niedziela, 9 kwietnia 2017

Babka migdałowa




Święta bez babki? Niemożliwe! Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam jeszcze swojej ulubionej babki. Co roku przyrządzam inną. A to marmurkową, a to cytrynową lub jogurtową. Tym razem postawiłam na babkę migdałową. Babka jest puszysta i aromatyczna. Nie zawiera wiele migdałów, mimo to, ich smak jest wyczuwalny. Zdecydowałam się na lukier z amaretto i płatki migdałów, które jeszcze potęgują smak migdałowy. Jeśli nie lubicie lukru sprawdzi się tu dobrze polewa czekoladowa.

Składniki:
  • 170g miękkiego masła
  • 4 jajka
  • 150g drobnego cukru
  • 170g mąki pszennej
  • 70g zmielonych migdałów ( mąki migdałowej)
  • 3 łyżki likieru amaretto
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

na lukier:
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 3 łyżki likieru amaretto
  • 3 łyżki płatków migdałowych

Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem na puch. Dodajemy kolejno jajka cały czas miksując.
Następnie dodajemy mąkę pszenną przesianą wraz z proszkiem do pieczenia, mielone migdały oraz amaretto.
Krótko miksujemy do połączenia się składników.
Formę do babki natłuszczamy, oprószamy mąką i wlewamy ciasto.
Babkę pieczemy około 45 minut w temp.160 stopni, aż do suchego patyczka.

Ostudzoną babkę dekorujemy lukrem przyrządzonym z utartego cukru pudru i amaretto. Jeśli lukier będzie za rzadki dodajemy jeszcze trochę pudru, gdy za gęsty dolewamy parę kropel amaretto.
Na koniec posypujemy babkę płatkami migdałów. Jeśli macie ochotę, można je dodatkowo uprażyć na suchej patelni.






piątek, 7 kwietnia 2017

Mazurek z marcepanem i bezą

Prawdziwie tradycyjny mazurek. Tradycyjny bo mocno słodki. Już sama forma i wykonanie tradycyjne nie są. Ciasto jest tu delikatne i kruche, tak jak w przepisie na łatwy mazurek z orzechami. Do tego przychodzi warstwa kwaskowego dżemu, marcepanu, beza i prażony słonecznik. Mazurek jest słodki i uzależniający. Gorąco polecam.

Składniki:
  • 180g mąki krupczatki
  • 20g cukru pudru
  • 100g masła
  • 1 łyżka gęstej śmietany 12%
  • 1 żółtko
  • 3/4 szkl. kwaskowego dżemu np.pigwowego lub z mirabelki
  • 50g łuskanego słonecznika
  • 150g surowej masy marcepanowej
  • 3 białka
  • 100g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Z mąki, cukru pudru, masła, żółtka i śmietany zagniatamy gładkie ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wstawiamy na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy lekko podsypując mąką i wycinamy owalny kształt przypominający jajko. Z pozostałych skrawków ciasta robimy długi wałek, skręcamy go i układamy wokół jajka przy samej krawędzi, tak, żeby powstało obramowanie. Delikatnie dociskamy.
Przenosimy ciasto na  natłuszczoną i posypaną mąką podłużną blaszkę z wyjmowanym dnem i pieczemy w 200 stopniach przez 13 minut. Powinno być tylko lekko podpieczone. W tym czasie prażymy na suchej patelni pestki słonecznika, aż się lekko zarumienią. Trzeba tu uważać, bo o przypalenie bardzo łatwo.
Podpieczone ciasto smarujemy warstwą dżemu. Następnie rozwałkowujemy masę marcepanową na kształt foremki i układamy na dżemie.
Białka ubijamy dodając stopniowo cukier, gdy masa będzie błyszcząca i sztywna dodajemy sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną, krotko miksujemy do połączenia się składników.
Wykładamy bezę na marcepan, posypujemy prażonym słonecznikiem i wkładamy z powrotem do piekarnika.
Temperaturę obniżamy do 160 stopni i suszymy bezę około 20 -30 minut, aż górna warstwa będzie krucha.
Gdyby beza zaczęła zbyt szybko się rumienić, to należy zmniejszyć temperaturę, gdyby była za mało krucha, wydłużamy czas pieczenia. Tutaj wszystko zależy od piekarnika.

