niedziela, 29 listopada 2015

Wkrótce Święta!

No to zaczynamy akcję Święta! Sprawdzajcie bloga, bo będą pojawiać się przepisy na specjały bożonarodzeniowe, pachnące piernikiem, cynamonem i czekoladą. Ale nie tylko - podrzucę też kilka propozycji dań konkretnych. A jeśli szukacie przepisu na coś konkretnego dajcie znać, postaram się przygotować!
A jak tam wasze pierniki? Upieczone?
U mnie już puszki zapełnione:)

 

środa, 25 listopada 2015

Kasza bulgur z pomidorkami



Kasza bulgur to jedno z moich odkryć z zeszłego roku. Jest niesamowita, szybko się gotuje, syci i jest bardzo smaczna. Przygotowanie zajmuje niewiele więcej czasu niż przygotowanie kuskusu.
Znajdziecie ją obecnie w każdym supermarkecie, zarówno w opakowaniach typu kartonik jak również w przezroczystych woreczkach. Jej cena nie jest wygórowana, kosztuje tyle co kuskus.
Danie, które dziś wam proponuję, można urozmaicać na wiele sposobów, dodając na przykład podsmażone pieczarki, duszoną cukinię lub gotowane szparagi. U mnie dziś w wersji pomidorowo oliwkowej.

Składniki:

  • 150g sypkiej kaszy bulgur
  • 1 opakowanie pomidorków koktajlowych ( 250g)
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 0,5 szkl. czarnych oliwek
  • 0,5 szkl. passaty pomidorowej
  • 0,5 pęczka natki pietruszki ew. bazylii
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz

Bulgur przygotowujemy zgodnie z opisem na opakowaniu.
Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy na 2 łyżkach oleju. Dodajemy passatę i dusimy na małym ogniu kilka minut. W tym czasie kroimy oliwki w plasterki lub na połówki i dodajemy do sosu. Doprawiamy solą i pieprzem.
Pomidorki myjemy, kroimy w połówki lub ósemki, jeśli pomidorki są duże.
Ugotowany bulgur mieszamy z sosem, dodajemy pomidorki oraz posiekaną natkę pietruszki.
Całość mieszamy i od razu podajemy.
Prawda, że proste?:)


sobota, 21 listopada 2015

Makaron z ricottą i nerkowcami



Fajny przepis na błyskawiczne danie. Czas przygotowania to czas gotowania makaronu. Nie potrzeba też wielu składników, a danie naprawdę smakuje! Kremowa ricotta, chrupiące słodkawe orzechy i lekko ostry szczypiorek. To musi dobrze smakować!

Składniki na 4 porcje:
  • 400g spaghetti
  • 250g serka ricotta
  • 125 ml gęstej śmietany 12%
  • 1 szkl. orzechów nerkowca
  • 3 łyżki posiekanego szczypiorku
  •  pieprz
  • sol
  • kilka listków bazylii

Makaron gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z czasem podanym na opakowaniu.
Orzechy prażymy na suchej patelni przez parę minut, często nią potrząsając, aby orzechy się nie przypaliły.
Śmietanę podgrzewamy w garnuszku, dodajemy ricottę, mieszamy trzepaczką do połączenia składników. Doprawiamy solą oraz pieprzem, mieszamy z makaronem oraz kilkoma łyżkami wody z gotowania makaronu. Dodajemy połowę szczypiorku i orzechów. Mieszamy.
Wykładamy porcje na talerze, posypujemy resztą szczypiorku i orzechów, a także świeżo zmielonym pieprzem.
Ozdabiamy bazylią.






środa, 18 listopada 2015

Chleb orkiszowo-gryczany z siemieniem lnianym



Przepyszny zdrowy chleb, który każdemu zasmakuje i dobrze go nasyci. W chlebie znajdują się zdrowe nasiona i pestki, które świetnie działają na nasz organizm. Chleb wytrzymuje dość długo, z podanego przepisu wychodzą dwie keksówki, u mnie znikają po około 5-6 dniach i chleb jest wciąż tak samo dobry. Chleb przechowuję zawinięty w ściereczkę ( materiałowy ręcznik kuchenny), gdy chcę, aby skórka była bardziej miękka, przekładam do foliowego woreczka.
Jeśli jeszcze nie piekliście zdrowego chleba, ani jakiegokolwiek innego chleba to polecam zacząć właśnie od tego.

