wtorek, 18 maja 2021

Melitzanosalata - grecka pasta z bakłażana

 


 Grecy zaczynają każdy posiłek od meze czyli małych przystawek. Przeważnie są to pity, oliwki, dolmades czyli mini gołąbki bezmięsne, nadziewane papryki i przede wszystkim różnego rodzaju pasty.

Nazwa tych past może być myląca, bowiem końcówka salata wskazywałaby na sałatkę, a to jednak nie jest sałatka, tylko gęsta pasta do pity i chleba lub do wyjadania łyżeczką.

Najczęściej spotkacie właśnie melitzanosalata ( pasta z bakłażana), tzatziki( jogurt z ogórkiem i czosnkiem oraz tirokafteri ( pikantna pasta z fety, jogurtu i papryki). Dziś u mnie w kuchni melitzanosalata, moja ulubiona, co roku w Grecji zamawiam ją do każdego posiłku. Za każdym razem smakuje inaczej, bo przepisów jest na nią mnóstwo, za każdym razem jest po prostu boska!

Pasta jest kremowa, lekko kwaśna, lekko czosnkowa, z pietruszką. Smak pieczonego bakłażana jest dla mnie zupełnie inny od bakłażana smażonego, przede wszystkim dlatego, że nie ma w sobie tłuszczu, który smażony bakłażan chłonie jak gąbka. Musicie koniecznie spróbować!

Składniki:

  • 1 duży bakłażan
  • 1 mały pęczek natki pietruszki
  • 1 łyżka octu z białego wina 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz

 

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Umytego i osuszonego bakłażana układamy w całości na ruszcie i pieczemy około 30 minut, aż skórka będzie mocna pomarszczona i wręcz lekko przypalona, a po nakłuciu bakłażan będzie miękki.

Warzywo studzimy, a następnie przekrawamy na pół i wyciągamy miąższ łyżką do miski.

Do bakłażana dodajemy ocet i oliwę, posiekaną natkę oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawiamy solą oraz pieprzem i blendujemy na niezbyt gładki krem.

Próbujemy i jeszcze doprawiamy, jeśli mamy taką potrzebę.

Do melitzanosalata można dodać drobno pokrojonego pomidora bez pestek, paprykę lub chilli. Niektórzy dodają też trochę jogurtu greckiego.

Ja lubię taką wersję podstawową i do niej was zachęcam!




sobota, 15 maja 2021

Szybka tarta z zielonymi szparagami

 

Szparagowe szaleństwo już nas opanowało. Wszyscy gotują zupy krem, szparagi z wody, szparagi w jajku, a ja robię tartę. Prostą i błyskawiczną, bo na cieście francuskim.
Wystarczy tylko rozłożyć składniki!  
 
Składniki:
  • 1 op. ciasta francuskiego
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 1 serek kozi do smarowania
  • 5 łyżek startego parmezanu
  • 1 jajko
  • kolorowy pieprz
  • listki tymianku

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, może być ten, w który jest zawinięte ciasto francuskie.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni z termobiegiem. Na papierze rozkładamy ciasto francuskie i zawijamy brzegi. Środek smarujemy kozim serkiem. 

Szparagi myjemy, osuszamy i odłamujemy zdrewniałe końce. Szparagi układamy równolegle na serku.

Jajko roztrzepujemy ze szczyptą soli i przy pomocy pędzelka smarujemy nim szparagi oraz brzegi ciasta. Następnie środek tarty posypujemy parmezanem, tymiankiem i grubo mielonym pieprzem.

Wstawiamy tartę do piekarnika na około 15-20 minut. Brzegi powinny się zezłocić, a szparagi powinny być miękkie, ale nadal jędrne.




niedziela, 11 kwietnia 2021

Czekoladowe kruche ciasteczka

 

Bardzo kruche i bardzo czekoladowe ciasteczka. Określenie "rozpływają się w ustach" nie jest przesadzone. Ciasteczka nie są jednak robione na zwykłym kruchym cieście, tutaj surowa masa jest luźniejsza i ciastka są wyciskane przy pomocy rękawa cukierniczego i ozdobnej końcówki ( tylki). Jeśli nie posiadacie rękawa ani tylki jest na to sposób. Surowe ciasta wkładamy do woreczka śniadaniowego, ucinamy rożek i wyciskamy z ciasta kształt pałeczek.


Składniki:

  • 125g miękkiego masła
  • 175g mąki
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150g czekolady deserowej dobrej jakości, min, 50% zawartości kakao
  • ew. posypka cukrowa

 

Masło ucieramy z cukrem na puch. Stopniowo dodajemy przesiane mąki wraz z proszkiem.

