszamy. Próbujemy i doprawiamy ewentualnie solą, ale ostrożnie, bo łosoś jest już słony.

Patelnię rozgrzewamy i wylewamy jedną łyżkę oleju. Smażymy porcjami naleśniki. Jeśli macie specjalną patelnię do naleśników, nie trzeba praktycznie więcej wlewać oleju do smażenia.

Na usmażonym naleśniku kładziemy nadzienie i zwijamy naleśnika w rulon. Podajemy opcjonalnie z sosem, tak jak opisałam na wstępie.

Smacznego!





środa, 24 lutego 2021

Wegetariańska potrawka słodko-kwaśna

Ta potrawka powstała pod wpływem chwili. Najprościej rzecz ujmując, trzeba było wykorzystać resztki w lodówce. Nawiasem mówiąc, nie wiem jak to jest u was, ale u mnie często powstają takie dania resztkowe i czasami całkiem niespodziewanie wychodzi niezły majstersztyk! Ta potrawka bardzo mi zasmakowała, dlatego spieszę się podzielić przepisem.

Składniki:

  • 1 duża cukinia
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 1 szkl, ananasa pokrojonego w kostki ( z puszki, jeśli świeżego to pomijamy sok z cytryny)
  • 1 pęczek dymki
  • 1 szkl. pomidorowej passaty
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 1 płaska łyżeczka chilli w proszku 
  • 2-3 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz
  • ponadto ryż do podania


Danie najlepiej smakuje z ryżem, wiec zaczynamy od ugotowania ryżu.

Cukinię obieramy (jeśli młoda z cienką skórką to nie trzeba), myjemy i kroimy w kostkę. Papryki myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Dymki kroimy w plasterki, odkładamy 2 łyżki zielonej części do dekoracji.

Rozgrzewamy olej i wrzucamy paprykę, smażymy 2 minuty i dodajemy dymkę, następnie po kolejnych 2 minutach cukinię. Doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy około 5 minut. Dolewamy passatę i odrobinę wody, jeśli passata jest zbyt gęsta. Doprawiamy całość cukrem, sokiem z cytryny, octem i chilli. Dodajemy kostki ananasa. Dusimy jeszcze kilka minut, próbujemy i ewentualnie doprawiamy.

Potrawkę podajemy z ryżem, posypaną odłożoną dymką.



piątek, 20 listopada 2020

Briam - pieczone warzywa po grecku


Briam to jedno z moich ulubionych greckich dań. Nie dość, że poza pokrojeniem składników nie trzeba nic więcej robić to danie smakuje naprawdę wybornie. W sezonie letnim gdy mamy świeże młode warzywa efekt jest jeszcze lepszy. Ale danie jest do zrobienia przez cały rok. Czasem pomijam cukinię lub bakłażana- tak jak widzicie właśnie na zdjęciu, briam piekłam bez cukinii, tylko z bakłażanem. Było pysznie!

Składniki:

  • 0,5kg ziemniaków
  • 1 bakłażan
  • 2 średnie niezbyt grube cukinie
  • 2-3 czerwone papryki
  • 1 czerwona cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 p. krojonych pomidorów
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1/4 szkl. oliwy z oliwek
  • 1 szkl.wody
  • szczypta cukru
  • sól
  • pieprz

 

Ziemniaki obieramy i kroimy na kawałki. Cukinie obieramy ( młodych nie trzeba) i kroimy w  grube plasterki lub półplasterki zależnie od wielkości cukinii. Paprykę oczyszczamy i kroimy w średniej wielkości kawałki. Z bakłażana obcinamy końce i kroimy w kostkę. Obraną cebulę kroimy w piórka, a czosnek w plasterki. 

Do naczynia żaroodpornego wlewamy oliwę, wrzucamy warzywa, doprawiamy cukrem, oregano, solą oraz pieprzem, dobrze mieszamy, aby warzywa były dobrze doprawione i w oliwie. Następnie wlewamy puszkę pomidorów oraz wodę wymieszaną z koncentratem. Całość mieszamy. Rozmaryn tniemy na kilka mniejszych kawałków i wkładamy do naczynia, przykrywając sosem.

Naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z termoobiegiem. Pieczemy około pół godziny, po czym mieszamy warzywa i pieczemy kolejne pół godziny, aż ziemniaki będą miękkie.

Do dania pasuje świetnie schłodzone greckie białe wino lub retsina.





piątek, 12 czerwca 2020

Zapiekana feta po grecku

Ach tęskno mi za Grecją...jestem w Grecji praktycznie co roku. Teraz ze względu na epidemię nie wiem czy uda mi się odwiedzić mój ukochany kraj. Całe szczęście, że greckie specjały można dostać w sklepach internetowych, dają choć małą namiastkę prawdziwej Grecji.
Dzisiaj małe danko. Na kolację czy przekąskę, jak kto woli. Aby danie smakowało tak jak powinno, czyli aby słodycz pomidorów idealnie równoważyła się z słoną fetą, trzeba postawić na dobre składniki.
To oznacza prawdziwą grecką oliwę i prawdziwą grecką fetę. Z sera typu feta naszych rodzimych produkcji nic nie wyjdzie. Istotne są również pomidory, dojrzałe i soczyste, dojrzewające w słońcu, a więc w okresie letnim, kiedy naprawdę pomidory smakują jak pomidory.
Podczas pieczenia pomidory puszczą sok i wytworzy się przepyszny sos.
Do tego dobrej jakości bagietka i pyszne danie gotowe!

Składniki na 2 porcje:
  • 1 czerwona cebula
  • 1 żółty pomidor
  • 2 czerwone pomidory
  • 200g sera feta ( prawdziwego greckiego)
  • suszone oregano ( najlepiej greckie)
  • oliwa z oliwek ( koniecznie grecka)
  • bagietka 
  • sól
  • pieprz

2 średnie naczynia żaroodporne polewamy kilkoma łyżkami oliwy, rozprowadzamy ją równomiernie po dnie.
Cebulę kroimy w cienkie talarki,a pomidory w plasterki.
Układamy warzywa na dnie naczyń, doprawiamy solą oraz pieprzem, posypujemy oregano.
Fetę przekrawamy w poprzek i układamy na warzywach, posypujemy pieprzem i oregano oraz polewamy oliwą.

Zapiekamy w 180 stopniach pod przykryciem około 25 minut, aż warzywa będą miękkie.
Wcinamy z bagietką maczaną w oliwie, bagietką wyjadamy także smakowity sos.









wtorek, 31 marca 2020

Muffinki z fetą i szpinakiem




Bardzo lubię ten przepis. Jest łatwy, szybki i niezawodny. Takie muffinki świetnie nadają się na drugie śniadanie lub jako przekąska na piknik. Dzięki fecie są mocno sycące. Ale i tak znikają błyskawicznie:)

Składniki na 16 sztuk:

  • 300g świeżego szpinaku
  • 350g mąki
  • 2 duże jajka
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 ml oleju rzepakowego
  • 200g sera typu feta
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego ( niezbyt gęstego)
  • 2 łyżki posiekanej mięty ( opcjonalnie)
  • szczypta soli
  • pieprz

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy sól i pieprz.
Szpinak blanszujemy w gorącej wodzie, aż zmięknie. Odcedzamy na sicie i drobno kroimy.
Jajka, olej oraz jogurt ubijamy na gładką masę, dodajemy suche składniki. Gdyby masa była za sucha, dajemy 2 łyżki mleka.
Do ciasta dodajemy posiekany szpinak i pokrojoną w kostkę fetę. Tu dodajemy również miętę, jeśli ją używamy. Całość mieszamy delikatnie szpatułką.
Formę na muffiny wykładamy papilotkami, ewentualnie smarujemy masłem.
Nakładamy ciasto do 2/3 wysokości.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Muffinki pieczemy około 20 minut.
Odstawiamy do ostudzenia i wyjmujemy z foremek.




sobota, 29 lutego 2020

Zupa po tajsku



Aromatyczna, rozgrzewająca, lekko pikantna. Pełna warzyw i białka dzięki obecności tofu i groszku cukrowego.  Do zrobienia w pół godziny. Sycąca, ale czujemy się po niej lekko. Czy muszę jeszcze ją rekomendować:)?