Składniki na 2 tradycyjne keksówki:
  • 600g mąki orkiszowej
  • 200g mąki gryczanej
  • 40g drożdży
  • 0,5 szkl, pestek dyni
  • 3/4 szkl. pestek słonecznika
  • 3/4 szkl. siemienia lnianego
  • 2 łyżki soli morskiej ( najlepiej drobnej)
  • 700g letniej wody
  • 1 kopiasta łyżka cukru

Drożdże kruszymy, wsypujemy do dużej miski. Dodajemy cukier i około pół szklanki ciepłej wody.
Dosypujemy 2 łyżki mąki orkiszowej, mieszamy trzepaczką, aż składniki się połączą. Konsystencja powinna przypominać dość gęstą śmietanę.
Odstawiamy do wyrośnięcia drożdży na około 10-15 minut.
Gdy drożdże wyrosną dodajemy obie przesiane mąki oraz pozostałe z nich otręby. Dosypujemy pestki i siemię lniane oraz sól. Zalewamy letnią wodą i dobrze mieszamy. Masa powinna być dość klejąca i będzie trudno odchodzić od palców.

Foremki smarujemy odrobiną tłuszczu i posypujemy odrobiną mąki.
Wypełniamy ciastem do 2/3 wysokości i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
Wyrośnięte chleby skrapiamy lekko wodą, dzięki temu będą miały chrupiącą skórkę.
Pieczemy około 60-70 minut.



sobota, 14 listopada 2015

Pavlova z figami, orzechami i miodem


 
Przygotowując ten tort nie spodziewałam się, że to połączenie będzie takie niesamowite i wciągające, że gdy spróbuję to nie będę mogła przestać jeść. Dość powiedzieć, ze ciasto zjedliśmy we dwoje w jeden dzień...karygodne, ale cóż, to ciasto było takie pyszne! Delikatna krucha beza, w środku pianka. Na górze krem śmietanowy z mascarpone, do tego figi, orzechy nerkowca, migdały i to wszystko polane miodem.....na zdjęciu widać, że kremu nie jest dużo - miałam za mało śmietany- ale w składnikach zwiększyłam już odpowiednio proporcje, tak aby kremu było dużo i pavlova pięknie wyglądała.

Składniki:
  • 4 białka
  • 200g drobnego cukru do wypieków
  • 1 kopiasta łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 3 figi
  • 2 łyżki orzechów nerkowca
  • 2 łyżki migdałów
  • 3 łyżki miodu lipowego, akacjowego lub wielokwiatowego
  • 350-400 ml śmietanki kremówki 30%
  • 200g serka mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru
  • szczypta soli

Białka ubijamy wraz ze szczyptą soli. Dodajemy łyżka po łyżce cukier i wciąż ubijamy na wysokich obrotach, aż masa będzie gęsta, a cukier nie będzie wyczuwalny. Następnie dodajemy  mąkę oraz sok z cytryny i szybko miksujemy.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Na papierze do pieczenia rysujemy koło o średnicy 24 cm, możemy użyć tez specjalnej maty silikonowej. Koło wypełniamy masą bezową. Pieczemy około 7 minut.  Beza powinna być już sztywna z zewnątrz. Zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy około 70-80 minut.
Gotowa bezę zostawiamy w uchylonym piekarniku do ostygnięcia.
Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem, dodajemy mascarpone i szybko jeszcze raz miksujemy.
Gotowy krem wykładamy na ostudzoną bezę.
Figi dobrze myjemy i ucinamy czubki. Kroimy na plasterki.
Na Pavlovej układamy plasterki fig, posypujemy nerkowcami i migdałami. Polewamy miodem.
Przechowujemy w lodówce.



