poniedziałek, 20 lutego 2017

Pieczone pączki


 
Już za parę dni Tłusty Czwartek. I chyba każdy skusi się choć na jednego pączka! A co z tymi na diecie?
No cóż, jest dla nich wyjście! Pyszne leciutkie pączki pieczone! Wartość kaloryczna pączków wzrasta przez smażenie, tutaj pączki rosną nam jak bułeczki. Wiadomo, że tłuszcz jest nośnikiem smaku i dlatego tradycyjnie smażone pączki smakują tak dobrze. Tutaj unikamy smażenia, ale nie tracimy nic na smaku.
Oczywiście jak to pączki smakują najlepiej tego samego dnia, drugiego dnia już trochę czerstwieją.
Ale są tak pyszne, że nie sądzę, aby dotrwały do następnego dnia :)
Gorąco polecam!

Składniki:
  • 0,5kg mąki pszennej tortowej
  • 24g świeżych drożdży
  • 90g drobnego cukru
  • 250ml mleka
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 50g roztopionego masła, przestudzonego ( lub oleju)
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • sok i skórka otarta z połowy cytryny
  • gęsta konfitura np. wiśniowa
  • 1 szkl. cukru pudru
  • kandyzowana skórka pomarańczowa
  • papilotki

1/3 szklanki mleka podgrzewamy, aby mleko było ciepłe, ale nie gorące. Dodajemy pokruszone drożdże, 2 łyżki cukru i 2-3 łyżki mąki, tak aby po dokładnym wymieszaniu konsystencja przypominała gładką gęstą śmietanę. Odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.
Resztę mąki przesiewamy do miski, dodajemy pozostały cukier, resztę mleka, cukier waniliowy,sok oraz skórkę z cytryny,jajko oraz żółtka. Wlewamy wyrośnięte drożdże, lekko wyrabiamy i dodajemy tłuszcz. Wyrabiamy na gładką kulę. Ciasto powinno być mięciutkie i elastyczne.
Ciasto wkładamy do miski oprószonej mąką, przykrywamy i odstawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia.
Po tym czasie krótko wyrabiamy.
Formę do muffinek wykładamy papilotkami ( możemy użyć też samych papilotek, pączki bardziej się rozejdą i będą większe). Nabieramy porcje masy, rozpłaszczamy i nakładamy łyżeczkę konfitury. Dokładnie zalepiamy i formujemy kulkę. Odkładamy na chwilę na stolnicę oproszoną mąką i przekładamy do papilotek.
Zostawiamy do wyrośnięcia do podwojenia objętości na około 30-40 minut.
Pieczemy w temp.185 stopni około 13-15 minut, aż urosną i zbrązowieją.
Ostudzone oblewamy lukrem ukręconym z cukru pudru i 2-3 łyżek gorącej wody.
Dekorujemy skórka pomarańczową.

 Przepis pochodzi z tej strony.





czwartek, 16 lutego 2017

Ciasto orkiszowe z burakami

 

Ten przepis na pewno przypadnie do gustu osobom na diecie, dbającym o zdrowe odżywianie czy też unikającym białej mąki.
Ciasto można by też nazwać chlebkiem, nie jest mocno słodkie, jest też raczej zbite. Świetnie smakuje posmarowane masłem. Smak ma lekko kakaowy, piernikowy, słodyczy i chrupkości nadają bakalie.


Składniki:
  • 190g mąki orkiszowej
  • 150g upieczonych /ugotowanych buraków
  • 3 jajka
  • 150g cukru
  • 30 ml oleju
  • 2 kopiaste łyżeczki kakao lub karobu
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 130g mieszanki  posiekanych orzechów włoskich, laskowych, migdałów, suszonej żurawiny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 kostek gorzkiej czekolady 
  • 2 łyżki płatków migdałowych

Jajka ucieramy z cukrem na puch. Nadal ucierając dodajemy olej, a potem przesianą mąkę, kakao, przyprawę do piernika i proszek. Buraki ścieramy na drobnych oczkach tarki lub blendujemy i dodajemy do ciasta. Całość miksujemy. Dodajemy 2/3 mieszanki bakaliowej.
Keksówkę natłuszczamy i oprószamy mąką. Przelewamy ciasto.
Pieczemy w 190 stopniach około 30-35 minut, aż do suchego patyczka.
Ostudzone ciasto smarujemy czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej ( połamaną czekoladę umieszczamy w misce nad garnkiem z gotującą się wodą i czekamy, aż czekolada się rozpuści). Szybko posypujemy pozostałymi bakaliami oraz płatkami migdałowymi. Odstawiamy do zastygnięcia czekolady.