Na gazie umieszczamy garnek z wodą i ustawiamy na niej metalową miskę z 75 g czekolady. Miska nie może dotykać wody. Czekamy, aż czekolada się rozpuści, po czym mieszamy ją i jeśli jest zbyt ciepła odstawiamy na chwilę na bok. Letnią, lejącą się czekoladę dodajemy do ciasta i ponownie miksujemy.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia lub specjalną matą do pieczenia.

Do woreczka wkładamy tylkę z otwartą gwiazdką, ucinamy końcówkę, tak, aby tylka wyszła nam trochę z woreczka i nakładamy ciasto. Uważamy, aby ciasto nie wyszło nam dołem. Przesuwamy ciasto w woreczku, tak aby zeszły ewentualne pęcherzyki powietrza.

Wyciskamy ciastka na blachę, długość to 3-4 cm, zależy jak lubicie.

Ciastka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni około 13 minut.Pod koniec pieczenia zerkamy co chwilę, aby ciastek nie przypalić.

Upieczone ciastka przekładamy na kratkę do wystudzenia.

Resztę czekolady roztapiamy w kąpieli wodnej jak wcześniej i dekorujemy dowolnie ciasteczka.



środa, 31 marca 2021

Wielkanocne ciasto marchewkowe


Ciasto marchewkowe na Wielkanoc w Niemczech to tak samo jak nasza tradycyjna babka lub mazurek.
Nie jest to jednak typowe marchewkowe ciasto. Część mąki zastępujemy mielonymi orzechami i migdałami. Dzięki temu ciasto jest niesamowicie wilgotne, długo zachowuje świeżość i ma wspaniały smak i zapach. Gorąco zachęcam, jest przepyszne!

Składniki na formę o średnicy 26cm:

  • 450g marchewki
  • 200g mielonych migdałów
  • 200 mielonych orzechów laskowych
  • 150g drobnego cukru
  • 100g brązowego cukru
  • 50g mąki pszennej
  • 6 jajek
  • 2 łyżki soku z pomarańczy
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy
  • 50ml oleju 
  • 1 łyżka proszku do pieczenia


Marchewkę myjemy, obieramy ucinamy końce i ścieramy na tarce na drobnych oczkach.

Oddzielamy żółtka od białek. 5 białek ubijamy na sztywno ze szczyptą soli.

Żółtka i jedno białko ubijamy z drobnym cukrem na kogel mogel, następnie dodajemy brązowy cukier, ponownie miksujemy parę minut. Dodajemy olej, sok i skórkę z pomarańczy, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mielone migdały i orzechy i startą marchewkę. Miksujemy kilka minut, aż składniki się dobrze połączą. Wyłączamy mikser i dodajemy pianę z białek, delikatnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni z termoobiegiem. Formę natłuszczamy i delikatnie posypujemy odrobiną mąki lub bułki tartej. Wlewamy ciasto.

Ciasto pieczemy około 50 minut. Wystudzone dekorujemy lukrem, czekoladą lub nawet marcepanem czy masą cukrową, jeśli lubicie bardzo słodko.





sobota, 20 marca 2021

Naleśniki z ricottą, porem i wędzonym łososiem

 

To danie z gatunku łatwych i szybkich. Jeśli umiecie smażyć naleśniki, danie na pewno się uda.

Naleśniki są bardzo sycące, na porcję 2 naleśniki mogą być nawet za dużo. Delikatne naleśniki i łagodne nadzienie pełne słodyczy z duszonego pora i smaku wędzonego łososia.  Naleśniki można zapiec z beszamelem albo polać odrobiną pikantnego sosu pomidorowego.  Pierwsza opcja doda nam zdecydowanie kalorii, druga już nie, jednak będzie bardziej wyraźna w smaku, a nie każdy lubi pikantne dania. Dla mnie osobiście jogurt wymieszany z odrobiną ostrego sosu jest w sam raz. Niezbyt pikantny, jednak nadaje charakter.

Z przepisu wyjdzie 7-8 nadziewanych naleśników, zależy jak grube naleśniki smażycie i jak dużą macie patelnię. Ja używałam takiej o średnicy 24cm, nalewałam porcję chochlą do zupy. Ilość nadziewanych naleśników zależy też od ilości nadzienia, jakie dacie. Mi starczyło na 8 sztuk, 3 miałam bez nadzienia, zjadłam na słodko na deser :)

Składniki:

naleśniki

  • 2 szkl,mąki pszennej
  • 2 szklanki mleka 
  • 1 szkl, wody gazowanej
  • 2 jajka
  • pol płaskiej łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju
  • olej do smażenia

nadzienie

  • 100g wędzonego łososia
  • 250g sera ricotta
  • 1 por, ok 30cm
  • 3-4 łyżki mleka
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz

 

Składniki na naleśniki mieszamy trzepaczką lub mikserem na jednolitą masę. Odstawiamy na 15 minut.