niedziela, 8 listopada 2015

Musaka



Uwielbiam kuchnie grecką, ponieważ jest lekka i bardzo zdrowa. Grecy jedzą ogromne ilości ryb, warzyw, oliwy z oliwek, mało mięsa i mało nabiału. Nie bez powodu więc żyją dłużej, czują się lepiej i są szczuplejsi niż reszta Europy. Od reguły jest kilka wyjątków, a jakże. Musaka. Chyba najbardziej znane greckie danie, poza rybą po grecku, która z Grecją nie ma nic wspólnego. Przepisów na musakę są tysiące. Można ją robić z ziemniakami, z duża ilością sosu beszamelowego, wtedy danie będzie bardziej sycące. I w takiej postaci najczęściej można spotkać musakę w greckich tawernach.
Ale na szczęście każde danie można odchudzić, dlatego moja musaka będzie bez ziemniaków, z lekkim sosem jogurtowym oraz bez dodatkowego tłuszczu. Na smaku nic nie traci, wręcz przeciwnie. Nic, tylko się zajadać!

Składniki:
  • 2 bakłażany
  • 500g mielonego mięsa
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki świeżej lub suszonej mięty
  • 1 puszka pomidorów
  • 2 jajka
  • 400g jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • 0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz

Bakłażana myjemy, osuszamy i kroimy w cienkie plastry. Zasypujemy solą i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie plastry opłukujemy, w ten sposób usuwamy ich gorycz. Osuszamy papierowym ręcznikiem i kładziemy na rozgrzanej patelni bez tłuszczu. Każdy plaster pieczemy po kilka minut z  każdej strony, tak , aby zbrązowiał.
Cebulę obieramy i drobno siekamy.
Mielone mięso umieszczamy na rozgrzanej patelni i rozdrabniamy widelcem. Gdy mięso odda tłuszcz, dodajemy cebulę, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy, aż cebula się zeszkli, a mięso zbrązowieje.
Następnie zalewamy pomidorami, dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek oraz miętę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dusimy 10 minut.
W tym czasie układamy połowę plastrów bakłażana w naczyniu żaroodpornym.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Jajka roztrzepujemy z jogurtem, solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Ubijamy chwilę trzepaczką.
Na plastry bakłażana wykładamy masę mięsną, a następnie pozostałe bakłażany. Zalewamy sosem jogurtowym i posypujemy parmezanem.
Pieczemy 40 minut.






poniedziałek, 2 listopada 2015

Zdrowe musli



Już od dawna nie kupuję gotowych mieszanek musli czy granoli. Odkąd mam świadomość, co jest dla mnie dobre, a co mi szkodzi, wnikliwie czytam wszystkie etykiety i wybieram produkty zdrowe, jak najmniej przetworzone. Oczywiście nie zawsze można znaleźć takie w 100% dobre produkty, dlatego wtedy albo rezygnuję całkiem z zakupu danego produktu albo przygotowuję go sama.
Takim przykładem jest właśnie musli, zawiera często jakieś dziwne niepotrzebne dodatki czy cukier, a jeśli jest ze zdrowych składników to kosztuje krocie.
A ja na przekór zrobię swoją wersję, znacznie tańszą i bez cukru. Musli można dowolnie modyfikować dodając swoje ulubione bakalie.

Składniki na duży słoik:

  • 3 szkl. płatków owsianych górskich
  • 1 szkl. suszonej żurawiny
  • 1 szkl.pestek słonecznika
  • 3/4 szkl. wiórków kokosowych
  • 3/4 szkl. siemienia lnianego
  • 0,5 szkl. ziaren sezamu
  • 0,5 szkl. pestek dyni
  • 0,5 szkl. orzechów nerkowca lub innych ulubionych
  • 4 łyżki rodzynek
  • opcjonalnie kropelki z gorzkiej czekolady

Wszystkie składniki mieszamy w dużej misce. Przesypujemy do słoika.
Takie musli można przechowywać przez kilka miesięcy, ale zapewniam, że tyle nie przetrwa, bo szybko je zjecie:)




niedziela, 1 listopada 2015

Dietetyczny krem czekoladowy




Błyskawiczny krem czekoladowy. Oszukany, ale jak najbardziej zdrowy. Nie ma tu czekolady, śmietany, serka mascarpone i innych kalorycznych dodatków. Są bakalie, które co prawda też swoją kaloryczność mają, ale są znacznie zdrowsze. Druga sprawa to fakt, że takiego kremu nie zjemy dużych ilości, mała porcja nasyci każdego łasucha.