niedziela, 12 lutego 2017

Walentynkowe serce z owocami




 Lekki torcik z kopniakiem. Dlaczego z kopniakiem? Ponieważ jest mocno alkoholowy, nasączony 0,5 szkl. rumu :) W połączeniu z kremem i owocami smakuje naprawdę obłędnie! Oczywiście alkohol można pominąć i nasączyć biszkopt herbata lub wodą z kompotem. Torcik jest leciutki, świetnie się prezentuje i można go upiec na każdą okazję. Należy tylko pamiętać, aby owoce ułożyć na cieście najwcześniej 3 godziny przed podaniem, wtedy nie obeschną i będą ładnie wyglądać.

Składniki:
  • 2 duże jajka
  • 70g drobnego cukru
  • 50g mąki pszennej
  • 20g mąki ziemniaczanej
  • 0,5 szkl, rumu
  • 200ml śmietany kremówki
  • 2 kopiaste łyżki serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 mała pomarańcza
  • 1 kiwi
  • 1/4 mango
  • 3/4 szkl, malin świeżych lub mrożonych
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • listki mięty do dekoracji

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy, pod koniec dodając łyżka po łyżce cukier. Następnie stopniowo wlewamy żółtka. Powinniśmy otrzymać  puszysty kogel mogel bez wyczuwalnego cukru.
Oba rodzaje mąki przesiewamy delikatnie do masy jajecznej i mieszamy równie delikatnie za pomocą szpatułki aż do połączenia się składników. Masa powinna być puszysta, bez grudek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Dno blaszki w kształcie serca lub okrągłej o sr.18 cm wykładamy papierem do pieczenia, boki lekko natłuszczamy. Przelewamy ciasto do blaszki, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do piekarnika na około 25 minut. Pieczemy do tzw. suchego patyczka.
Upieczone ciasto odstawiamy do przestygnięcia. Wyjmujemy z formy na kratkę. Ostudzony biszkopt nasączamy rumem.

W misie miksera umieszczamy śmietanę, mascarpone i cukier puder i ubijamy na gęsty krem.
Wykładamy na biszkopt.
Mango i kiwi obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Pomarańcze obcinamy z każdej strony, tak, aby odciąć skórkę wraz z białą błonką. Następnie wycinamy małe fileciki z pomarańczy.
Maliny, cukier i 2-3 łyżki wody umieszczamy w garnuszku, podgrzewamy, aż maliny puszczą sok. Dodajemy mąkę i mieszamy aż masa się zagotuje i otrzymamy gęsty kisiel. Odstawiamy do przestudzenia.

Na biszkopcie pokrytym śmietaną układamy pokrojone owoce, dekorujemy przestudzonymi malinami.
Przyozdabiamy listkami mięty.
Wkładamy do lodówki.




sobota, 11 lutego 2017

Torcik walentynkowy



Elegancki, lekki torcik dla zakochanych i nie tylko. Jest delikatny, z puszystym biszkoptem i musem truskawkowym. Świetnie się prezentuje i jest łatwy w przygotowaniu. Trudność może sprawić ułożenie masy cukrowej na torcie, jednak masę można pominąć, a cały torcik udekorować kremem śmietanowym i też będzie pięknie! Nie każdy ma masę cukrową w domu, dlatego proporcje na krem do dekoracji podaję podwójnie. Jeśli nie wykorzystacie całego można go po prostu zjeść:P
Dobra rada- biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej, nie będzie się kruszył. Masę cukrową nakładamy na torcik tego samego dnia, w którym będzie spożywany. W przeciwnym razie po dłuższym czasie masa zacznie się rozpuszczać. Można tego uniknąć i zamiast dżemu obłożyć ciasto masą maślaną ( masłem ubitym z cukrem pudrem na puch). Krem do dekoracji powinien być nałożony na kilka godzin przed podaniem. Jeśli torcik obkładamy kremem dekoracyjnym i nie używamy w ogóle masy cukrowej, nie trzeba się martwić czasem, można przygotować torcik spokojnie dzień wcześniej.