Upieczonego mazurka wyjmujemy z blaszki dopiero po całkowitym ostygnięciu.


środa, 5 kwietnia 2017

Pascha waniliowa



Pochodzę z Wielkopolski, gdzie nie jada się paschy na Wielkanoc. Na stołach zawsze królowały serniki pieczone. Tą paschę zrobiłam z ciekawości, aby sprawdzić czy smakuje tak ja mi się wydaje, że będzie smakować. Można porównać smak paschy do gęstego kremowego sernika, mocno słodkiego o wyraźnym serowym posmaku wypełnionych bakaliami. Smakuje równie dobrze jak sernik pieczony, tak więc zachęcam do próbowania!

Składniki:
  • 0,5kg półtłustego zmielonego dwukrotnie twarogu ( prawdziwego, nie z wiaderka)
  • 3 żółtka 
  • 3/4 szkl. drobnego cukru
  • 140ml płynnej śmietanki 30%
  • 130g miękkiego masła
  • 1 laska wanilii
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 szkl. suszonych moreli
  • 0,5 szkl. rodzynek, namoczonych uprzednio w herbacie
  • 2/3 szkl.migdałów
  • 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej 

Żółtka ucieramy z cukrem na kogel mogel. Nie powinny być wyczuwalne żadne grudki cukru, masa powinna być biała i puszysta. Dalej miksując dodajemy powoli śmietankę. Masę ubijamy dalej w kąpieli wodnej czyli umieszczamy masę w misce nad garnkiem z gotującą się wodą - woda nie może dotykać miski. Ubijamy masę około 8 minut, aż lekko zgęstnieje. Zdejmujemy miskę z garnka i dalej miksujemy dodając partiami masło, ser, ziarenka wanilli i ekstrakt waniliowy. Gdy składniki się połączą wyłączamy mikser i dodajemy skórkę pomarańczową i rodzynki. Odkładamy kilka moreli i migdałów do dekoracji, a resztę siekamy niezbyt drobno i dodajemy do masy serowej.

Duże sitko wykładamy gazą i przekładamy do niego masę serową, zakrywamy gazą i obciążamy talerzykiem. Sitko umieszczamy na misce, do której będzie spływać serwatka i wstawiamy do lodówki na noc.
Następnego dnia zdejmujemy talerzyk, odwijamy z góry gazę i odwracamy delikatnie sitko do góry nogami na talerz. Zdejmujemy sitko oraz gazę i dekorujemy paschę odłożonymi morelami i migdałami.
Paschę przechowujemy w lodówce.






poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Sernik waniliowo-karmelowy


 Mazisty, kremowy sernik. Kakaowy spód, waniliowa masa serowa, a na górze beza i sos karmelowy.
Wydawałoby się, że będzie bardzo słodki, wręcz przesłodzony. A to was zaskoczę, bo wcale tak nie jest!
Sernik można przyozdobić prażonymi orzechami włoskimi lub laskowymi, będą świetnie pasować.

Składniki na małą tortownicę 20-22 cm:
  • 200g herbatników kakaowych
  • 100g masła
  • 0,5 kg półtłustego twarogu
  • 3 jajka
  • 0,5 szkl, drobnego cukru
  • 1 laska wanilii
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 szkl. mleka 
beza i sos karmelowy
  • 2 białka w temp. pokojowej
  • 1 szkl. drobnego cukru 
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 0,5 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 kopiasta łyżka masła
  • 90ml śmietanki 30%
  • szczypta soli morskiej

Z laski wanilii wydłubujemy ziarenka,wrzucamy je wraz z laską do mleka. Mleko podgrzewamy, ale nie zagotowujemy. Studzimy. Wyjmujemy laskę wanilii.
Herbatniki mielimy w malakserze na proszek, mieszamy z rozpuszczonym masłem. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, boki delikatnie natłuszczamy.
Na dno wysypujemy masę ciasteczkową, dociskamy i chowamy do lodówki na czas przygotowywania masy serowej.
W misie miksera umieszczamy twaróg, jajka, cukier, mąkę ziemniaczaną. Miksujemy dolewając powoli ostudzone waniliowe mleko z ziarenkami wanilii. Miksujemy tylko do połączenia się składników.
Masę serową wylewamy na spód ciasteczkowy.