Składniki na kilka małych pucharków:

  • 100g śliwek suszonych
  • 100g daktyli bez pestek
  • 2 kopiaste łyżki kakao lub karobu
  • 3 łyżki rodzynek
  • 150ml mleczka kokosowego
  • 3 łyżki wiórków kokosowych

Śliwki, rodzynki i daktyle zalewamy gorąca wodą i odstawiamy na 10-15 minut.
Po tym czasie wodę zlewamy, a do bakalii, dodajemy połowę mleczka kokosowego.
Blendujemy na dość jednolitą masę. Następnie dodajemy pozostałe mleczko kokosowe oraz kakao lub karob. Blendujemy na gładki krem.
Krem rozkładamy do pucharków. Każdą porcję posypujemy wiórkami i wstawiamy do lodówki.
Wiórki kokosowe można dodać także do samego kremu.
Krem smakuje od razu po przyrządzeniu, ale po schłodzeniu jest jeszcze lepszy.



środa, 28 października 2015

Ciasto na Halloween - tarta czekoladowa z "ziemią" i żelkami



 Takie ciasto spodoba się wszystkim maluchom! Nie dość, że jest lekkie i pyszne, to przyozdobione strasznymi żelkami typu haribo. Żelki w kształcie gałek ocznych i szczęk nabyłam w lidlu, ale jeśli ich nie dostaniecie sprawdzą się tez różnego typu dżdżownice czy inne robaki.
A jak smakuje ciasto? Czekoladowo:) Krucha kakaowa tarta, krem z białej czekolady i jadalna ziemia z pokruszonych ciasteczek. Smakuje jak wielkie oreo tylko z lepszym kremem:) To jak, próbujecie?

Składniki:
  • 200g mąki pszennej
  • 60g kakao
  • 125g chłodnego masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 200 ml śmietanki kremówki 30%
  • 100g białej czekolady
  • 250g serka mascarpone
  • 135g ciasteczek neo/oreo z czekoladowym kremem
  • żelki typu haribo w kształcie oczu , szczęk, robaków itp 

Dzień wcześniej podgrzewamy kremówkę w rondelku, uważając, aby jej nie zagotować.
Dodajemy połamaną czekoladę, mieszamy i zdejmujemy z ognia, ciągle mieszając, aby czekolada się rozpuściła. Odstawiamy do przestudzenia. Następnie umieszczamy w lodówce na całą noc.

Mąkę, kakao i cukier puder przesiewamy do miski, dodajemy posiekane masło, jajko oraz wodę.
Zagniatamy gładkie ciasto.
Okrągłą formę do tarty smarujemy odrobiną tłuszczu, posypujemy mąką.
Ciasto rozwałkowujemy na kształt koła o średnicy minimalnie większej niż forma do tarty.
Przekładamy ciasto do formy. Gęsto nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodówki na 30 minut lub na ok.10 min do zamrażarki.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Wkładamy tartę i pieczemy ją około 20-25 minut.
Gdy tarta jest upieczona wyjmujemy ją z piekarnika i odstawiamy do przestudzenia.
 Dzień wcześniej przygotowaną kremówkę wraz z czekoladą ubijamy na wysokich obrotach miksera na gładki krem, dodajemy mascarpone i jeszcze chwilę miksujemy, aż składniki się połączą.
Krem wykładamy na zupełnie ostudzone ciasto.
Ciasteczka oreo kruszymy w blenderze lub w woreczku za pomocą wałka lub tłuczka.
Wysypujemy równomiernie na kremie.
Na końcu układamy żelki.


niedziela, 25 października 2015

Sałatka z figami




Błyskawiczna sałatka. Sycąca. Łączy wytrawne słone i słodkie smaki. Lubię ją nie tylko za szybkość w przygotowaniu, ale tez jej uniwersalność. Jeśli użyjemy sałaty lodowej lub rzymskiej sałatka świetnie sprawdzi się jako mini danie do lunchboxu do pracy, spokojnie można wtedy przygotować ją dzień wcześniej.