Składniki:

  • 3 duże jaja w temp. pokojowej
  • 0,5 szkl, drobnego cukru
  • 0,5 szkl. mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 2 kopiaste łyżki żelatyny
  • 1,5 szkl, musu truskawkowego ( zmiksowane świeże lub rozmrożone truskawki)
  • 2 łyżki cukru pudru

ponadto
  • 200g masy cukrowej białej
  • czerwony barwnik w żelu
  • 2 kopiaste łyżki dżemu truskawkowego 
  • cukier puder do podsypania

krem do dekoracji ( proporcje podwójne - jeśli używamy masy cukrowej wystarczy połowa składników)
  • 200 ml kremówki
  • 3 łyżki serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • czerwony barwnik w żelu


Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy, pod koniec dodając łyżka po łyżce cukier. Następnie stopniowo wlewamy żółtka. Powinniśmy otrzymać cudownie puszysty kogel mogel bez wyczuwalnego cukru.
Oba rodzaje mąki przesiewamy delikatnie do masy jajecznej i mieszamy równie delikatnie za pomocą szpatułki aż do połączenia się składników. Masa powinna być puszysta, bez grudek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Dno blaszki w kształcie serca lub okrągłej o sr.18 cm wykładamy papierem do pieczenia, boki lekko natłuszczamy. Przelewamy ciasto do blaszki, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do piekarnika na około 25 minut. Pieczemy do tzw. suchego patyczka.
Upieczone ciasto upuszczamy z wysokości dwukrotnie i odstawiamy do przestygnięcia. Wyjmujemy z formy na kratkę. Całkiem ostudzone przekrawamy na 2 krążki. Każdy nasączamy ok. 0,5 szkl. herbaty, rumu zmieszanego z wodą lub np. kompotem.

Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szkl, gorącej wody. Odstawiamy do przestudzenia.
Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem na sztywno.
Do musu truskawkowego wlewamy przestudzoną żelatynę ( jeszcze płynną), mieszamy dokładnie trzepaczką.
Dodajemy ubitą śmietanę i delikatnie mieszamy.
Krem odstawiamy do lodówki do takiego stopnia stężenia, aby dało się go rozsmarować, ale żeby też nie spływał z tortu.
Krem wykładamy na dolnym krążku tortu, wyrównujemy, przykrywamy drugim krążkiem.
Jeśli  używamy masy cukrowej, podgrzewamy dżem truskawkowy i przecieramy go przez sito. Następnie przy pomocy pędzelka smarujemy najpierw wierzch a potem boki tortu. Dzięki temu masa cukrowa się nam przyklei do tortu.
Masę cukrową zagniatamy z odrobiną cukru pudru.Rozwałkowujemy na wielkość blaszki. Delikatnie przenosimy na tort, delikatnie dociskamy do góry tortu, a następnie powoli do boków tortu, tak aby nie zrobiły się zagniecenia. Odcinamy ostrym nożem odstające kawałki masy, ponownie je zagniatamy dodając trochę barwnika. Wycinamy serduszka i dekorujemy nimi tort - przyklejamy je za pomocą lukru lub odrobinki wody.
W misie miksera umieszczamy śmietanę, mascarpone, cukier puder i barwnik i ubijamy je aż do uzyskania gęstego kremu. Ilość dodanego barwnika zależy od koloru jaki chcemy uzyskać, najlepiej zacząć na początku od 1/3 łyżeczki i ewentualnie dodawać go trochę więcej.
Ubity krem przekładamy do rękawa cukierniczego z ozdobna końcówką i szprycujemy małe kleksy kremu wokół całego tortu.
Jeśli nie używaliśmy wcześniej masy cukrowej cały tort obkładamy kremem za pomocą szpatułki tworząc fale lub właśnie za pomocą szprycy z ozdobną końcówką.
Tort przekładamy do lodówki.





niedziela, 29 stycznia 2017

Pasztet z wątróbki z gruszką




Uwielbiam pasztety, zwłaszcza takie aromatyczne, intensywne w smaku. Kremowe, maziste, do posmarowania chleba oraz takie o bardziej stałej konsystencji krojone w plastry.
Ten pasztet jest idealny jako smarowidło do chleba. W lodówce nabiera twardej i stałej konsystencji, dlatego dobrze wyjąć go około godzinę wcześniej, aby trochę odtajał.