Sernik pieczemy w 170 stopniach około 40 minut.
Białka ubijamy na sztywno dodając stopniowo łyżka po łyżce 0,5 szkl. cukru. Na koniec dodajemy sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną.
Bezę przekładamy do worka cukierniczego i szprycujemy na podpieczony sernik.Pieczemy około 20 minut.
Gdyby beza za mocno się przypiekała, obniżamy temperaturę do 150 stopni. Beza z wierzchu powinna być chrupiąca.

Przygotowujemy sos karmelowy. Resztę cukru oraz 3-4 łyżki wody umieszczamy na patelni i podgrzewamy, aż cukier się rozpuści i przybierze jasno brązowy odcień. Nie mieszamy! Jeśli macie termometr cukierniczy, temperatura powinna wskazywać 170 stopni, nie więcej. Gotowy karmel zdejmujemy z ognia, wlewamy śmietankę i masło i mieszamy do połączenia się składników. Tu należy uważać, masa może pryskać i łatwo o poparzenie. Połączone składniki ponownie umieszczamy na ogniu i podgrzewamy około minutę. Doprawiamy szczyptą soli morskiej i zdejmujemy z ognia.

Zimnym sosem karmelowym polewamy upieczony sernik.








czwartek, 30 marca 2017

Sałatka z awokado, koprem włoskim i mozarellą



Lubię takie sałatki na kolację, są lekkie, nie obciążają żołądka, mają dużo witamin.
Przygotowanie zajmie średnio 10-15 minut, a to kolejny plus. Sałatka jest odświeżająca, chrupki anyżowy koper włoski, słodkie chrupiące jabłko i miękkie awokado i mozzarella. A wszystko to przełamane lekko słonym smakiem szynki parmeńskiej.Do tego delikatny sos musztardowy, który wieńczy całość.

Składniki:
  • 1 koper włoski
  • 1 dojrzałe awokado
  • 1 duże jabłko, soczyste typu ligol
  • 1 mała główka sałaty rzymskiej baby
  • 1 kulka mozzarelli
  • 4 plastry szynki parmeńskiej
  • 2 płaskie łyżki musztardy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 5 łyżek oleju rzepakowego
  • 4 łyżki posiekanego koperku
  • pieprz

Warzywa i jabłko myjemy i osuszamy. Do miski wrzucamy pokrojoną sałatę rzymską.
Jabłko obieramy i kroimy w większą kostkę. Podobnie postępujemy z awokado. Z kopru włoskiego odcinamy zewnętrzne nieładne łuski oraz łodygi. Kroimy warzywo w cienkie plasterki.
Szynkę oraz mozzarellę kroimy w niewielkie kawałki. Tak przygotowane składniki dodajemy do sałaty.
Posypujemy koperkiem.
Z musztardy, soku z cytryny, oleju i pieprzu kręcimy sos. Polewamy nim sałatkę i dokładnie mieszamy.
Układamy na talerzach.

niedziela, 26 marca 2017

Tarta cytrynowa Donny Hay


Wszelkie wypieki Donny Hay biorę w ciemno. Donna jest osobą mało znaną w Polsce, kojarzyć ją mogą osoby oglądające Masterchef Australia. Wydała kilkanaście cudownych książek kulinarnych, jedna z nich została wydana również po polsku. Przeglądając jej dzieła zachwycam się zawsze zdjęciami, są tak niesamowite, a wypieki tak dopracowane, że naprawdę rozumiem, co to znaczy jeść oczami.
Dziś chciałabym wam zaproponować tartę cytrynową autorstwa Donny. Tarta jest delikatna i aromatyczna, jeden mały kawałek to zdecydowanie za mało. Wypiek nie jest skomplikowany, a zdecydowanie warty grzechu. Zresztą, grzechem byłoby jej nie spróbować!