Składniki na 2 porcje:

  • 3 figi
  • 2- garści sałaty lollo bianco lub innej ulubionej
  • 3 plastry szynki prosciutto
  • 100g żółtego sera lub krążek camemberta
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 0,5 łyżeczki miodu
  • świeżo mielony czarny pieprz 

Figi i sałatę myjemy i osuszamy. Sałatę rwiemy na mniejsze kawałki i układamy na talerzach. Figi kroimy w ósemki, ser w kostkę lub małe prostokąciki. Posypujemy sałatę. Szynkę zwijamy w rulony, które tniemy na centymetrowe kawałki. Układamy na sałacie.
Z oliwy, musztardy i miodu robimy sos, którym polewamy sałatę. Posypujemy świeżo mielonym pieprzem.


wtorek, 20 października 2015

Tarteletki z figami, ricottą i miodem



Małe słodkie drobiazgi. Wytrawnej nuty dodaje odrobina tymianku. Tarteletki z nadzieniem sernikowym i figami to świetny pomysł na szybką słodką przekąskę. Smakują najlepiej tego samego dnia, gdy ciasto jest jeszcze chrupiące. Kolejnego dnia tracą na chrupkości, ponieważ ciasto wilgotnieje od masy serowej. Bardzo ciekawe połączenie smakowe.. i ten miód, i te figi, i ten tymianek!

Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 250g ricotty
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 figi
  • 3 łyżki miodu
  •  świeży tymianek
  • odrobina masła
Z ciasta francuskiego wykrawamy koła o troszkę większej średnicy niż średnica foremek do tarteletek. Foremki smarujemy odrobiną masła i wykładamy ciastem.
Jajka ubijamy z cukrem na biały puch. Dodajemy łyżka po łyżce serek ricotta, a na koniec wsypujemy mąkę. Miksujemy na jednolitą masę. Masę serową rozkładamy do tarteletek.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
Figi myjemy, kroimy w ósemki i układamy na masie serowej.
Tarteletki pieczemy w nagrzanym piekarniku ok.20-25 minut.
Upieczone odstawiamy do przestygnięcia i wyjmujemy delikatnie z foremek.
Każdą tarteletkę polewamy odrobiną miodu i posypujemy listkami tymianku.
Pycha!



wtorek, 13 października 2015

Pierożki z dynią



Pierożki dyniowe na słodko. To połączenie kilku różnych smaków, które nawzajem się uzupełniają.
Podobno takie nadzienie robi się właśnie we Włoszech, przepis na nie znalazłam w starym numerze " Moje Gotowanie". Ciasto na pierogi tradycyjne, ale nadzienie zdecydowanie nieklasyczne.

Jeśli macie trochę dyni i lubicie dynię w wydaniu na słodko to będzie przepis dla was.
Natomiast jeśli dopiero zaczynacie przygodę z dynia, polecałabym najpierw spróbować ciasta dyniowego, placuszków lub zup dyniowych.Wtedy można się mniej więcej określić, w jakiej wersji dynia pasuje wam najbardziej.
Sama dynia w sobie jest w smaku specyficzna. W wydaniu na słodko może wydać się trochę mdła, dlatego warto ją dobrze doprawić pieprzem i gałką muszkatołową .A jak opisałabym ten smak? Lekko słodki i kwaśny z przebijającą się nutą amaretto. Spokojnie, nie ma tu alkoholu, tylko ciasteczka amaretti.