Składniki na 3-4 porcje:

  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1,5 łyżeczki mielonego imbiru
  • 4,5 szkl. wody ( po 200 ml)
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 2 średnie ziemniaki
  • 1 mały brokuł
  • 120g groszku cukrowego
  • 2 garści szpinaku
  • 180g tofu
  • 400ml mleka kokosowego z puszki
  • 6 łyżek sosu sojowego plus jedna
  • 1 łyżeczka mielonego chili
  • 2 łyżeczki mielonego curry
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • oliwa 
  • kolendra

Na kilku łyżkach rozgrzanej oliwy podsmażamy drobno posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy, aż składniki zaczną się rumienić, cały czas mieszając. Dodajemy mielony imbir i mieszając smażymy jeszcze chwilę.
Zalewamy 2,5 szkl, wody, dodajemy cukier, chilli, curry, 6 łyżek sosu sojowego oraz pokrojone w kostkę obrane ziemniaki oraz papryki. Dusimy całość pod przykryciem około 10 minut, następnie dodajemy resztę wody oraz różyczki brokułów.
Tofu kroimy w kostkę, podsmażamy na oliwie, pod koniec doprawiamy łyżką sosu sojowego.
Do zupy dodajemy groszek cukrowy oraz mleko kokosowe.
Wsypujemy podsmażone tofu. Gotujemy 5 minut, dodajemy szpinak, a gdy po chwili zmięknie sok z cytryny. Mieszamy jeszcze chwilę i zupę rozlewamy na talerze.
Posypujemy kolendrą.




wtorek, 25 lutego 2020

Sałatka z buraka na humusie

Fantastyczne lekkie i sycące danie. Świetne na lunch, przekąskę lub kolację. Tak naprawdę przygotowanie sprowadza się do zblendowania składników na humus i pokrojenia pozostałych elementów sałatki. Sałatka jest wielowymiarowa- sycący humus, słodki burak, kwaśny granat, słona feta i orzeźwiająca mięta. To musi smakować!

Składniki na 4 porcje:
  • 3 tortille
  • 1 puszka ciecierzycy
  • 1 kopiasta łyżka tahini
  • sok z połowy cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy plus odrobina do skropienia
  • 200g sera typu feta
  • 4 ugotowane buraki
  • 1 granat
  • mały pęczek świeżej mięty
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Przygotowujemy humus. Ciecierzycę odsączamy na sicie i przepłukujemy. Wrzucamy do miski wraz tahini, sokiem z cytryny, czosnkiem, oliwą i 2 łyżkami wody. Doprawiamy solą oraz pieprzem i blendujemy na gładko. Jeśli pasta byłaby zbyt gęsta dodajemy jeszcze trochę wody. Doprawiamy ewentualnie do smaku.
Humus dzielimy na 4 porcje i układamy na talerzu.
Buraki oraz fetę kroimy w kostkę i układamy na humusie. Skrapiamy odrobiną oliwy.
Posypujemy pestkami granatu, świeżo mielonym pieprzem oraz listkami mięty.
Tortille podgrzewamy na suchej rozgrzanej patelni po około 40 sekund z każdej strony, aż do zrumienienia. Każdą kroimy na trójkąty i podajemy z humusem.





piątek, 14 lutego 2020

Spanakopita - grecka zapiekanka ze szpinakiem


Spanakopita to nic innego jak ciasto filo ze  szpinakiem i serem feta. Bardzo popularna grecka przekąska, często spożywana na śniadanie, ale tylko przez tych Greków, którzy śniadania jadają, bo jak wiadomo większości wystarczy kawa elliniko.
Chrupiące ciasto, miękkie nadzienie, podawane jeszcze ciepłe - spanakopita nasyci na długo.
Na nasze warunki przenieść spanakopitę nietrudno. Ciasto filo dostępne jest w marketach nieregularnie, bardziej przy akcjach typu tydzień grecki. Za to ciasto francuskie można dostać w większości sklepów i dlatego mój przepis będzie właśnie na cieście francuskim.

Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 paczka szpinaku
  • 200g sera feta ( prawdziwego greckiego)
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • oregano
  • pieprz
  • oliwa

Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni.
Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na kilku łyżkach oliwy. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy pół minuty, uważając, aby nie spalić czosnku.
Następnie dodajemy opłukany i osuszony szpinak, dusimy chwilę, aż zmięknie. Doprawiamy oregano do smaku.
Zdejmujemy patelnię z ognia.
Wkruszamy fetę i wbijamy jajko. Całość mieszamy.
Płat ciasta francuskiego rozwijamy i lekko rozwałkowujemy. Na połowie kładziemy farsz, zostawiając wolny 1 cm od brzegu. Składamy ciasto na pół. Sklejamy brzegi.
Wierzch smarujemy oliwą przy pomocy pędzla.
Pieczemy na papierze do pieczenia 20 minut aż do zrumienienia.

Jeśli ktoś trafi w sklepie na ciasto filo, to wtedy połowę płatów układamy na dnie blaszki, każdy smarujemy oliwą. Na to farsz i resztę płatów, każdy posmarowany oliwą, wierzch również. Pieczemy trochę dłużej niż w przypadku ciasta francuskiego.




poniedziałek, 10 czerwca 2019

Okra w pomidorach po grecku



 Udało mi się ostatnio dorwać okrę. Nie dowierzałam własnemu szczęściu, ponieważ to warzywo jest rzadko dostępne, osobiście widziałam je w sklepie w Polsce po raz pierwszy.
Znam okrę bardzo dobrze z moich greckich wojaży, tam to warzywo jest popularne jak nasza fasolka szparagowa. Smakuje tez dość podobnie. Inna nazwa okry to ketmia jadalna, po grecku bamies.
Podawana najczęściej w pomidorach, duszona też z innymi warzywami.
Kształtem przypomina mini rakiety. Naprawdę warto spróbować.
Mnie to danie przeniosło od razu do Grecji. Użyłam do niego prawdziwej greckiej oliwy ( innej zresztą nie używam) oraz dzikiego greckiego oregano prosto z Krety. Obłęd :)

Składniki na 2 porcje:

  • 0,5kg okry
  • 150ml passaty pomidorowej
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki suszonego oregano
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • natka pietruszki
  • sól
  • pieprz

Okrę myjemy i odcinamy końce.
Cebulę obieramy, drobno siekamy i podsmażamy na rozgrzanej oliwie. Dodajemy plasterki czosnku. Mieszamy,uważając, aby się nie przypaliły. Wrzucamy okrę, mieszamy. Zalewamy passatą i około 0,5 szkl. wody, tak aby powstał sos.Doprawiamy szczodrze oregano oraz solą i pieprzem.
Dusimy około 10-15 minut, tak aby okra była miękka ale jędrna.
Mieszamy z połową posiekanej natki pietruszki.
Resztą pietruszki posypujemy danie na talerzu. Podajemy z bagietką i białym winem. Pycha!




czwartek, 7 marca 2019

Suflet serowy


 
Przygotowanie sufletu wydaje się być trudnym wyzwaniem. No bo może nie wyjść puszysty, może być zakalcowaty, szybko opadnie... tak naprawdę suflet zawsze opadnie. Wysoka temperatura unosi go mocno do góry, po czym gdy tylko tylko zacznie spadać, suflet również zacznie opadać. Widać to na zdjęciach poniżej.
Nie da się niestety tego uniknąć. Suflet wygląda efektownie w pierwszych chwilach po upieczeniu, dlatego podaje się go na gorąco, gdy też jeszcze jest puszysty.
Środek jest bardzo gorący, dlatego należy uważać przy jedzeniu. Gdy wbijemy łyżkę w środek, suflet powoli zacznie opadać.
Do sufletu pasuje lekka sałatka np. z sosem na bazie musztardy. Albo zwykła sałata z vinaigrette.
Świetne danie na leniwe weekendowe poranki lub kolacje. Jedyny minus- kaloryczność. Ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić:)