Składniki:
  • 225g mąki pszennej
  • 125 g masła w temp.pokojowej, posiekanego
  • 80g cukru pudru
  • 6 żółtek
  • 1 łyżka zimnej wody
  • 250 ml śmietanki 18% ( słodkiej, płynnej)
  • 2 jajka
  • 110g drobnego cukru
  • 125 ml soku z cytryny
  • 1,5 łyżki cukru pudru do dekoracji
Z mąki, masła, cukru pudru, 3 żółtek i zimnej wody zagniatamy miękkie elastyczne ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki.

Ciasto rozwałkowujemy między dwoma arkuszami papieru do pieczenia na grubość 3mm.i przenosimy na lekko natłuszczoną blachę. Chłodzimy ciasto ponownie 10 minut w lodówce.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Na schłodzone ciasto wykładamy kawałek papieru do pieczenia i wysypujemy obciążenie, aby tarta nie wyrosła zbyt mocno. Mogą to być specjalne ceramiczne kulki lub zwykła suszona fasola.
Pieczemy 15 minut, zdejmujemy papier z obciążeniem i pieczemy jeszcze 10 minut do lekkiego zarumienienia.
Zmniejszamy temperaturę do 140 stopni.
W dość wysokiej misce umieszczamy śmietankę, jajka, pozostałe żółtka , cukier oraz sok z cytryny. Ubijamy do połączenia składników. Przelewamy masę przez sito i wlewamy do podpieczonej tarty. Pieczemy 30-35 minut, aż masa się zetnie.
Następnie studzimy i schładzamy w lodówce.
Przed podaniem posypujemy przez sito cukrem pudrem.




piątek, 24 marca 2017

Bezglutenowe ciasteczka kawowe



Znalazłam ostatnio w szafce zawekowane puree z dyni. Dostałam je jakiś czas temu od sąsiadki, schowałam i zapomniałam. Sama robię ogromne ilości przetworów, ale dyni akurat nie zaprawiam. Chociaż teraz po upieczeniu ciasteczek poważnie to rozważę. No bo właśnie wymyśliłam, że wykorzystam to puree do zrobienia ciasteczek. Sezon na dynię trwa teraz długo, cały rok dostępne też są bataty, więc nie powinniście mieć problemu z tym składnikiem. A jest on istotny, bo dzięki niemu ciasteczka nie są twarde i świetnie smakują. Osoby, które nie mają problemu z glutenem mogą zamienić mąkę ryżową i jaglaną na zwykłą pszenną, też będzie pysznie. Ciasteczka są sycące, kilka sztuk będzie świetną zdrową przekąską.

Składniki:
  • 250g puree z dyni lub batata
  • 100g mąki ryżowej
  • 100g mąki jaglanej
  • 3 kopiaste łyżki otrębów orkiszowych lub mielonego siemienia lnianego ( dla radykalnych bezglutenowców)
  • 50g masła orzechowego ( dowolnego)
  • 100 ml syropu z agawy lub daktylowego
  • 30ml espresso 
  • 2 łyżeczki ekstraktu kawowego ( lub ewentualnie waniliowego)
  • 2 łyżki karobu lub kakao
  • 1 łyżeczka proszku espresso
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki suszonej żurawiny
  • 50g rodzynek

Wszystkie składniki  umieszczamy w misce. Dokładnie mieszamy.
Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia lub matą silikonową. Przy pomocy łyżki nabieramy małe porcje ciasta wielkości orzecha włoskiego lub ciut większe.Układamy porcje w odstępach i spłaszczamy je lekko zwilżoną dłonią.

