piątek, 8 grudnia 2017

Kawowe ciasteczka

 
Kruche, chrupiące ciasteczka z lukrem kawowym i migdałami. Idealne do świeżo zaparzonej kawy. Lukier kawowy można pominąć lub zrobić tradycyjny, jeśli komuś za dużo kawy. Ciasteczka bez lukru też są pyszne. Przechowywane w puszce dość długo utrzymują świeżość.

Składniki:
  • 0,5 kostki miękkiego masła
  • 0,5 szkl. cukru pudru
  • 2 jajka
  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 10 dag mielonych migdałów
  • 3-4 łyżki kawy instant ( w proszku, najlepiej espresso)
dekoracja
  • 1szkl. cukru pudru
  • 2-3 łyżki gorącej kawy
  • kilka łyżek siekanych migdałów

Masło ucieramy z cukrem pudrem na puch. Dodajemy stopniowo jajka dalej ucierając. Następnie wsypujemy stopniowo mąkę, mielone migdały i kawowy proszek. Dokładnie łączymy. Próbujemy - jeśli smak surowego ciasta będzie mało kawowy, można dosypać jeszcze łyżkę proszku kawowego i ponownie połączyć.
Masę przekładamy do szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Na papier wyciskamy ciastka w kształcie ósemek.
Ciastka pieczemy około 8 minut.

Studzimy na kratce. Z cukru pudru  i gorącej kawy robimy lukier, zamaczamy w nim ciastka do połowy i od razu posypujemy migdałami. Odkładamy na kratkę do zastygnięcia lukru.

środa, 6 grudnia 2017

Kokosanki z morelami



Dzisiaj zachęcam Was do wypieku kokosanek. Są dość nietypowe bo na opłatku i z suszonymi morelami.
Tak jak opłatek można pominąć, tak morele jednak nadają nietuzinkowy smak. Jedna kokosanka spokojnie zaspokoi zachciankę na coś słodkiego. Ciastka przechowujemy w słoiku lub puszce, dłużej będą wtedy świeże.
U mnie leżały 2 tygodnie i nic nie straciły na smaku. Spokojnie można upiec je tydzień przed Świętami.

Składniki:
  • 8 dużych mięsistych suszonych moreli
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 120g drobnego cukru
  • 220g wiórków kokosowych
  • 1 szczypta mielonych goździków
  • 1 szczypta mielonego kardamonu
  • 1 szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • małe okrągłe opłatki, o śr.5 cm ( można pominąć)

Morele drobno siekamy.
Jajka ubijamy z cukrem i sokiem z cytryny na kogel mogel, tak, aby cukier był niewyczuwalny.
Dodajemy przyprawy, wiórki kokosowe oraz posiekane morele. Odstawiamy na 30 min, aby wiórki dobrze nasiąknęły.
Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni z termoobiegiem.
Blachę wykładamy papierem lub specjalną matą i układamy opłatki. Następnie przy pomocy łyżki nakładamy porcje masy i formujemy kokosanki. Jeśli nie używacie opłatków, masę należy położyć bezpośrednio na papierze/macie.
Pieczemy ciastka około 20 minut aż do zrumienienia.
Upieczone przekładamy na kratkę do ostygnięcia.


niedziela, 3 grudnia 2017

Piernik z powidłami


 

Tradycyjny piernik z powidłami. Mięciutki i wilgotny dzięki dodatkowi powideł również w cieście. Długo pozostaje świeżo. Co roku wypróbowuję kilka pierników, ale przy tym zostanę chyba na dłużej. Jak dla mnie trafiony w punkt!

Składniki na keksówkę:
  • 200g masła
  • 3 jajka
  • 150g cukru
  • 0,5 szkl. miodu
  • 300g mąki
  • 1 łyżka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki przyprawy piernikowej
  • 0,5 łyżeczki mielonych goździków
  • 2 kopiaste łyżki gęstej śmietany 12%
  • 1 słoik powideł śliwkowych
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 50 ml śmietanki 30%
  • skórka pomarańczowa do dekoracji

Suche składniki mieszamy i przesiewamy przez sito.
Masło rozpuszczamy wraz z cukrem i miodem, studzimy.
Jajka ubijamy z cukrem na puch, dodajemy ostudzone masło z miodem i cukrem, następnie śmietanę oraz 3 łyżki powideł. Wsypujemy suche składniki. Ucieramy do połączenia się składników.

Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy ciasto. Piernik pieczemy około godziny w 180 stopniach. Pod koniec pieczenia przykrywamy wierzch ciasta folią aluminiową,żeby się nie spalił.
Piernik odstawiamy do ostudzenia. Zimny przekrawamy wzdłuż na pół i przekładamy pozostałymi powidłami uprzednio przetartymi przez sito.
Śmietankę mocno podgrzewamy, dodajemy połamaną czekoladę i odstawiamy na 2 minuty.
Mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiej czekoladowej polewy.
Polewą dekorujemy ciasto, ozdabiamy skórką pomarańczową.


sobota, 25 listopada 2017

Puree z dyni



Robiłam ostatnio kolejną partię puree z dyni i postanowiłam podzielić się z wami recepturą. Jest naprawdę bardzo prosta!
Dynia jest często składnikiem różnych wypieków. Zamiennie można zastosować również puree z jabłek. Puree nadaje ciastu wilgotność i odpowiednią teksturę. Niektórzy obawiają się wyraźnego smaku dyni w cieście. Od razu prostuję, że dynia nie zawsze jest wyczuwalna, wszystko zależy do jakiego wypieku i w jakiej ilości puree będzie użyte oraz czy są inne składniki smakowo dominujące.

Składniki:
  • dynie w dowolnej ilości

Dynię myjemy i kroimy w mniejsze kawałki, najlepiej w plastry lub ósemki.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.
Kawałki dyni układamy skórką do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 40-50 minut. Gotowa upieczona dynia będzie bardzo miękka, jej konsystencję sprawdzamy widelcem.
Upieczoną dynię odstawiamy do ostygnięcia.
Ostudzoną obieramy ze skórki i partiami blendujemy.
Puree przechowujemy w słoiczkach w lodówce do 3 dni. Większą partię można zamrozić lub zapasteryzować.




czwartek, 23 listopada 2017

Schab pieczony w piwie



Od dawna nie kupuję wędlin. Są tak nafaszerowane chemią i tak niewiele w nich mięsa, że naprawdę czuję obrzydzenie i nie jestem w stanie ich przełknąć. Od dłuższego czasu sama piekę różnego rodzaju mięsa, w ogóle nie ma porównania, smak i tekstura są fantastyczne! A ich przygotowanie jest banalnie proste, wystarczy tylko pilnować czasu pieczenia. Podzielę się z wami moim ulubionym przepisem, który powstał w sumie przypadkiem. Nie miałam bulionu do podlewania mięsa i podlewałam pieczeń piwem. Wyszło znakomicie! Schab jest delikatny i kruchy i nie czuć smaku piwa. Gorąco polecam!

Składniki:
  • 1kg schabu niepoprzerastanego tłuszczem
  • 1 szkl. jasnego piwa
  • 3 łyżki słodkiej mielonej papryki
  • 2 łyżki ziół prowansalskich
  • 3 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz

Schab myjemy i osuszamy. Brytfankę lekko natłuszczamy. Mięso nacieramy dobrze solą oraz pieprzem, polewamy olejem i posypujemy papryką i ziołami. Wcieramy przyprawy równomiernie w mięso.
Brytfankę z mięsem wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Po 20 minutach pieczenia polewamy schab piwem i pieczemy dalej. Łącznie pieczemy mięso 80 minut, co 15 minut polewając mięso sosem wytworzonym z tłuszczu i piwa.
Upieczone mięso odstawiamy do ostygnięcia. Zimne kroimy na cienkie plasterki według potrzeb i bieżącego zużycia. Pozostałą część upieczonego schabu zawijamy w folię i przechowujemy w lodówce.



poniedziałek, 20 listopada 2017

Fale Dunaju z wiśniami




Ciasto klasyk. Podobno. Bo ja przyznam szczerze nigdy go nie jadłam, ani nie piekłam. Ostatnio przy okazji wpadł mi w ręce przepis wycięty z gazety wiele lat temu. A że akurat szukałam ciasta, którego jeszcze nie piekłam postanowiłam w końcu je wypróbować. Nie zawiodłam się, ciasto jest naprawdę smaczne. Białe i ciemne ciasto ucierane, warstwa wiśni i krem budyniowy. Całość oblana polewą czekoladową.
Ciasto piekłam w tortownicy o średnicy 30 cm, wam polecam również prostokątną standardową blachę ok. 20cm x 30cm.