Składniki:
  • 500g wątróbki
  • 150g masła
  • 1 miękka gruszka
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka suszonego lub świeżego tymianku
  • 1/3 szkl. brandy
  • sól
  • pieprz

Rozpuszczamy 2 łyżki masła i podsmażamy pokrojoną w kosteczkę cebulę. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Dodajemy przeciśniety przez praskę czosnek oraz wsypujemy tymianek. Chwilę smażymy.
Gruszkę obieramy, usuwamy gniazda nasienne. Owoc ścieramy na tarce na drobnych oczkach i dodajemy na patelnię. Smażymy jeszcze kilka minut. Zdejmujemy zawartość patelni na talerz i na tej samej patelni podsmażamy umyte i oczyszczone wątróbki. Jeśli zabraknie tłuszczu dodajemy łyżkę masła.
Smażymy 4 minuty. Wlewamy brandy oraz dodajemy odłożone składniki. Całość dusimy około minuty od zagotowania.
Pozostałe masło kroimy w kostkę. Zawartość patelni miksujemy z masłem na gładką masę i przelewamy do kokilek. Gdy pasztet ostygnie, wkładamy foremki do lodówki.






czwartek, 19 stycznia 2017

Francuska bagietka



Chyba każdy marzył - kto lubi piec i gotować -aby upiec własną bagietkę. Piekę już od pewnego czasu chleby, czasem bułeczki, ale bagietki jakoś jeszcze nie zdarzyło mi się upiec.
Gdy pewnego dnia przygotowywałam pasztet, pomyślałam sobie, że profanacją byłoby jeść taki dobry pasztet ze zwykłą sklepową bagietką. Unikam chemii jak mogę, więc wyjścia nie było, musiałam upiec bagietkę sama. Efekt oceńcie sami. Uwaga -przepis wymaga przygotowań już dzień wcześniej.

Składniki na 3 duże bagietki:
  • 1kg mąki pszennej
  • 40g drożdży
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 płaska łyżka soli
  • 1 łyżka oleju
  • 6 łyżek sezamu lub maku
  • odrobina masła do posmarowania blachy
 Dzień wcześniej przygotowujemy zaczyn. 400ml letniej wody mieszamy z solą i miodem i wlewamy do 400g mąki. Dokładnie mieszamy, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy w cieple na całą noc.
Następnego dnia drożdże rozpuszczamy w 3/4 szkl. letniej wody.
Resztę mąki przesiewamy, dodajemy zaczyn, rozpuszczone drożdże oraz olej.
Zagniatamy gładkie ciasto, przykrywamy miskę i odstawiamy na godzinę.
Wyrośnięte ciasto ponownie zagniatamy i dzielimy na 3 części. Formujemy równej długości bagietki.
Zwykłą blachę lub specjalną do bagietek smarujemy rozpuszczonym masłem i układamy bagietki.
Skrapiamy letnią wodą, nacinamy na ukos i posypujemy sezamem.
Odstawiamy na 15-30 minut, aby bagietki jeszcze wyrosły.
Piekarnik nagrzewamy do 240 stopni. Wkładamy bagietki do piekarnika, pieczemy 2 minuty i zmniejszamy temperaturę do 220 stopni.
Bagietki pieczemy około 25 minut. Przed końcem pieczenia ponownie skrapiamy wodą.

Rada: Obserwujemy bagietki - każdy piekarnik inaczej działa i czasem 25 minut może być za długo, czasem za krótko. Jeśli nie jesteście pewni, lepiej wyciągnąć bagietkę i odkroić kawałek, aby sprawdzić stopień upieczenia.







niedziela, 15 stycznia 2017

Czekoladowe ciasto z buraków



Najlepsze i najbardziej wilgotne ciasto jakie upiekłam. Jest intensywnie czekoladowe, a buraki są kompletnie niewyczuwalne. Przygotowałam to ciasto dla gości i żaden nie zgadł z czego ciasto zostało upieczone. A to chyba najlepsza rekomendacja dla tych, którzy mają jeszcze wątpliwości.
Ciasto pozostaje bardzo długo świeże i wilgotne. Uwielbiam je piec, zawsze się udaje!

Składniki:

  • 280g ugotowanych buraków (mogą być kupne)
  • 180g drobnego cukru do wypieków
  • 175g mąki pszennej
  • 170g oleju rzepakowego
  • 50g kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 120g gorzkiej czekolady
  • 50ml śmietany kremówki 30%
  • 1 łyżka miodu

Przesiewamy suche składniki do miski czyli mąkę, proszek oraz kakao. Dosypujemy cukier.
Buraki drobno kroimy i wraz z jajkami i olejem miksujemy w blenderze na idealnie gładką masę.
Dodajemy ją do suchych składników. Całość dobrze mieszamy. 50g czekolady drobno siekamy lub rozdrabniamy w malakserze i dodajemy do masy. Mieszamy.

