wtorek, 31 marca 2020

Muffinki z fetą i szpinakiem




Bardzo lubię ten przepis. Jest łatwy, szybki i niezawodny. Takie muffinki świetnie nadają się na drugie śniadanie lub jako przekąska na piknik. Dzięki fecie są mocno sycące. Ale i tak znikają błyskawicznie:)

Składniki na 16 sztuk:

  • 300g świeżego szpinaku
  • 350g mąki
  • 2 duże jajka
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 ml oleju rzepakowego
  • 200g sera typu feta
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego ( niezbyt gęstego)
  • 2 łyżki posiekanej mięty ( opcjonalnie)
  • szczypta soli
  • pieprz

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy sól i pieprz.
Szpinak blanszujemy w gorącej wodzie, aż zmięknie. Odcedzamy na sicie i drobno kroimy.
Jajka, olej oraz jogurt ubijamy na gładką masę, dodajemy suche składniki. Gdyby masa była za sucha, dajemy 2 łyżki mleka.
Do ciasta dodajemy posiekany szpinak i pokrojoną w kostkę fetę. Tu dodajemy również miętę, jeśli ją używamy. Całość mieszamy delikatnie szpatułką.
Formę na muffiny wykładamy papilotkami, ewentualnie smarujemy masłem.
Nakładamy ciasto do 2/3 wysokości.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Muffinki pieczemy około 20 minut.
Odstawiamy do ostudzenia i wyjmujemy z foremek.




niedziela, 22 marca 2020

Czekoladowy sernik z frużeliną malinową


Robiłam dziś porządki w zdjęciach przeznaczonych na bloga i zauważyłam, że całkiem zapomniałam podzielić się z wami tym przepisem. Jak widać po zdjęciach, sernik piekłam letnią porą i wykorzystałam świeże maliny. Mrożone maliny jednak sprawdzą się tu także doskonale, dlatego sernik można piec przez cały rok.
Sernik dla wielbicieli czekolady. Mocno czekoladowy spod, czekoladowa masa twarogowa, a na górze frużelina malinowa. Sernik jest wyrazisty, intensywny w smaku o mazistej konsystencji.
Ciężki i sycący. Skutecznie zaspakaja ochotę na coś słodkiego i czekoladowego. Słodycz przełamują lekko kwaskowe owoce. Polecam!

Składniki:

  • 180g ciasteczek typu oreo, najlepiej w wersji czekoladowej
  • 60g masła
  • 1 kg sera mielonego trzykrotnie, w temp. pokojowej
  • 2 jajka
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 60ml likieru czekoladowego
  • 250g czekolady ok.60%-70% zawartości kakao
  • 200 ml śmietany 30%
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

frużelina

  • 200g malin ( świeżych lub mrożonych)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/4 szkl. wody


Czekoladę łamiemy na kawałki, umieszczamy w misce nad garnkiem z gotującą się wodą, tak aby woda nie dotykała miski.  Gdy czekolada się rozpuści mieszamy szpatułką do uzyskania gładkiej konsystencji i odstawiamy do przestudzenia ( ale nie zastygnięcia).

Ciasteczka i masło wkładamy do malaksera i miksujemy do otrzymania masy o konsystencji mokrego piasku. Jeśli nie macie malaksera ciasteczka wkładamy do woreczka i kruszymy za pomocą wałka lub butelki, a następnie mieszamy z rozpuszczonym masłem.

Tortownicę o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia, zapinamy obręcz i wysypujemy masę ciasteczkową. Grzbietem łyżki ugniatamy równo masę i wstawiamy tortownicę do lodówki.

W misie miksera umieszczamy twaróg, jajka, oba rodzaje mąki, cukier puder, kakao, likier oraz połowę śmietanki. Miksujemy do połączenia się składników. Powoli wciąż miksując dolewamy płynną letnią czekoladę. Jeśli czekolada zbije się w grudki, tzn. że temperatura twarogu była zbyt niska w stosunku do czekolady. Nie należy się tym przejmować, podczas pieczenia czekolada ponownie się rozpuści. Po wymieszaniu masy twarogowej z czekoladą dodajemy resztę śmietanki, którą wcześniej na sztywno ubijamy.

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.
Masę wylewamy na schłodzony spód ciasteczkowy. Wyrównujemy.
Tortownicę wstawiamy do nagrzanego piekarnika na godzinę. Pieczemy aż sernik będzie dobrze wypieczony i nie będzie się trząsł przy poruszaniu formą.