Składniki na 25 sztuk:
  • 400g obranej dyni
  • 0,5 szklanki pokrojonej drobno gruszki marynowanej
  • 1 mała cebula lub 2 szalotki
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • opcjonalnie 2 łyżki posiekanej szałwii
  • 4 łyżki startej goudy
  • 15 ciasteczek amaretti
  • 0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz

Dynię kroimy na mniejsze kawałki i pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
Po tym czasie dynia powinna być już miękka.
Ciasteczka kruszymy w misce, dodajemy pokrojoną gruszkę i natkę oraz opcjonalnie szałwię. Upieczoną dynię dodajemy do miski i ugniatamy tłuczkiem do ziemniaków. Cebulę drobno kroimy i dodajemy do masy.
Doprawiamy gałką, solą i pieprzem, mieszamy z żółtym serem.
Wszystkie składniki dokładnie łączymy, aż do uzyskania gładkiej masy.
Ciasto na pierogi rozwałkowujemy, wykrawamy kółka. Na każdym kładziemy po łyżce masy, lepimy pierożki i gotujemy w osolonej wodzie 3 minuty gdy wypłyną.
Podajemy polane masłem lub gęstą śmietaną albo jogurtem, które można doprawić cynamonem.
Do pierożków pasuje też roztopione masło z lekko podsmażoną szałwią.


piątek, 9 października 2015

Zapiekanka ziemniaczana z boczkiem




Ta zapiekanka jest wprost obłędna. Smakuje rewelacyjnie. Smak piwa, boczek, przyprawy... niepowtarzalny smak. Z podanych proporcji wyszły mi 2 naczynia żaroodporne. Jedno zjedliśmy na obiad, drugie mieliśmy zjeść kolejnego dnia. Zapiekanka była tak pyszna, że walczyliśmy ze sobą, aby nie rzucić się na drugą porcję. Jedyny minus? Tortury podczas pieczenia, gdy pachnie, a jeszcze nie można jeść!

Składniki:
  • 1kg ziemniaków
  • 15 dag wędzonego boczku
  • 4 plastry wędliny np. sopockiej
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 300 ml piwa pszenicznego
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 3 jajka
  • 1 łyżka mielonej gałki muszkatołowej
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 1 płaska łyżeczka kminku
  • 1 średni por ( bez zielonych liści)
  • sól
  • pieprz
  • 2+1 łyżka masła 
  • odrobina mielonej gałki i kminku do posypania

Ziemniaki obieramy, opłukujemy i kroimy w plastry. Boczek kroimy w kostkę i wysmażamy na suchej patelni. Gdy odda trochę tłuszczu dodajemy pokrojoną sopocką, posiekaną cebulę i czosnek.
Smażymy parę minut, aż cebula się zeszkli. W tym czasie mieszamy jajka, piwo, jogurt i kremówkę, najlepiej za pomocą trzepaczki.Dodajemy gałkę, kminek, sól oraz pieprz. Kroimy pora w cienkie plasterki.
Naczynie żaroodporne smarujemy masłem, układamy połowę ziemniaków. Następnie wykładamy część boczku z cebulą, posypujemy porem, znów układamy ziemniaki i na koniec wykładamy resztę boczku. Zalewamy masą piwno -jajeczną. Posypujemy mieloną gałką muszkatołową oraz kminkiem wg upodobania. Pozostałe 2 łyżki masła kroimy na mniejsze kawałki i rozkładamy na wierzchu zapiekanki. Pieczemy w 170 -180 stopniach co najmniej 70-80 minut.
Gdy ziemniaki będą miękkie, zapiekanka jest gotowa.




 Inspiracją był przepis z magazynu "Moje Gotowanie" z kilkoma modyfikacjami.



czwartek, 8 października 2015

Cukier lawendowy




Tegoroczne lato pachniało zdecydowanie lawendą. Gdzie nie spojrzałam, wszędzie widziałam fioletowe krzaczki. Nawet teraz wciąż lawenda jeszcze kwitnie. Kiedyś nie przepadałam za zapachem lawendy, a teraz sama suszę bukieciki, aby pięknie w domu pachniało. Tęsknie patrzę na pejzaże pól lawendowych i marzę, aby choć raz znaleźć się na takim polu. Póki co, wydrukuję sobie chyba jakieś lawendowe zdjęcie i wstawię w antyramę.
Ale co ma lawenda do jedzenia? A ma i to całkiem dużo. Przepysznie aromatyzuje wypieki i dekoruje dania. Polecam gorąco cukier z lawendą, odrobina kwiatków potrafi nieźle namieszać w smaku!