Składniki:
  • 2 kostki miękkiego masła
  • 20 dag cukru
  • 6 jajek
  • 40 dag mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki rumu
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 40 dag wydrylowanych wiśni ( świeżych lub mrożonych)
  • 1 budyń śmietankowy z cukrem
  • 2 szklanki mleka +4 łyżki  mleka
  • 7 łyżek cukru pudru
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 50ml śmietanki 30%

 1 kostkę miękkiego masła ucieramy z cukrem na puch. Dodajemy stopniowo po jednym jajku i cały czas ucierając wsypujemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wlewamy mleko i ponownie miksujemy.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia i wykładamy połowę ciasta. Resztę ciasta miksujemy z rumem i kakao, wykładamy na jasne ciasto. Następnie układamy osączone wiśnie, lekko wciskając je w ciasto.
Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 35-40 minut. Patyczkiem sprawdzamy czy ciasto się upiekło.
Budyń gotujemy na mleku, studzimy.
Masło miksujemy z cukrem pudrem, dodajemy stopniowo zimny budyń, miksujemy do uzyskania gładkiego kremu.
Krem wykładamy na ostudzone ciasto i równomiernie rozsmarowujemy.
Śmietankę podgrzewamy mocno, mieszając. Wrzucamy do niej połamaną czekoladę i zostawiamy na 2 minuty. Mieszamy masę trzepaczką na gładką polewę. Polewą ozdabiamy ciasto tworząc esy floresy.
Ciasto przechowujemy w lodówce, wyjmujemy godzinę przed podaniem.







niedziela, 12 listopada 2017

Kokosowy sernik z marakują


A u mnie znów króluje serniki. Jakoś tak ostatnio wychodzi, że piekę je najczęściej. Ten jest intensywnie kokosowy i bardzo delikatny. Smak kokosa przełamuje kwaskowa marakuja.
Sernik jest puszysty i leciutki, wręcz rozpływa się w ustach.

Składniki:
  • 0,5kg twarogu półtłustego ( nie z wiaderka)
  • 200ml śmietanki 30%
  • 200ml śmietanki kokosowej
  • 9 kopiastych łyżek wiórków kokosowych
  • 70ml likieru kokosowego
  • 4 jajka
  • 190g drobnego cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 5 owoców marakui
  • 3 łyżki płatków ( chipsów) kokosowych

Twaróg blendujemy z oba rodzajami śmietanki. Masę przekładamy do misy miksera i dodajemy żółtka oraz mąkę ziemniaczaną. Miksujemy. Na koniec wlewamy likier i ponownie miksujemy.
Białka ubijamy na sztywno, a następnie dodajemy łyżka po łyżce drobny cukier. Gęstą masę białkową mieszamy partiami z masą twarogową. Wsypujemy wiórki kokosowe i delikatnie mieszamy.
Piekarnik rozgrzewamy do 175 stopni.
Masę serową wlewamy do tortownicy o średnicy 22 cm, z dnem wyłożonym papierem do pieczenia.
Sernik pieczemy w kąpieli wodnej, czyli owijamy formę folią aluminiową. Do większej blachy wkładamy blachę z ciastem, dolewamy wrzątku do połowy blaszki, tak aby woda nie przedostała się pod folię. Można oczywiście też upiec ciasto tradycyjnie - różnica,  będzie taka, że boki sernika będą zarumienione.
Sernik pieczemy około godziny. Wierzch powinien być dobrze wypieczony. Jeśli ciasto mocno wyrosło, przy studzeniu na pewno opadnie. Upieczony sernik wyjmujemy z kąpieli wodnej i wstawiamy z powrotem do wyłączonego piekarnika, aby wystygł.
Ostudzony sernik wyjmujemy delikatnie z formy. Dekorujemy miąższem marakui i płatkami kokosowymi.