Dno formy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia.Wlewamy ciasto i pieczemy je około 40 minut w 170 stopniach w termoobiegu aż do suchego patyczka.
W rondelku podgrzewamy śmietanę z miodem, gdy będzie gorąca, zdejmujemy z ognia i wrzucamy kawałki pozostałej czekolady. Odstawiamy na kilka minut i mieszamy, aż czekolada się rozpuści.
Polewę wylewamy na wyjęte z formy i przestudzone ciasto. Szerokim płaskim nożem lub szpatułką dokładnie rozprowadzamy polewę. Odstawiamy do zastygnięcia.
Samych przyjemności!


sobota, 14 stycznia 2017

Sos cytrynowo -kaparowy




Super łatwy i szybki do przyrządzenia sos. Idealny do ryby lub steków. Jest kremowy, lekko słodki i kwaśny jednocześnie. Kapary nadają wytrawności i elegancji. Sos podbija smak mięsa i ryb, na pewno wam zasmakuje.

Składniki na 2 porcje:
  • 1 kopiasta łyżka masła
  • sok z połowy cytryny
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • szczypta białego pieprzu
  • 2 łyżki kaparów
  • 100 ml śmietanki 30%

Masło rozpuszczamy w małym rondelku. Dodajemy sok z cytryny oraz cukier. Mieszamy. Następnie dodajemy kapary i wlewamy śmietankę. Doprawiamy białym pieprzem. Sos zagotowujemy.
Zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze kilka minut. Jeśli sos wyjdzie zbyt gęsty rozrzedzamy go odrobiną wody, gdy będzie za rzadki dolewamy jeszcze trochę śmietanki. Doprawiamy do smaku cukrem jeśli sos wyjdzie za kwaśny.


czwartek, 5 stycznia 2017

Krem pinacolada

 

Rewelacyjny krem do wyjadania wprost ze słoiczka łyżeczką lub do podania do naleśników czy gofrów.
Smakuje jak drink pina colada, tylko, że bez procentów. Samo przygotowanie jest banalnie proste- wystarczy zmiksować składniki i potem je w garnku odparować, aż do uzyskania pożądanej konsystencji.
To jak? Zaczynamy!

Składniki na kilka słoiczków:
  • 1 puszka ananasów z syropem
  • 4-5 bananów
  • 1 p. mleczka kokosowego
  • 3 łyzki soku z cytryny
  • ew. cukier do smaku

Ananasy blendujemy z syropem na gładką masę. Banany kroimy plasterki i dodajemy do ananasów.
Dolewamy sok z cytryny i mleczko kokosowe i ponownie miksujemy do gładkości.
Gdyby masa była zbyt gęsta można dodać trochę wody - woda potem i tak odparuje.
Sprawdzamy smak kremu i ewentualnie dosładzamy. Ja nie daję cukru w ogóle, dla mnie krem jest w sam raz słodki.
Przelewamy krem do garnka i na małym ogniu gotujemy około godziny, często mieszając, aż krem zgęstnieje i odparuje. Przelewamy do słoiczków.
Jeśli nie planujemy zjeść go od razu możemy słoiczki zapasteryzować. W tym celu do garnka wyłożonego ściereczką wkładamy słoiki uważając, aby się nie stykały. Zalewamy letnią wodą do 2/3 wysokości.
Gotujemy 15 minut od zagotowania na małym ogniu. Odstawiamy do przestudzenia.



środa, 28 grudnia 2016

Sałatka z serem pleśniowym i granatem



Szybkościowa lekka sałatka, gdy jesteśmy bardzo głodni i mamy ochotę na coś słonego, coś ostrego i słodkiego jednocześnie. Wystarczy parę minut i danie gotowe! Aby sałatka była bardziej sycąca podajemy ją z grzankami z pełnoziarnistego pieczywa skropionymi oliwą z oliwek.
Taka sałatka sprawdzi się również na przyjęciu. Może zrobicie na Sylwestra?