Ciasteczka pieczemy około 15-20 min.
Gorące ciastka przekładamy na kratkę do przestudzenia.


czwartek, 23 marca 2017

Tort straciattela z kolorowymi drażetkami

 
Ten tort sprawdzi się idealnie dla dzieci. Jest kolorowy, przyciągający wzrok, z pysznymi czekoladowymi drażetkami. Chyba żaden maluch mu się nie oprze!
Tort jest leciutki, z kakaowym biszkoptem i kremem straciattella. Przełożony odrobiną kwaskowego dżemu dla lepszego smaku.
Taki tort świetnie sprawdzi się na urodziny dziecka, jednak należy pamiętać, aby drażetki układać krótko przed podaniem, ponieważ drażetki pod wpływem wilgoci z kremu będą się odbarwiać.

Składniki:
  • 2/3 szkl. mąki pszennej
  • 1/3 szkl, kakao
  • 5 jaj
  • 2/3 szkl. drobnego cukru
  • 500ml kremówki 30%
  • 2 kopiaste łyżki serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 50g gorzkiej czekolady min. 70%
  • 1 szkl, kwaskowego dżemu z mirabelki lub moreli
  • 230g drażetek czekoladowych
  • 1 szczypta soli

Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy białka ze szczyptą soli, aż piana będzie lekko sztywna. Następnie łyżka po łyżce dodajemy cukier. Gdy piana będzie gęsta, bez wyczuwalnych grudek cukru, dodajemy stopniowo żółtka. Następnie do masy przesiewamy mąkę oraz kakao. Delikatnie mieszamy szpatułką do połączenia się składników, można też krótko zmiksować na wolnych obrotach miksera, ale należy uważać, aby masa nie opadła zbyt mocno.
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Dno tortownicy o średnicy 28 cm wykładamy kołem z papieru do pieczenia, boki lekko natłuszczamy. Przelewamy ciasto i pieczemy 30 minut, aż do suchego patyczka.

Ostudzony biszkopt przekrawamy na 3 krążki. Każdy lekko skrapiamy wodą lub herbatą.
Dolny i środkowy krążek smarujemy równomiernie dżemem.
Śmietanę ubijamy z mascarpone i cukrem pudrem na krem. Na tarce ścieramy czekoladę i dodajemy do połowy kremu. Połowę kremu straciatella układamy na dolnym krążku biszkoptu posmarowanym dżemem, przykrywamy środkowym i pokrywamy resztą kremu. Tort przykrywamy ostatnim krążkiem i pokrywamy wierzch i boki tortu białym kremem.
Wstawiamy do lodówki. Krótko przed podaniem układamy na torcie czekoladowe drażetki.





wtorek, 21 marca 2017

Wytrawna tarta z mielonym i sałatką





Zawsze chciałam upiec taką tartę, ale jakoś nigdy nie składało. Przeważnie piekłam tarty z grzybami,kurczakiem lub szpinakiem. Tym razem w końcu mi się udało i jestem tą tartą zachwycona. Smakuje zarówno na zimno jak i na ciepło.Jest bardzo sycąca, a w połączeniu z sałatką tworzy świetny posiłek. Kruche ciasto,dobrze doprawione mięso i lekka sałatka to musi dobrze smakować. To jak, skusicie się?

Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 500g mięsa mielonego z łopatki wieprzowej
  • 1 puszka groszku konserwowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka suszonej mięty
  • 0,5 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
  • 200 ml soku pomidorowego
  • 2 jajka
  • 100 ml śmietany kremówki lub płynnego jogurtu
  • 5 łyżek startego sera typu parmezan
  • sól
  • pieprz
sałatka
  • 1 koper włoski
  • 1 dojrzałe awokado
  • 1 duże jabłko, soczyste typu ligol
  • 1 płaska łyżka musztardy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżki posiekanego koperku
Mięso rozdrabniamy i podsmażamy na suchej patelni. Tłuszcz nie jest potrzebny, ponieważ mięso zawiera już w sobie trochę tłuszczu i za chwilę odda je na patelnię.Gdy kolor mięsa zrobi się szary, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy chwilę. Następnie dodajemy osączony groszek, mieloną paprykę oraz suszoną miętę. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Wlewamy sok pomidorowy i dusimy 5-10 minut, aż płyn odparuje.
Formę do tarty wykładamy papierem do pieczenia i ciastem francuskim. Resztki ciasta odkładamy. Kilkukrotnie nakłuwamy ciasto w formie widelcem. Podpiekamy je ok 5-7 minut w temp.200 stopni.
Następnie wykładamy masę mięsną, dobrze rozkładamy i wkładamy do piekarnika na 15 minut.
Jajka, śmietanę lub jogurt oraz parmezan roztrzepujemy trzepaczką i wylewamy na podpieczoną tartę. Na wierzchu układamy paseczki z resztek ciasta.
Tartę wstawiamy jeszcze do piekarnika na 10-12 minut, aż masa dobrze się zetnie a paski ciasta zarumienią.
Upieczoną tartę kroimy na porcje ostrym nożem i podajemy z sałatką.