  



poniedziałek, 6 listopada 2017

Zupa rybna




Zupa rybna zawsze kojarzyła mi się z nieprzyjemnym zapachem i jakoś tak mnie trochę odrzucała. Odkąd jednak kiedyś nad morzem spróbowałam pomidorowej rybnej jest to teraz mój stały punkt nadmorskiego menu. Teraz ugotowałam własną zupę. Nie jest pikantna jak ta znad morza, zawiera dużo warzyw i jest bardzo sycąca. Zapewniam, że przy podgrzewaniu nie czuć zapachu ryby, jeśli chcielibyście odgrzać taką zupę nawet w pracy.

Składniki:
  • 300g filetów z pstrąga łososiowego lub innej ryby
  • 1 duży batat
  • 2 ziemniaki
  • 600g cukinii
  • 1 szklanka passaty lub puszka zmiksowanych krojonych pomidorów
  • 120 ml białego wytrawnego wina
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 zielona papryka
  • 1 biała papryka
  • pęczek natki pietruszki
  • 2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki 
  • 2 łyżki pasty paprykowej lub ajwaru
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • sól
  • pieprz
  • 3 łyżki oleju rzepakowego

Rybę płuczemy i zalewamy 2 litrami wody. Dodajemy pokrojone w plasterki 2 ząbki czosnku, ziele angielskie i liście laurowe. Gotujemy pod przykryciem na średnim ogniu, aż ryba dojdzie. Następnie wyjmujemy delikatnie rybę, a wywar przecedzamy i odstawiamy na później.
Cebulę i resztę czosnku drobno kroimy w kostkę. W większe kawałki kroimy obrane ziemniaki i batata, papryki i cukinię. Na rozgrzanym oleju podsmażamy cebulę. Gdy się zeszkli, dodajemy stopniowo pozostałe warzywa, czosnek, paprykę, ziemniaki i batata, na końcu cukinię. Chwilę podsmażamy i zalewamy passatą, winem i wywarem rybnym. Doprawiamy ziołami, pastą paprykową, mieloną papryką, łyżką soli oraz pieprzem.
Gotujemy, aż ziemniaki i bataty będą miękkie- około 15 minut. Wtedy dodajemy kawałki ryby oraz posiekaną natkę pietruszki. Całość gotujemy jeszcze z 5-7 minut. Ewentualnie doprawiamy jeszcze solą i pieprzem.
Podajemy z pieczywem.

Smacznego!




sobota, 4 listopada 2017

Dyniowy sernik z piernikową nutą



Niech nie przeraża was dynia. Dzięki korzennym przyprawom nadaje sernikowi interesujący smak, dużo wilgotności i koloru. Ten sernik jest naprawdę przepyszny. Świetnie sprawdzi się na Święta, może zapiszecie sobie go do listy świątecznych wypieków?
Jeden z moich ulubionych serników!

Składniki:
  • 3 jajka
  • 120g drobnego cukru do wypieków
  • 0,5kg twarogu półtłustego
  • 100ml śmietanki 30%
  • 350g puree z dyni ( kawałki dyni pieczone do miękkości w 200stopniach, następnie obrane i zblendowane)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 kopiasta łyżka przyprawy do pierników
  • 1 szczypta soli 
do dekoracji:
  • 2 łyżki cukru pudru
  • kilka lasek cynamonu
  • kilka gwiazdek anyżu


Żółtka ubijamy z połową cukru na kogel mogel.
Twaróg blendujemy ze śmietaną do gładkości. Dodajemy stopniowo do ubitych żółtek. Następnie dodajemy puree z dyni, mąkę oraz przyprawę do piernika.
Białka ubijamy ze szczyptą soli i resztą cukru. Połowę dodajemy masy sernikowej i miksujemy. Resztę piany mieszamy z ciastem przy pomocy szpatułki, delikatnie, aby piana mocno nie opadła.