Zostawiamy do przestudzenia w otwartym wyłączonym piekarniku na około 15-20 minut.
Zimny sernik dokładnie odkrawamy od formy przy pomocy cienkiego noża i przekładamy na duży talerz lub paterę.

Maliny umieszczamy w garnuszku wraz z wodą i cukrem pudrem, zagotowujemy na średnim ogniu.
Dodajemy mąkę rozrobioną w odrobinie wody i gotujemy kilka minut delikatnie mieszając. Gdy masa zgęstnieje, a smak mąki nie będzie wyczuwalny zdejmujemy z ognia.
Gdyby masa była za rzadka lub za gęsta odpowiednio dodajemy odrobinę mąki lub wody.

Frużeliną ( może być ciepła ale nie gorąca) dekorujemy sernik.



sobota, 7 marca 2020

Puszyste muffiny jogurtowe

 

Jedne z lepszych jakie jadłam. Obłędnie delikatne, pięknie wyrośnięte, długo pozostają świeże.
Takie muffiny można piec o każdej porze roku zmieniając tylko owoce.
U mnie tym razem żurawiny z nalewki. Żal było mi je wyrzucić, a w muffinach sprawdziły się doskonale. W tym przepisie można użyć również owoców mrożonych ( po rozmrożeniu i odsączeniu z soku)lub z kompotu, koniecznie wypestkowanych i odsączonych z soku albo świeżych truskawek, jagód, malin czy borówek.

Składniki:
  • 300g mąki pszennej
  • 130g drobnego cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 1 szkl. jogurtu naturalnego lub greckiego
  • 0,5 szkl. oleju rzepakowego
  • 2 szkl. owoców

Mąkę z proszkiem przesiewamy do miski. W innej misce mieszamy trzepaczką do połączenia jajka, olej, jogurt i cukier. Dosypujemy przesiane składniki i ponownie łączymy.
Formę do muffinów wykładamy papilotkami, nakładamy ciasto do 2/3 wysokości.
Do każdej foremki wciskamy owoce.
Formę wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 175 stopni na 25 minut.
Pieczemy do suchego patyczka.
Przestudzone lukrujemy lukrem ukręconym z cukru pudru i soku z cytryny.








sobota, 29 lutego 2020

Zupa po tajsku



Aromatyczna, rozgrzewająca, lekko pikantna. Pełna warzyw i białka dzięki obecności tofu i groszku cukrowego.  Do zrobienia w pół godziny. Sycąca, ale czujemy się po niej lekko. Czy muszę jeszcze ją rekomendować:)?

Składniki na 3-4 porcje:

  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1,5 łyżeczki mielonego imbiru
  • 4,5 szkl. wody ( po 200 ml)
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 2 średnie ziemniaki
  • 1 mały brokuł
  • 120g groszku cukrowego
  • 2 garści szpinaku
  • 180g tofu
  • 400ml mleka kokosowego z puszki
  • 6 łyżek sosu sojowego plus jedna
  • 1 łyżeczka mielonego chili
  • 2 łyżeczki mielonego curry
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • oliwa 
  • kolendra

Na kilku łyżkach rozgrzanej oliwy podsmażamy drobno posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy, aż składniki zaczną się rumienić, cały czas mieszając. Dodajemy mielony imbir i mieszając smażymy jeszcze chwilę.
Zalewamy 2,5 szkl, wody, dodajemy cukier, chilli, curry, 6 łyżek sosu sojowego oraz pokrojone w kostkę obrane ziemniaki oraz papryki. Dusimy całość pod przykryciem około 10 minut, następnie dodajemy resztę wody oraz różyczki brokułów.
Tofu kroimy w kostkę, podsmażamy na oliwie, pod koniec doprawiamy łyżką sosu sojowego.
Do zupy dodajemy groszek cukrowy oraz mleko kokosowe.
Wsypujemy podsmażone tofu. Gotujemy 5 minut, dodajemy szpinak, a gdy po chwili zmięknie sok z cytryny. Mieszamy jeszcze chwilę i zupę rozlewamy na talerze.
Posypujemy kolendrą.




wtorek, 25 lutego 2020

Sałatka z buraka na humusie

Fantastyczne lekkie i sycące danie. Świetne na lunch, przekąskę lub kolację. Tak naprawdę przygotowanie sprowadza się do zblendowania składników na humus i pokrojenia pozostałych elementów sałatki. Sałatka jest wielowymiarowa- sycący humus, słodki burak, kwaśny granat, słona feta i orzeźwiająca mięta. To musi smakować!