Składniki na 6 porcji:

  • 200ml mleka
  • 300g żółtego sera, najlepiej mieszanki, u mnie gouda i parmezan
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 4 jajka
  • 50g masła
  • 25g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • mielona gałka muszkatołowa
  • pieprz cayenne lub mielona ostra papryka

Masło rozpuszczamy w rondelku, dodajemy mąkę i zasmażamy przez chwilę. Następnie zalewamy mlekiem i cały czas mieszamy trzepaczką, aby nie tworzyły się grudki. Dodajemy 200g sera i gotujemy, aż się rozpuści. Rondelek zdejmujemy z ognia.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni( 180 stopni z termoobiegiem).
Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy z solą na sztywno.
Do masy serowej dodajemy rozbełtane żółtka, resztę sera i śmietanę i mieszamy trzepaczką do rozpuszczenia się sera i połączenia składników. Przyprawiamy pieprzem cayenne i gałką muszkatołową wg uznania. Dodajemy porcjami ubite białka i delikatnie mieszamy,uważając, aby masa zbytnio nie opadła.
Kokilki lekko natłuszczamy i oprószamy mąką.
Masę przelewamy do przygotowanych kokilek.
Pieczemy około 25 minut, aż pięknie urośnie i się przyrumieni.
Podajemy od razu.



niedziela, 18 listopada 2018

Zupa krem z topinamburu i pietruszki



Dla większości topinambur jawi się prawdopodobnie jako dość zagadkowe warzywo. Małe, powykręcane bulwy, trochę przypominające ziemniaka.
W smaku lekko słodkawy, przypomina trochę skrzyżowanie selera, pietruszki korzeniowej i szparagów. Świetnie sprawdza się jako puree, można robić z niego chipsy lub przyrządzać zupy kremy. Opcji bez liku!
Dziś proponuję prosty krem z kilkoma składnikami. Szybki i pyszny!

Składniki na 2 porcje:
  • 0,5kg topinamburu
  • 1 duża pietruszka ( korzeń)
  • 3 szkl.wody
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Warzywa korzeniowe myjemy,  obieramy i kroimy w plasterki.
W garnku rozgrzewamy olej i podduszamy posiekaną cebulę. Doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy drobno pokrojony czosnek.
Dusimy 2 minuty, często mieszając i pilnując, aby czosnek się nie przypalił.
Dodajemy pokrojone warzywa, dusimy chwilę, mieszając.
Następnie zalewamy wodą, dodajemy jeszcze trochę soli i gotujemy aż warzywa zmiękną.
Blendujemy i doprawiamy ewentualnie do smaku.
Zupę rozlewamy do miseczek, posypujemy posiekaną natką i prażonymi na suchej patelni pestkami dyni.
Smacznego!


piątek, 27 lipca 2018

Rybne curry

Inna odsłona curry. W końcu nie zawsze musi być z mięsem lub warzywne.Tutaj łączą się wszystkie smaki, słodycz, kwaśność, słoność, pikantność. Dla każdego coś miłego.
Ostrość chilli ( w zależności od odmiany) złagodzi ryż oraz kolendra.

Składniki:
  • 4 kawałki białej ryby np. mintaja lub dorsza
  • 1 szkl, ryżu jaśminowego
  • 300ml mleczka kokosowego
  • 1 kapusta pak choi
  • 0,5 czerwonej papryki
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 3cm imbiru
  • 1 male chilli
  • 1 kawałek trawy cytrynowej ( opcjonalnie)
  • 2 liście kaffiru
  • sok z polowy limonki
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 2łyżki sosu rybnego
  • kolendra
  • 3 łyżki oliwy
  • 0,5 łyżeczki mielonej kurkumy
  • 0,5 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 0,5 łyżeczki mielonego chilli
  • 0,5 łyżeczki mielonej kolendry
  • 2 łyżki zielonej pasty curry
  • sól
  • pieprz

Ryż jaśminowy gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z czasem podanym na opakowaniu.
Rybę doprawiamy i gotujemy na parze, ewentualnie gotujemy w osolonej wodzie z ziarnami pieprzu, uważając, aby ryba się nie rozpadła.