Sałatka

Jabłko obieramy i kroimy w większą kostkę. Podobnie postępujemy z awokado. Z kopru włoskiego odcinamy zewnętrzne nieładne łuski oraz łodygi. Kroimy warzywo w cienkie plasterki.
Przekładamy składniki do miski i posypujemy koperkiem.
Z musztardy, soku z cytryny, oleju i pieprzu kręcimy sos. Polewamy nim sałatkę i dokładnie mieszamy.
Układamy na talerzach obok tarty.


czwartek, 9 marca 2017

Lekka sałatka z burakiem i batatem



Lekka i zdrowa sałatka. Świetna na lunch, kolację lub przekąskę. A co najważniejsze- dobra zarówno na ciepło jak i na zimno. Warto ją przygotowywać, gdy zostanie nam trochę ugotowanego ryżu z obiadu.
Zamiast ryżu pasuje też kasza pęczak lub bulgur. Zamiast natki można dodać koperek. Też będzie pysznie!


Składniki:
  • 1 szkl. ugotowanego ryżu basmati
  • 2 średnie bataty
  • 2 duże ugotowane buraki (300g)
  • 5 łyżek posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżki kiełków brokuła
  • 3 łyżki pestek słonecznika
  • 1 łyżka suszonego estragonu
  • 0,5 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz

Bataty obieramy i kroimy w kostkę. Wsypujemy je do naczynia żaroodpornego, wlewamy oliwę, doprawiamy słodką papryką, estragonem, solą oraz pieprzem. Całość mieszamy dokładnie i pieczemy około 20 minut w 200 stopniach, aż bataty będą miękkie.
Do salaterki wsypujemy ryż, natkę, pestki słonecznika, kiełki. Buraki kroimy w kostkę i dodajemy do sałatki.
Mieszamy. Na koniec wsypujemy upieczone kostki batata. Sałatkę mieszamy i ewentualnie dodatkowo doprawiamy. W zależności o preferencji można doprawić sałatkę kilkoma kroplami soku z cytryny.



czwartek, 2 marca 2017

Chrupki chlebek skandynawski



Cudownie chrupki i zdrowy chlebek. Daje duże pole do popisu, ponieważ zarówno rodzaj mąki jak i nasion można dowolnie wymieniać. Świetnie sprawdza się, gdy pieczywa w domu zabraknie, sklep daleko albo za oknem brzydka pogoda. U mnie ten chlebek jest alternatywą dla zwykłego pieczywa. Można go też dłużej przechowywać w zamkniętym pojemniku. Idealnie pasuje do twarożku lub różnego rodzaju past.

Składniki:
  • 1 szkl,. mąki żytniej
  • 1 szkl. płatków owsianych błyskawicznych, można je dodatkowo zmielić
  • 0,5 szkl. siemienia lnianego
  • 0,5 szkl. sezamu
  • 0,5 szkl. pestek słonecznika
  • 3 łyżki pestek dyni
  • 1 łyżeczka soli
  • 0,5 l ciepłej wody
  • sól morska
  • grubo mielony pieprz