Składniki na 4 porcje:
  • 3 tortille
  • 1 puszka ciecierzycy
  • 1 kopiasta łyżka tahini
  • sok z połowy cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy plus odrobina do skropienia
  • 200g sera typu feta
  • 4 ugotowane buraki
  • 1 granat
  • mały pęczek świeżej mięty
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Przygotowujemy humus. Ciecierzycę odsączamy na sicie i przepłukujemy. Wrzucamy do miski wraz tahini, sokiem z cytryny, czosnkiem, oliwą i 2 łyżkami wody. Doprawiamy solą oraz pieprzem i blendujemy na gładko. Jeśli pasta byłaby zbyt gęsta dodajemy jeszcze trochę wody. Doprawiamy ewentualnie do smaku.
Humus dzielimy na 4 porcje i układamy na talerzu.
Buraki oraz fetę kroimy w kostkę i układamy na humusie. Skrapiamy odrobiną oliwy.
Posypujemy pestkami granatu, świeżo mielonym pieprzem oraz listkami mięty.
Tortille podgrzewamy na suchej rozgrzanej patelni po około 40 sekund z każdej strony, aż do zrumienienia. Każdą kroimy na trójkąty i podajemy z humusem.





sobota, 15 lutego 2020

Sernik klasyczny



Oceniam ten sernik jako najlepszy jaki jadłam. Idealnie kremowy, delikatny, nie za słodki. Bez kruchego spodu i bakalii. W tym serniku można delektować się czystym smakiem sera.
Ten sernik jest tak delikatny, a jednocześnie tak pełny w smaku, że trudno to opisać. A na pewno trudno zjeść tylko jeden kawałek.

Składniki:
  • 1kg twarogu najlepiej z zawartością ok.18% tłuszczu
  • 150g miękkiego masła
  • 5 jajek
  • 150g cukru pudru
  • 150g śmietanki 30%
  • cukier waniliowy
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki drobnego cukru
  • sól
  • cukier puder do posypania


Miękkie masło kroimy w kostkę i ucieramy mikserem na gładką masę. Stopniowo dodajemy cukier puder oraz żółtka. Gdy masa będzie idealna gładka, dodajemy łyżka po łyżce twaróg naprzemian ze śmietanką. Wsypujemy cukier waniliowy oraz mąkę ziemniaczaną. Ponownie miksujemy aż do uzyskania gładkiej masy.
Białka ubijamy z solą na sztywno, pod koniec dodając łyżka po łyżce drobny cukier.
Do masy serowej dodajemy partiami ubite białka, za każdym razem dokładnie mieszając.
Tortownicę o średnicy 26 cm wykładamy zgniecionym papierem do pieczenia ( dno i boki). Wlewamy masę serową i wygładzamy wierzch.
Sernik wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z termoobiegiem.
Pieczemy ok 45 minut. Po 30 minutach gdyby sernik zaczął się zbyt mocno rumienić zmniejszamy do 160 stopni.
Gdy sernik będzie wypieczony na górze, ale wciąż elastyczny, wyłączamy piekarnik i uchylamy drzwiczki. Po 15 minutach wyciągamy sernik i studzimy minimum kilka godzin.
Wystudzony sernik uwalniamy z obręczy.
Zostawiamy papier lub go wyciągamy pomagając sobie specjalną dużą szpatułą do przenoszenia ciast.
Gotowy sernik posypujemy przez sitko cukrem pudrem.



piątek, 14 lutego 2020

Spanakopita - grecka zapiekanka ze szpinakiem


Spanakopita to nic innego jak ciasto filo ze  szpinakiem i serem feta. Bardzo popularna grecka przekąska, często spożywana na śniadanie, ale tylko przez tych Greków, którzy śniadania jadają, bo jak wiadomo większości wystarczy kawa elliniko.
Chrupiące ciasto, miękkie nadzienie, podawane jeszcze ciepłe - spanakopita nasyci na długo.
Na nasze warunki przenieść spanakopitę nietrudno. Ciasto filo dostępne jest w marketach nieregularnie, bardziej przy akcjach typu tydzień grecki. Za to ciasto francuskie można dostać w większości sklepów i dlatego mój przepis będzie właśnie na cieście francuskim.

Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 paczka szpinaku
  • 200g sera feta ( prawdziwego greckiego)
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • oregano
  • pieprz
  • oliwa

Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni.
Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na kilku łyżkach oliwy. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy pół minuty, uważając, aby nie spalić czosnku.
Następnie dodajemy opłukany i osuszony szpinak, dusimy chwilę, aż zmięknie. Doprawiamy oregano do smaku.
Zdejmujemy patelnię z ognia.
Wkruszamy fetę i wbijamy jajko. Całość mieszamy.
Płat ciasta francuskiego rozwijamy i lekko rozwałkowujemy. Na połowie kładziemy farsz, zostawiając wolny 1 cm od brzegu. Składamy ciasto na pół. Sklejamy brzegi.
Wierzch smarujemy oliwą przy pomocy pędzla.
Pieczemy na papierze do pieczenia 20 minut aż do zrumienienia.

Jeśli ktoś trafi w sklepie na ciasto filo, to wtedy połowę płatów układamy na dnie blaszki, każdy smarujemy oliwą. Na to farsz i resztę płatów, każdy posmarowany oliwą, wierzch również. Pieczemy trochę dłużej niż w przypadku ciasta francuskiego.




poniedziałek, 10 lutego 2020

Herbata zimowa



Bardzo lubię taką herbatkę na jesienne czy zimowe dni. Rozgrzewa niesamowicie, cudnie pachnie     i smakuje niebiańsko. Pomarańcze, przyprawy korzeniowe i miód. Klasyka. I zawsze się sprawdza!

Składniki:
  • 2 torebki czarnej herbaty earl grey
  • 3 plasterki pomarańczy
  • 2 plasterki cytryny
  • 1 laska cynamonu lub duża szczypta mielonego
  • 4 goździki
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka syropu imbirowego

Obie torebki herbaty zaparzamy w dużej szklance lub kubku. Dodajemy pozostałe składniki i dobrze mieszamy. Herbatka gotowa! Gdy już ja pochłoniecie dodajcie do kubka ponownie torebkę herbaty i zalejcie wrzątkiem, przyprawy nadal będą miały aromat, owoce smak, a wy kolejną porcję herbatki :)


środa, 1 stycznia 2020

Wrap z klopsikami i guacamole




Bardzo lubię takie wrapy. Świetne na szybki posiłek, można je też dowolnie modyfikować, czy to zmieniając warzywa czy też sosy. Mój ulubiony wrap jest posmarowany guacamole, do tego rukola, marynowana papryka, ogórki konserwowe lub małosolne, klopsiki z orientalną nutą, a do złagodzenia ostrości guacamole jogurt naturalny. Wszystko proste i pyszne!

Składniki na 2 porcje:

  • 2 tortille
  • 1 awokado
  • 1 pomidor
  • 1 papryczka chilli
  • 2 ząbki czosnku
  • 0,5 cytryny
  • 200g mielonego mięsa
  • 1 mała cebula
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 0,5 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżka suszonej mięty
  • 2 łyżeczki bułki tartej
  • kilka łyżek mleka
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 nieduże ogórki konserwowe
  • 2 ćwiartki marynowanej papryki 
  • olej
  • sól
  • pieprz

Awokado przepoławiamy i wyjmujemy pestkę. Miąższ wyjmujemy łyżką do miseczki i rozdrabniamy widelcem, polewamy sokiem z cytryny i mieszamy. Pomidora kroimy w kostkę, czosnek i papryczkę drobno siekamy. Składniki dodajemy do awokado. Doprawiamy solą i pieprzem.

Ogórki i paprykę kroimy w paseczki.
Cebulę drobno siekamy i mieszamy z mięsem. Dodajemy kmin, kolendrę,miętę, bułkę tartą, mleko i doprawiamy solą oraz pieprzem. Jeśli masa byłabym zbyt sucha i zbita dodajemy mleka, jeśli za mokra bułki tartej. Składniki dobrze mieszamy, formujemy małe kulki i smażymy na rozgrzanym oleju do zrumienienia. Osączamy z tłuszczu.