Składniki na 2 porcje:
  • 3 szkl. rukoli
  • 100g sera pleśniowego typu rokpol
  • 1 gruszka
  • 3 łyżki suszonej żurawiny
  • 4 łyżki ziaren granatu
  • 1 łyżka soku z limonki
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • świeżo mielony pieprz

Rukolę opłukujemy, osuszamy i odcinamy ogonki jeśli są zbyt długie.
Gruszkę myjemy, obieramy i usuwamy gniazda nasienne. Kroimy w kostkę.
Ser pleśniowy również kroimy w kostkę.
Składniki mieszamy w misce wraz z żurawiną i ziarnami granatu. Oliwę mieszamy z sokiem z limonki, polewamy sałatkę. Posypujemy obficie grubo mielonym pieprzem.



niedziela, 18 grudnia 2016

Korzenne ciasteczka kakaowe ze stempelkami



Idealne na zimowe podwieczorki, nie tylko na Święta. Kruche, rozpływające się w ustach, z korzenną nutą przypominającą pierniczki. Przywołują smak Świąt, dlatego lubię piec je w listopadzie, używam do nich stempelków z motywami bożonarodzeniowymi i wtedy wiem, że niedługo Święta.
Te ciasteczka świetnie sprawdzą się zamiast pierników, jeśli nie lubicie ich smaku, nie przepadacie za miodem, lub nie chce wam się czekać, aż pierniczki zmiękną.
No, a poza tym pieczenie ciastek ze stempelkami to świetna zabawa dla dzieci. Wzorki dokładnie wychodzą na ciastkach, kluczem do sukcesu jest schłodzenie ich przez pieczeniem oraz nieużywanie środków spulchniających.

Składniki:

  • 250g mąki pszennej
  • 125g zimnego masła
  • 100g cukru pudru
  • 1 kopiasta łyżka kakao
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Suche składniki przesiewamy do miski. Dodajemy posiekane masło oraz jajko i dobrze wyrabiamy masę.
Owijamy ciasto folią spożywczą i wkładamy na ok.45 minut do lodówki.
Rozwałkowujemy schłodzone ciasto na grubość około 4mm, delikatnie podsypując mąką.
Szklanką wykrawamy kółka, a na nich odciskamy mocno stempelki. Gotowe ciastka przekładamy na deskę lub matę i wkładamy na 15 minut do lodówki.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Ciasteczka pieczemy w tej temperaturze przez 2 minuty, następnie obniżamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy ciastka jeszcze z 8 minut,aż się zarumienią.
Gotowe przekładamy na kratkę do ostygnięcia.
Każdą kolejną partię ciastek pieczemy w ten sam sposób, najpierw w wysokiej, później niższej temperaturze.







sobota, 17 grudnia 2016

Babeczki z makiem i żurawiną



Leciutkie jak puch babeczki. Pachną świątecznie ze względu na sok i skórkę pomarańczy. Zresztą połączenie maku i pomarańczy zawsze świetnie się sprawdza. Tutaj pokusiłam się o dodatek świeżych żurawin, ale możecie je pominąć lub zastąpić mrożonymi. Wtedy takie żurawiny należy odmrozić i odsączyć.
Jako dekorację polecam czekoladowy krem, ale wtedy należy pamiętać o przechowywaniu babeczek w lodówce i wyjęcie ich na około 40 minut przed spożyciem, aby ciasto miało temperaturę pokojową.
Babeczki są łatwe i szybkie w wykonaniu. Gorąco polecam!

Składniki na 9 sztuk:
  • 120g masła w temp. pokojowej
  • 130g drobnego cukru
  • 2 jaja
  • 200g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 szkl. soku z pomarańczy
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy
  • 4 łyżki suchego maku
  • 3/4 szkl. świeżej żurawiny
  • 300ml śmietany kremówki
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki cukru pudru
  • opcjonalnie 2 łyżki likieru pomarańczowego

Wieczór przed pieczeniem babeczek podgrzewamy 200ml śmietanki i rozpuszczamy w niej czekoladę.
Odstawiamy do przestudzenia i następnie wkładamy do lodówki na całą noc.

Masło ucieramy z cukrem na puch, dodajemy najpierw 1 jajko, miksujemy,  następnie kolejne. Mąkę mieszamy z proszkiem, przesiewamy i dodajemy do masy na przemian z sokiem z pomarańczowym.
Następnie wsypujemy mak i skórkę otartą z pomarańczy. Miksujemy.
Na sam koniec dodajemy żurawiny i delikatnie mieszamy ciasto szpatułką.
Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni.
Blachę do muffinek wykładamy papilotkami. Nakładamy ciasto na prawie całą wysokość papilotek.
Babeczki pieczemy 25 minut aż do tzw. suchego patyczka.
Studzimy na kratce.

Masę czekoladową rozbijamy lekko mikserem- będzie dość gęsta. Dodajemy cukier puder i resztę śmietanki i szybko ubijamy na krem. Pod koniec możemy dolać likier.
Krem przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki i wyciskamy krem na ostudzone babeczki.
Dowolnie dekorujemy.
Smacznego!









Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.