Tortownicę o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia ( samo dno), a boki lekko natłuszczamy. Wlewamy ciasto.
Sernik pieczemy do suchego patyczka około 50-60 min w 160 stopniach w termoobiegu.
Ostudzone ciasto obkrawamy delikatnie w formie nożem, przekładamy na talerz do góry nogami i zdejmujemy papier do pieczenia. Delikatnie z powrotem obracamy.
Sernik oprószamy cukrem pudrem i przybieramy laskami cynamonu i gwiazdkami anyżu.
Sernik przechowujemy w lodówce.





wtorek, 31 października 2017

Placuszki z cukinii i marchewki z pikantnym dipem chrzanowym i wędzonym łososiem


Bardzo lubię placki ziemniaczane, ale czasem nachodzi mnie ochota na jakąś wariację. Czasem są to placki z dyni, czasem z cukinii, a czasem miks marchewki i cukinii. Taki miks jest lekko słodki dzięki marchewce, dlatego dobrze przełamać ten smak czymś pikantnym lub słonym.

Składniki:

  • 2 cukinie
  • 2 marchewki
  • 2 łyżki mielonego lnu lub jajko
  • 1 płaska łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 5 łyżek mąki pszennej, ryżowej lub innej
  • 1 płaska łyżeczka czarnuszki
  • 1 płaska łyżeczka drobnej soli, morskiej lub himalajskiej
  • mielony pieprz
  • olej


Marchewkę i cukinię myjemy i obieramy. Jeśli warzywa są młode nie trzeba ich obierać. Cukinię ścieramy na tarce lub w robocie kuchennym na dużych oczkach, marchewkę na mniejszych.
Starte warzywa mieszamy w misce, dodajemy jajko lub mielony len rozrobiony w filiżance ciepłej wody.
Mieszamy. Dodajemy sól, pieprz do smaku, kumin i czarnuszkę oraz mąkę. Wszystko dokładnie mieszamy.
Smażymy na rozgrzanym oleju.Osączamy na papierowym ręczniku.
Gdy się zarumienią będą gotowe.
Podajemy z pikantnym sosem pomidorowym lub chrzanowym dipem.
U mnie 3 kopiaste łyżki jogurtu greckiego, 2 kopiaste łyżki śmietany gęstej 12%, oraz łyżka chrzanu, doprawione solą, pieprzem i szczyptą cukru. Do dania świetnie pasuje wędzony łosoś.

niedziela, 29 października 2017

Kokosowy deser Chia z musem mango marakuja



Jeden z moich ulubionych deserów. Uwielbiam mango i marakuję, a jak są razem to jestem już w ogóle w siódmym niebie. Do tego kokos i chia, lekki pudding. Połączenie doskonałe!
A do tego deser jest łatwy i szybki w przygotowaniu. To jak, kto przygotuje jako pierwszy?

Składniki na 3 porcje:
  • 300ml mleczka kokosowego
  • 0,5 szkl. mleka kokosowego lub ryżowego ( napoju)
  • 7 łyżek nasion chia
  • 1 duże mango
  • 2 -3 marakuje

Mleczko kokosowe mieszamy trzepaczką wraz z mlekiem kokosowym. Wsypujemy chia i mieszamy.
Odstawiamy na 15-20 minut, w międzyczasie nasiona zaczną żelować, więc dwukrotnie mieszamy.
Gęstniejącą mieszankę rozlewamy do pucharków.
Miąższ mango oraz marakui miksujemy i wykładamy na górę. Nasionka marakui mogą lekko chrupać, można się ich pozbyć przed zmiksowaniem.



poniedziałek, 23 października 2017

Sernik z czekoladową polewą



To zdecydowanie jeden z najlepszych serników jakie upiekłam.
Wyrazisty, niezbyt słodki. Spód z ciasteczek digestive, gęsta masa serowa i polewa z gorzkiej czekolady.
Do tego połączenie czekolady z malinami i figami i mamy naprawdę poezję smaku! Trudno poprzestać na jednym kawałku. I prezentuje się do tego wyśmienicie!