Tortille podgrzewamy na suchej patelni.
Każdą smarujemy guacamole, następnie układamy rukolę,paski ogórka i papryki, klopsiki i polewamy jogurtem. Zwijamy ciasno.

Smacznego!




niedziela, 22 grudnia 2019

Tort czekoladowy




Klasyczny tort czekoladowy. Mocno nasączony rumem, przełożonym kwaskowym dżemem z czarnej porzeczki i kremem czekoladowym. Po złożeniu tortu należy odczekać jeden dzień - smaki się przegryzą i tort następnego dnia będzie najlepszy. Istotne jest upieczenie biszkoptu dzień wcześniej, nie będzie się kruszył przy krojeniu. Jeśli  biszkopt wam nie wyrośnie zbyt mocno, przekrójcie go na 2 blaty i przełóżcie go kremem. Tort na zdjęciu również składa się z 2 warstw, wzięłam za dużą tortownicę - dlatego w przepisie rekomenduję mniejszą, tak aby tort można było podzielić na 3 blaty. Dostosowałam również ilość kremu.
Jeśli zdarzy się, że piana wam mocno opadnie po dodaniu mąki i kakao, wtedy można wziąć formę 24 cm, bo bez piany biszkopt mocno nie urośnie.


Składniki:

  • 2/3 szkl. mąki pszennej
  • 1/3 szkl, kakao
  • 5 jaj
  • 2/3 szkl. drobnego cukru
  • 500ml kremówki 36%
  • 350 ml kremówki 30%
  • 200g serka mascarpone
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 200g gorzkiej czekolady min. 60%
  • 1 szkl, gęstego dżemu z czarnej porzeczki
  • 150ml białego rumu
  • 3 łyżki orzechowego lub migdałowego krokantu ( drobno posiekane orzechy)
Dzień wcześniej
Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy białka ze szczyptą soli, aż piana będzie lekko sztywna. Następnie łyżka po łyżce dodajemy cukier. Gdy piana będzie gęsta, bez wyczuwalnych grudek cukru, dodajemy stopniowo żółtka. Następnie do masy przesiewamy mąkę oraz kakao. Delikatnie mieszamy szpatułką do połączenia się składników, można też krótko zmiksować na wolnych obrotach miksera, ale należy uważać, aby masa nie opadła zbyt mocno.
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wykładamy kołem z papieru do pieczenia, boki lekko natłuszczamy. Przelewamy ciasto i pieczemy 30 minut, aż do suchego patyczka.

Następnego dnia
Ostudzony biszkopt przekrawamy na 3 krążki. Każdy nasączamy dokładnie rumem.
Dolny i środkowy krążek smarujemy równomiernie dżemem.
Czekoladę łamiemy na kawałki i umieszczamy w metalowej miseczce nad garnkiem z gotującą się wodą, tak, aby miska nie dotykała wody. Gdy czekolada się rozpuści mieszamy ją trzepaczką,aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Odstawiamy do przestudzenia na 10 minut. Odkładamy 3 łyżki czekolady do dekoracji.
Mascarpone krótko miksujemy dla napowietrzenia. Wlewamy lekko ciepłą i płynną czekoladę i miksujemy krótko tylko do połączenia się składników.
Kremówkę 36% ubijamy z 3 łyżkami cukru pudru na sztywno.
Partiami dodajemy do czekoladowej masy krótko za każdym razem miksując.
Śmietanę 30% ubijamy z pozostałym cukrem i również partiami łączymy z czekoladowym kremem.

Krem dzielimy na 4 części. Najpierw krem wykładamy na dolną część tortu posmarowaną dżemem.
Przykrywamy środkowym krążkiem, ponownie smarujemy kremem i układamy górny krążek tortu.
3 częścią tortu smarujemy wierzch tortu, dokładnie wygładzamy. Ostatnią odłożoną część dzielimy na pół i przekładamy do woreczka z ozdobną końcówką i dekorujemy tort. Podobnie postępujemy z resztą tortu. Dzięki podzieleniu kremu na porcje nie rozpłynie się nam od ciepła dłoni trzymającej woreczek.
Jeśli zostanie nam krem, możemy udekorować wierzch tortu.
Tort dekorujemy odłożoną czekoladą- możemy ją ponownie podgrzać nad garnkiem, jeśli zdążyła zastygnąć.
Posypujemy orzechowym krokantem.