Wszystkie składniki poza solą morską i pieprzem mieszamy w dużej misce.Masa będzie dość luźna. Odstawiamy miskę na 20 minut, aby płatki wchłonęły wodę.
Dużą blachę - taką z wyposażenia piekarnika- lekko natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia. Papier powinien się lekko przykleić, to ułatwi nam rozsmarowanie masy.
Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni.
Masę rozsmarowujemy na papierze przy pomocy szpatułki. Warstwa powinna być równa i cienka, dlatego rozkładamy masę aż do samych brzegów. Wygładzamy wierzch, posypujemy solą morską i pieprzem.
Pieczemy godzinę.Po 20 minutach pieczenia wyciągamy blachę, nacinamy nożem wzdłuż i wszerz, tak aby otrzymać prostokątne chleby. Wstawiamy z powrotem do piekarnika na pozostały czas. Chlebek po godzinie powinien być złociście rumiany i chrupki, jeśli tak nie jest, podpiekamy jeszcze trochę.
Smacznego!



poniedziałek, 20 lutego 2017

Pieczone pączki


 
Już za parę dni Tłusty Czwartek. I chyba każdy skusi się choć na jednego pączka! A co z tymi na diecie?
No cóż, jest dla nich wyjście! Pyszne leciutkie pączki pieczone! Wartość kaloryczna pączków wzrasta przez smażenie, tutaj pączki rosną nam jak bułeczki. Wiadomo, że tłuszcz jest nośnikiem smaku i dlatego tradycyjnie smażone pączki smakują tak dobrze. Tutaj unikamy smażenia, ale nie tracimy nic na smaku.
Oczywiście jak to pączki smakują najlepiej tego samego dnia, drugiego dnia już trochę czerstwieją.
Ale są tak pyszne, że nie sądzę, aby dotrwały do następnego dnia :)
Gorąco polecam!

Składniki:
  • 0,5kg mąki pszennej tortowej
  • 24g świeżych drożdży
  • 90g drobnego cukru
  • 250ml mleka
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 50g roztopionego masła, przestudzonego ( lub oleju)
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • sok i skórka otarta z połowy cytryny
  • gęsta konfitura np. wiśniowa
  • 1 szkl. cukru pudru
  • kandyzowana skórka pomarańczowa
  • papilotki

1/3 szklanki mleka podgrzewamy, aby mleko było ciepłe, ale nie gorące. Dodajemy pokruszone drożdże, 2 łyżki cukru i 2-3 łyżki mąki, tak aby po dokładnym wymieszaniu konsystencja przypominała gładką gęstą śmietanę. Odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.
Resztę mąki przesiewamy do miski, dodajemy pozostały cukier, resztę mleka, cukier waniliowy,sok oraz skórkę z cytryny,jajko oraz żółtka. Wlewamy wyrośnięte drożdże, lekko wyrabiamy i dodajemy tłuszcz. Wyrabiamy na gładką kulę. Ciasto powinno być mięciutkie i elastyczne.
Ciasto wkładamy do miski oprószonej mąką, przykrywamy i odstawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia.
Po tym czasie krótko wyrabiamy.
Formę do muffinek wykładamy papilotkami ( możemy użyć też samych papilotek, pączki bardziej się rozejdą i będą większe). Nabieramy porcje masy, rozpłaszczamy i nakładamy łyżeczkę konfitury. Dokładnie zalepiamy i formujemy kulkę. Odkładamy na chwilę na stolnicę oproszoną mąką i przekładamy do papilotek.
Zostawiamy do wyrośnięcia do podwojenia objętości na około 30-40 minut.
Pieczemy w temp.185 stopni około 13-15 minut, aż urosną i zbrązowieją.
Ostudzone oblewamy lukrem ukręconym z cukru pudru i 2-3 łyżek gorącej wody.
Dekorujemy skórka pomarańczową.

 Przepis pochodzi z tej strony.





czwartek, 16 lutego 2017

Ciasto orkiszowe z burakami

 

Ten przepis na pewno przypadnie do gustu osobom na diecie, dbającym o zdrowe odżywianie czy też unikającym białej mąki.
Ciasto można by też nazwać chlebkiem, nie jest mocno słodkie, jest też raczej zbite. Świetnie smakuje posmarowane masłem. Smak ma lekko kakaowy, piernikowy, słodyczy i chrupkości nadają bakalie.