Składniki:
  • 120g ciastek digestive
  • 2 kopiaste łyżki oleju kokosowego
  • 500g zmielonego twarogu półtłustego
  • 4 jajka
  • 120g drobnego cukru
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
dekoracja
  • 100g gorzkiej czekolady 70%
  • 100ml śmietanki 30%
  • 2 figi
  • garść malin

Ciastka i olej umieszczamy w malakserze i miksujemy na drobny piasek. Przesypujemy go do okrągłej  tortownicy o śr.22 cm. Dociskamy i podpiekamy 10 minut w piekarniku nagrzanym do 175 stopni. Twaróg blendujemy ze śmietaną,  następnie dodajemy żółtka oraz mąkę ziemniaczaną i miksujemy na gładką masę.
Białka ubijamy na sztywno, a następnie dodajemy łyżka po łyżce drobny cukier. Do masy twarogowej dodajemy partiami masę białkową. Krótko miksujemy.
Masę serową wykładamy na podpieczony spód.
Sernik pieczemy około 40 minut. Wierzch powinien być dobrze wypieczony. Jeśli ciasto mocno wyrosło, przy studzeniu na pewno opadnie.Nie należy się tym przyjmować. Ostudzony sernik wyrównujemy, jeśli brzegi nie opadły równo. Odcinamy je delikatnie nożem.
Śmietankę podgrzewamy w rondelku. Zdejmujemy z ognia, wsypujemy pokruszoną czekoladę i czekamy minutę. Następnie trzepaczką mieszamy masę, aby składniki ładnie się połączyły.
Polewą oblewamy sernik, silikonowym pędzelkiem rozprowadzamy polewę po bokach.
Gdy polewa lekko zastygnie, przenosimy sernik na paterę. W tym celu pod sernik wkładamy 2 szerokie noże lub specjalny przyrząd , który wygląda jak ogromna szpatuła.
Figi kroimy w plasterki i układamy na serniku. Dekorujemy malinami.





sobota, 14 października 2017

Kociołek węgierski - zupa gulaszowa


Zupa idealna na chłodne, jesienne dni. Rozgrzewająca, sycąca, o pełnym smaku. Im częściej odgrzewana, tym lepsza, zupełnie jak bigos. Uwielbiam ją i jesienią i zimą. Rozpadająca się wołowina, bogaty aromat papryki i przypraw. Dla głodomorów można podać z bagietką:) Zapraszam!

Składniki:

  • 40 dag wołowiny na gulasz
  • 4 większe ziemniaki 
  • 2 duże czerwone papryki
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 puszka krojonych pomidorów lub 3 sparzone pomidory, obrane i pokrojone w kostkę
  • 2 litry bulionu
  • 2 łyżki mielonej słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej mielonej papryki
  • 1 szczypta cayenne lub mielonego chilli
  • 2 łyżki majeranku
  • 1 liść laurowy
  • natka pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • olej

Jeśli mamy wołowinę w jednym kawałku to kroimy ją w kostkę. Podsmażamy na patelni na oleju, aż się zarumieni.
Następnie przekładamy wołowinę do garnka na zupę, zalewamy mięso 1,5 szklanki bulionu, doprawiamy solą oraz pieprzem i wrzucamy listek laurowy. Dusimy na małym ogniu około 1,5 godziny, aż mięso będzie miękkie.
Na patelnię po smażeniu wołowiny wlewamy 2-3 łyżki oleju i podsmażamy na nim posiekane cebulę oraz czosnek. Gdy się zeszklą, dodajemy pokrojoną na kawałki czerwoną paprykę. Podsmażamy chwilę razem i dodajemy pomidory oraz wszystkie mielone przyprawy. Dusimy 5-10 minut i przekładamy warzywa do garnka z wołowiną.
Całość zalewamy resztą bulionu, dodajemy pokrojone w kostkę obrane ziemniaki i gotujemy 20minut, aż ziemniaki będą miękkie. Następnie doprawiamy jeszcze ewentualnie solą oraz pieprzem.
Zupę rozlewamy do miseczek i posypujemy obficie posiekaną natką pietruszki.



piątek, 13 października 2017

Kruche ciastka bezglutenowe



Szybkościowe bezglutenowe ciastka. Do idealnego smaku dochodziłam metodą prób i błędów, bo zawsze coś mi w nich nie pasowało. Teraz prezentuję wam cudownie karmelowe kruche ciastka, bez białego cukru ( użyłam tylko odrobiny cukru pudru do dekoracji) i bez glutenu.
Dodałam do nich suszone truskawki, świetnie sprawdzi się też suszona żurawina.
Ważne, aby ciastek nie piec za długo, bo owoce się za mocno spieką i będą twarde. Ciastka po zalecanym czasie pieczenia będą wydawać się miękkie i niedopieczone, ale tak ma być.
Po ostudzeniu nabiorą właściwej konsystencji.