Składniki:
  • 2 szkl. drobnego cukru do wypieków
  • 2 płaskie łyżeczki suszonych kwiatków lawendy

Składniki wystarczy wymieszać i umieścić w słoiku. Już po paru dniach cukier będzie zaromatyzowany. Podawałam niedawno przepis na sernik z lawendą. Wierzcie mi, jest przepyszny! Użyłam do niego właśnie tego cukru lawendowego ( przepis tutaj )

Rada: suszoną lawendę można kupić w sklepach z przyprawami lub przez internet. Lub po prostu ususzyć dobrze kilka świeżych gałązek.



wtorek, 6 października 2015

Przecier pomidorowy



Pyszny, gęsty i aromatyczny przecier. Najlepszy z pomidorów odmiany lima. Naturalnie słodki od dojrzałych pomidorów, delikatnie doprawiony ziołami. Świetny jako baza do sosów, zup czy jako dodatek do kanapek. Na szybki obiad jak znalazł!


Składniki na 6-7 słoików:
  • 3,5 kg pomidorów lima
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 0,5 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka suszonego estragonu
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżka suszonych ziół prowansalskich
  • 3 łyżki oleju lub oliwy
  • 5 dużych ząbków czosnku
  • olej


Pomidory myjemy, wycinamy twardy środek. Najlepiej ścinając po prostu czubek pomidora.
Każdego przekrawamy na kilka części. Pokrojone pomidory miksujemy partiami w blenderze i przelewamy masę do dużego garnka. Dodajemy sól i cukier i dusimy na średnim ogniu, z uchyloną pokrywką około 40 minut. Dodajemy następnie przeciśnięty przez praskę czosnek,  mielone i suszone przyprawy oraz rozgniecione w moździerzu ziele angielskie. Całość dusimy pół godziny, dodajemy olej i dusimy jeszcze z 15 minut. Jeśli trzeba blendujemy przecier lub ewentualnie doprawiamy do smaku według własnych upodobań.
Gorący nakładamy do wyparzonych i osuszonych słoików, nalewamy po łyżce oleju na wierzch, delikatnie rozprowadzamy po przecierze, a potem dobrze zakręcamy i pasteryzujemy 15 minut. Smacznego!


poniedziałek, 5 października 2015

Powidła z whisky



 
Pewnie większość z was pomyśli, jak to z whisky? A jednak. Sama byłam kiedyś zaskoczona, ale jak to ja, musiałam wypróbować. No i jak się pewnie domyślacie, smak powalił na kolana.
Smak alkoholu jest faktycznie wyczuwalny, whisky ma dość specyficzny smak. Jednak w połączeniu ze słodyczą powideł tworzą niesamowity duet. Najpierw czujemy smak śliwek, ich słodycz, a potem przebija się nuta whisky. Zachwycające.

Składniki:

  • 800g śliwek
  • 250g jeżyn
  • niepełna szklanka cukru
  • 0,5 szkl. whisky, ewentualnie wódki

Owoce myjemy, przebieramy. Śliwki przepoławiamy i usuwamy pestki.
Przekładamy owoce do garnka, wsypujemy 2 łyżki cukru i podgrzewamy na średnim ogniu, często mieszając, aż owoce puszczą sok. Gotujemy tak długo, aż masa owocowa zgęstnieje ( około 40 minut).
Następnie dosypujemy resztę cukru i wlewamy whisky.
Gotujemy 20 minut.
Przecieramy powidła przez sito. Gotujemy jeszcze chwilę, a następnie przekładamy do suchych wyparzonych słoików i dobrze zakręcamy.
Odwracamy słoiki do góry dnem na 10 minut, aby wieczka dobrze się zassały.




Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.