Na dużej patelni lub woku rozgrzewamy oliwę. Podsmażamy drobno pokrojone chilli, czosnek i cebulę, dodajemy starty imbir i posiekaną trawę cytrynową. Gdy składniki dobrze się podsmażą, dodajemy mielone przyprawy i chwilę razem jeszcze zasmażamy cały czas mieszając.
Do woka wlewamy kilka łyżek wody, zapobiegnie to przypalaniu. Dodajemy pokrojoną czerwoną paprykę oraz kapustę pak choi.Dusimy, aż lekko zmiękną.
Wlewamy mleko kokosowe, ewentualnie dodajemy odrobinę wody, jeśli sos wyda się zbyt gęsty.
Doprawiamy pastą curry, brązowym cukrem, sosem rybnym, sokiem z limonki. Wrzucamy kaffir.
Dusimy 10 minut, próbujemy i  jeszcze ewentualnie doprawiamy.
Do miseczek nakładamy ugotowany ryż, zalewamy porcją curry, na górze delikatnie kładziemy rybę.
Posypujemy obficie kolendrą.



niedziela, 17 grudnia 2017

Sos żurawinowo -jabłkowy do mięs


Tym sosem zainteresował mnie Gordon Ramsay w jednym ze swoich programów kulinarnych.
Poszukiwałam akurat jakiegoś ciekawego niestandardowego sosu, zwykła żurawina czy borówka dawno mi się przejadła. Sos żurawinowo - chrzanowy, który robię przy okazji tego pasztetu jakoś mi tu nie pasował tym razem. A tu taki przepis!
Sos jest intensywny w smaku, słodki, lekko kwaśny, nie można przejść obok niego obojętnie.
W oryginalnym przepisie należy dodać do składników anyż, dzięki niemu sos ma tą interesującą nutę. Jednak nie każdy za nim przepada, więc można go pominąć, a sos i tak będzie pyszny.
Pasuje do szynek, serów i mięs, zarówno na zimno jak i na ciepło.

Składniki:
  • 2 duże garście świeżej żurawiny
  • 150g cukru
  • 2 gwiazdki anyżu (opcjonalnie)
  • 4 rozgniecione strączki kardamonu lub pół płaskiej łyżeczki mielonego
  • 2 jabłka ( najlepiej odmiany, która szybko się rozpada)
  • 0,5 szkl. porto ( można kupić w dyskoncie)
  • 1 pomarańcza
  • sól
  • pieprz 

Na patelnię wrzucamy cukier, kardamon i anyż. Czekamy, aż cukier lekko się skarmelizuje, musi być lekko ciemny. Nie mieszamy! Wrzucamy opłukane i osuszone żurawiny. Potrząsamy patelnią, aby karmel oblepił owoce. Na tym etapie należy uważać, ponieważ karmel może lekko pryskać.
Gdy żurawiny zmiękną, dodajemy obrane i pokrojone w kostkę jabłka. Mieszamy. Doprawiamy solą oraz pieprzem, wlewamy ostrożnie porto. Mieszamy.
Gdyby karmel po dodaniu żurawin się skrystalizował w jedną bryłę, należy od razu dodać porto i mieszać, aż karmel się ponownie rozpuści i dopiero wtedy dodać jabłka.
Ze sparzonej pomarańczy ścieramy skórkę i wyciskamy sok. Oba składniki dodajemy do sosu.
Gotujemy sos jeszcze około 7-10 minut, aby trochę zgęstniał. Rozgniatamy owoce tłuczkiem do ziemniaków.
Przekładamy do miseczki lub sosjerki. Odstawiamy do przestudzenia.

Uwaga, należy być ostrożnym podczas ewentualnego próbowania sosu. Sos jest na bazie karmelu, który może nas mocno poparzyć.




Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.