Składniki na 9 ciastek:

  • 2 kopiaste łyżki miękkiego masła
  • 6 łyżek płatków owsianych
  • 6 łyżek mąki ryżowej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 szczypta proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru kokosowego
  • 0,5 szkl. suszonej żurawiny
  • 4 kostki gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki syropu z agawy lub miodu 
  • 1 łyżeczka cukru pudru do dekoracji

Czekoladę drobno siekamy lub ścieramy na tarce.
Wszystkie składniki  umieszczamy w misce i dobrze mieszamy, aż masło dobrze się połączy. Jeśli masa będzie zbyt sucha można dodać jeszcze trochę masła lub miodu.
Z masy lepimy kulki, które lekko rozpłaszczamy dłonią i układamy na blasze wyłożonej teflonową matą lub papierem do pieczenia.
Pieczemy w 180 stopniach około 20 minut.
Po upieczeniu oprószamy cukrem pudrem.





niedziela, 8 października 2017

Szarlotka na kruchym cieście



Z przerażeniem odnotowałam, ze na blogu  jest tylko jedno ciasto z jabłkami. Czym prędzej nadrabiam to niedopatrzenie!
Szarlotka jest lekka, z chrupiącym ciastem, niezbyt słodka, ale to kwestia gustu. Zazwyczaj nie piekę szarlotki, zawsze na 1 miejscu stawiam torty i serniki. Jednak szarlotki, które można dostać w górach, są moim numerem jeden. Zawsze gdy jestem w górach i planuję długą trasę zahaczam o schronisko. W każdym mam już swoją ulubioną zupę i danie. W każdym szarlotka jest po prostu obłędna! Najlepsza w Dolinie Roztoki w drodze do Morskiego Oka. Ostatnio gdy tak marzyłam o kolejnym wyjeździe w góry przypomniałam sobie jak bardzo mi ostatnio smakowała i po prostu musiałam ją upiec!



Składniki na blaszkę :
  • 320g mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • 200g zimnego masła
  • 2 kopiaste łyżki gęstej śmietany 12%
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1,5kg jabłek
  • 1 kopiasta łyżeczka cynamonu
  • sok z połowy dużej cytryny
  • 2 łyżki drobnej bułki tartej
  • 2 łyżki cukru pudru do posypania
  • +ew. 1-2 łyżki cukru do musu, w zależności od słodyczy jabłek

Z mąki, obu rodzajów cukru, proszku do pieczenia, śmietany, jajka oraz posiekanego masła zagniatamy gładkie ciasto. Formujemy kulę i wkładamy ją na 30 minut do lodówki.
Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę.
Do dużego garnka nalewamy 0,5 szklanki wody, wrzucamy jabłka i dusimy około 15 -20 minut. Gdy masa będzie zbyt gęsta i będzie ryzyko przypalenia jabłek dolewamy troszkę wody. Gdy jabłka będą miękkie dodajemy cynamon, sok z cytryny i ewentualnie cukier i dusimy jeszcze chwilę do odparowania wody. Powinniśmy otrzymać gęsty mus jabłkowy. Jeśli jabłka są miękkie, ale się nie rozpadają można pomóc sobie tłuczkiem do ubijania ziemniaków. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto dzielimy na dwie równe części i rozwałkowujemy na kształt blachy. Jedną część ostrożnie przenosimy na blachę. Posypujemy bułką tartą i wykładamy mus jabłkowy. Wygładzamy powierzchnię i układamy drugi płat ciasta.
Szarlotkę pieczemy 60 minut w opcji grzałki góra -dół.
Ostudzoną posypujemy przez sitko cukrem pudrem.









Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.