Składniki:
  • 190g mąki orkiszowej
  • 150g upieczonych /ugotowanych buraków
  • 3 jajka
  • 150g cukru
  • 30 ml oleju
  • 2 kopiaste łyżeczki kakao lub karobu
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 130g mieszanki  posiekanych orzechów włoskich, laskowych, migdałów, suszonej żurawiny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 kostek gorzkiej czekolady 
  • 2 łyżki płatków migdałowych

Jajka ucieramy z cukrem na puch. Nadal ucierając dodajemy olej, a potem przesianą mąkę, kakao, przyprawę do piernika i proszek. Buraki ścieramy na drobnych oczkach tarki lub blendujemy i dodajemy do ciasta. Całość miksujemy. Dodajemy 2/3 mieszanki bakaliowej.
Keksówkę natłuszczamy i oprószamy mąką. Przelewamy ciasto.
Pieczemy w 190 stopniach około 30-35 minut, aż do suchego patyczka.
Ostudzone ciasto smarujemy czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej ( połamaną czekoladę umieszczamy w misce nad garnkiem z gotującą się wodą i czekamy, aż czekolada się rozpuści). Szybko posypujemy pozostałymi bakaliami oraz płatkami migdałowymi. Odstawiamy do zastygnięcia czekolady.





niedziela, 12 lutego 2017

Walentynkowe serce z owocami




 Lekki torcik z kopniakiem. Dlaczego z kopniakiem? Ponieważ jest mocno alkoholowy, nasączony 0,5 szkl. rumu :) W połączeniu z kremem i owocami smakuje naprawdę obłędnie! Oczywiście alkohol można pominąć i nasączyć biszkopt herbata lub wodą z kompotem. Torcik jest leciutki, świetnie się prezentuje i można go upiec na każdą okazję. Należy tylko pamiętać, aby owoce ułożyć na cieście najwcześniej 3 godziny przed podaniem, wtedy nie obeschną i będą ładnie wyglądać.

Składniki:
  • 2 duże jajka
  • 70g drobnego cukru
  • 50g mąki pszennej
  • 20g mąki ziemniaczanej
  • 0,5 szkl, rumu
  • 200ml śmietany kremówki
  • 2 kopiaste łyżki serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 mała pomarańcza
  • 1 kiwi
  • 1/4 mango
  • 3/4 szkl, malin świeżych lub mrożonych
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • listki mięty do dekoracji

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy, pod koniec dodając łyżka po łyżce cukier. Następnie stopniowo wlewamy żółtka. Powinniśmy otrzymać  puszysty kogel mogel bez wyczuwalnego cukru.
Oba rodzaje mąki przesiewamy delikatnie do masy jajecznej i mieszamy równie delikatnie za pomocą szpatułki aż do połączenia się składników. Masa powinna być puszysta, bez grudek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Dno blaszki w kształcie serca lub okrągłej o sr.18 cm wykładamy papierem do pieczenia, boki lekko natłuszczamy. Przelewamy ciasto do blaszki, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do piekarnika na około 25 minut. Pieczemy do tzw. suchego patyczka.
Upieczone ciasto odstawiamy do przestygnięcia. Wyjmujemy z formy na kratkę. Ostudzony biszkopt nasączamy rumem.

W misie miksera umieszczamy śmietanę, mascarpone i cukier puder i ubijamy na gęsty krem.
Wykładamy na biszkopt.
Mango i kiwi obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Pomarańcze obcinamy z każdej strony, tak, aby odciąć skórkę wraz z białą błonką. Następnie wycinamy małe fileciki z pomarańczy.
Maliny, cukier i 2-3 łyżki wody umieszczamy w garnuszku, podgrzewamy, aż maliny puszczą sok. Dodajemy mąkę i mieszamy aż masa się zagotuje i otrzymamy gęsty kisiel. Odstawiamy do przestudzenia.

Na biszkopcie pokrytym śmietaną układamy pokrojone owoce, dekorujemy przestudzonymi malinami.
Przyozdabiamy listkami mięty.
Wkładamy do lodówki.




Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.