Trufle czekoladowe ze śliwką i migdałami


 Intensywnie czekoladowe trufle z migdałami, śliwką i rumem. Rozpływają się w ustach, dzięki dodatkowi masła. Jeden taki mały smakołyk jest tak intensywny w smaku, że na pewno nie grozi nam przejedzenie. Idealne na małe co nieco:)

Składniki:
  • 2 tabliczki czekolady 70%
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 4 łyżki masła
  • 3 łyżki rumu
  • 3/4 szkl. posiekanych suszonych śliwek
  • 50g posiekanych migdałów lub słupków migdałów
  • kakao do obtoczenia trufli

Śmietankę podgrzewamy, ale nie zagotowujemy.
zdejmujemy z ognia, dodajemy połamaną czekoladę, rum i masło.
Zostawiamy na parę minut, a następnie szpatułką mieszamy do uzyskania gładkiej masy.
Wsypujemy śliwki i migdały, mieszamy i odstawiamy w chłodne miejsce do zastygnięcia masy.
Łyżeczką nabieramy porcje czekolady i formujemy trufle. Obtaczamy w kakao.
Można przechowywać w lodówce, ale należy je wyjąć godzinę przed spożyciem, inaczej będą zbyt twarde.



sobota, 21 grudnia 2019

Seromak



Ciasto typowo świąteczne, jednak nie wszyscy je znają. Przeważnie każdy piecze osobno sernik i makowiec, a oba ciasta można połączyć. Seromak składa się z 3 warstw, maślanego kruchego ciasta, warstwy makowej  i masy serowej. Ciasto można wykończyć czekoladą, lukrem lub cukrem pudrem.
Wychodzi bardzo lekkie, obie masy są puszyste i niezbite. Sama byłam zaskoczona efektem.
Gorąco polecam!


Składniki na tortownice o śr.28 cm lub blachę ok.20cm x 30 cm:

spód
  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 0,5 szkl. cukru pudru 
  • 135g masła
  • 1 żółtko
masa makowa:
  • 400g mielonego maku np. firmy Backmit
  • 3 jajka
  • 190g drobnego cukru + 2 łyżki do białek
  • 90g rodzynek
  • 70g posiekanych orzechów nerkowca
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżka aromatu migdałowego
  • szczypta soli
masa serowa
  • 800g mielonego twarogu
  • 4 jajka
  • 100g miękkiego masła
  • 190g drobnego cukru
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
polewa
  • 100ml śmietanki 30%
  • 100g gorzkiej czekolady 70%

Najpierw przygotowujemy spód. Do przesianej mąki i cukru pudru dodajemy kawałki masła oraz żółtko i zagniatamy gładkie elastyczne ciasto. Wkładamy na 40 min do lodówki, zawinięte w folię spożywczą lub woreczek śniadaniowy.
Mak zalewamy 2 szklankami gorącej wody, woda powinna być 2 cm ponad warstwą maku.Odstawiamy.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia, samo dno. Boki lekko natłuszczamy.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, z termoobiegiem.
Ciasto wyjmujemy z lodówki, rozwałkowujemy, lekko podsypując mąką i przenosimy na blachę.
Dociskamy palcami, tak, aby ciasto było równomierni rozłożone.
Nakłuwamy widelcem i pieczemy 15 minut, aż się zarumieni.
Mak odsączamy na sicie, aby miał jak najmniej płynu. Dobrze odciskamy.

Żółtka do masy makowej ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy stopniowo odsączony mak, aromat, bakalie i bułkę tartą. Białka ubijamy lekko z solą na puszystą pianę, dodajemy łyżka po łyżce cukier i ubijamy, aż masa będzie lśniąca i sztywna.

Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę, dodajemy stopniowo żółtka, a następnie partiami ser.
Na koniec wsypujemy mąkę i dobrze miksujemy.
Białka ubijamy z solą i łyżką cukru na puszystą pianę, delikatnie mieszamy z masą serową.
Na podpieczone ciasto wykładamy masę makową, wygładzamy. Następnie kładziemy masę serową, wyrównujemy wierzch.
Seromak pieczemy w 170-175 stopniach przy termoobiegu około godziny.
Ciasto trochę urośnie, ale później na pewno opadnie.
Seromak wyjmujemy z formy po kilku godzinach, kiedy dobrze się schłodzi. Odrywamy papier do pieczenia.
Śmietankę podgrzewamy w rondelku, dodajemy do niej połamaną czekoladę. Mieszamy i odstawiamy na 2 minuty. Następnie trzepaczką mieszamy całość na gładką masę. Polewą smarujemy ciasto.
Odstawiamy do schłodzenia.






Śledzie z pietruszką i cebulką




Ten przepis powstał, gdy podczas przygotowywania zwyklych sledzi w oleju, zostało mi dość dużo kawałków śledzia, a słoik juz był pełen. Przygotowałam błyskawiczny sos, lekko ostry dzięki cebulce, lekko słodki. Świetnie pasuje do śledzi.

Składniki na mały słoik:
  • 3 płaty śledziowe ( matjasy)
  • 1 mała cebula
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • kilka gałązek kopru włoskiego ( opcjonalnie, nadaje ciekawy anyżkowy aromat)
  • 2 kopiaste łyżki gęstej śmietany homogenizowanej 18%
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki syropu z agawy lub miodu
  • świeżo mielony pieprz

Śledzie moczymy kilka godzin w zimnej wodzie kilkukrotnie ją zmieniając.
Następnie kroimy je na małe kawałki.
Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Natkę i gałązki kopru włoskiego drobno siekamy.
W misce mieszamy śmietanę, majonez i syrop z agawy. Dodajemy posiekane warzywa. Doprawiamy świeżo mielonym pieprzem. Całość dobrze mieszamy, doprawiamy jeszcze ewentualnie do smaku ( uwaga na sól, śledzie są słone).
Na dno słoika nakładamy warstwę sosu, następnie układamy śledzie i dalej tak naprzemian, tak, aby ostatnią warstwę stanowił sos.
Słoik przechowujemy w lodówce.




wtorek, 17 grudnia 2019

Piernik z powidłami i czekoladą


Klasyczny piernik przekładany powidłami. Mięciutki, pachnący. Z miodem i na sodzie. Oblany gorzką czekoladą z odrobiną oleju kokosowego, dzięki temu polewa jest miękka i się nie łamie.
Istotna jest soda, opakowanie nie powinno być od dawna otwarte, na zwietrzałej sodzie piernik może nie urosnąć.

Składniki na tradycyjną keksówkę:

  • 1 i 3/4 szkl, mąki pszennej
  • 0,5 szkl. cukru
  • 2/3 szkl. płynnego miodu ( zestalony wystarczy lekko podgrzać do rozpuszczenia)
  • 100g miękkiego masła
  • 3 duże jajka
  • 2 łyżki przyprawy do piernika
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 płaska łyżka kakao
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany lub gęstego jogurtu greckiego
  • 1 słoik powideł
  • 4 łyżki rumu
  • 100g gorzkiej czekolady 85%
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • szczypta soli

Masło ucieramy z cukrem na puch, dodajemy stopniowo żółtka, następnie łyżka po łyżce miód. Miksujemy do uzyskania gładkiej masy.
Mąkę przesiewamy wraz z kakao, sodą i przyprawami. Dodajemy stopniowo do masy cały czas miksując. Na koniec dodajemy śmietanę/jogurt. Miksujemy do połączenia.
Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli i mieszamy z masą.
Piekarnik nagrzewamy do 165 stopni z termoobiegiem.

Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy ciasto.
Pieczemy 40-45 minut do suchego patyczka.
Piernik studzimy w formie przez 15 minut, następnie wyjmujemy ciasto, odwijamy papier i zostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Ostudzony piernik przekrawamy poziomo na 3 równe blaty.
Dolny blat wkładamy do formy wyłożonej papierem.
Powidła podgrzewamy z rumem, połowę wykładamy na blat w formie. Przykrywamy środkowym blatem, wylewamy resztę powideł. Przykrywamy górnym blatem.
Wystającym papierem przykrywamy ciasto, obciążamy deseczką, a na niej kładziemy coś ciężkiego.
Zostawiamy tak na minimum 15 godzin.

Odwijamy papier i piernik umieszczamy na kratce.

Czekoladę łamiemy na kawałki i wraz z olejem umieszczamy w metalowej miseczce postawionej na garnku z gotującą się wodą. Gdy czekolada się rozpuści, szpatułką mieszamy całość, aby masa była idealnie gładka. Wylewamy na piernik, rozsmarowując równomiernie.
Zostawiamy do zastygnięcia.






Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.