Pora myjemy, kroimy w cienkie plasterki i dusimy z solą oraz pieprzem na rozgrzanym maśle, aż zmięknie. Uważamy, aby por się nie przypalił

. Odstawiamy do przestudzenia.

Łososia kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy z ricottą, mlekiem. Dodajemy duszonego pora, doprawiamy pieprzem i mieszamy. Próbujemy i doprawiamy ewentualnie solą, ale ostrożnie, bo łosoś jest już słony.

Patelnię rozgrzewamy i wylewamy jedną łyżkę oleju. Smażymy porcjami naleśniki. Jeśli macie specjalną patelnię do naleśników, nie trzeba praktycznie więcej wlewać oleju do smażenia.

Na usmażonym naleśniku kładziemy nadzienie i zwijamy naleśnika w rulon. Podajemy opcjonalnie z sosem, tak jak opisałam na wstępie.

Smacznego!





czwartek, 4 marca 2021

Ziołowy chlebek odrywany

  

 
Ten chlebek pachnie i smakuje obłędnie. Cudownie mięciutki, pełen ziół i czosnku. Jak nazwa wskazuje wystarczy oderwać kawałek. Świetny solo lub jako dodatek do różnego rodzaju dipów, ratatouille czy sosów.
Rewelacyjnie sprawdza się na imprezach lub na piknikach. Kto raz spróbuje, na tym jednym razie nie poprzestanie!

Składniki:

  • 550g mąki pszennej typ 650g
  • 40g świeżych drożdży
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 łyżki oliwy z oliwek

 
ponadto

  • 50 ml oliwy z oliwek
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 0,5 szkl. liści bazylii
  • 1 łyżeczka suszonego oregano lub ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka soli

 

Drożdże rozkruszamy w miseczce wraz z cukrem, dodajemy 0,5 szklanki ciepłej wody. Ciepłej, nie gorącej, w przeciwnym razie zabijemy drożdże. Dodajemy 2 łyżki mąki. Mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, aby drożdże zaczęły pracować.
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól. Mieszamy. Wlewamy wyrośnięte drożdże oraz szklankę ciepłej wody, wyrabiamy ciasto. Na koniec dolewamy oliwę i ponownie zagniatamy ciasto. Odstawiamy pod przykryciem na minimum pół godziny w ciepłym miejscu.

W tym czasie siekamy zioła, przeciskamy czosnek przez praskę i mieszamy z oliwą, solą i suszonymi ziołami.
Na dno tortownicy o śr. 26cm wykładamy arkusz papieru do pieczenia, zapinamy obręcz. Nie odcinamy wystającego papieru, ponieważ posłuży jako zabezpieczenia, jeśli oliwa będzie przeciekać. Boki tortownicy smarujemy oliwą.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 3-4 części, każdą rozwałkowujemy w prostokąt, podsypując mąką. Pasy smarujemy ziołową oliwą i zwijamy w harmonijkę. Układamy w blaszce. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na 30 minut.
Pieczemy 30 minut.




środa, 24 lutego 2021

Wegetariańska potrawka słodko-kwaśna

Ta potrawka powstała pod wpływem chwili. Najprościej rzecz ujmując, trzeba było wykorzystać resztki w lodówce. Nawiasem mówiąc, nie wiem jak to jest u was, ale u mnie często powstają takie dania resztkowe i czasami całkiem niespodziewanie wychodzi niezły majstersztyk! Ta potrawka bardzo mi zasmakowała, dlatego spieszę się podzielić przepisem.

Składniki:

  • 1 duża cukinia
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 1 szkl, ananasa pokrojonego w kostki ( z puszki, jeśli świeżego to pomijamy sok z cytryny)
  • 1 pęczek dymki
  • 1 szkl. pomidorowej passaty
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 1 płaska łyżeczka chilli w proszku 
  • 2-3 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz
  • ponadto ryż do podania


Danie najlepiej smakuje z ryżem, wiec zaczynamy od ugotowania ryżu.

Cukinię obieramy (jeśli młoda z cienką skórką to nie trzeba), myjemy i kroimy w kostkę. Papryki myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Dymki kroimy w plasterki, odkładamy 2 łyżki zielonej części do dekoracji.

Rozgrzewamy olej i wrzucamy paprykę, smażymy 2 minuty i dodajemy dymkę, następnie po kolejnych 2 minutach cukinię. Doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy około 5 minut. Dolewamy passatę i odrobinę wody, jeśli passata jest zbyt gęsta. Doprawiamy całość cukrem, sokiem z cytryny, octem i chilli. Dodajemy kostki ananasa. Dusimy jeszcze kilka minut, próbujemy i ewentualnie doprawiamy.

Potrawkę podajemy z ryżem, posypaną odłożoną dymką.



czwartek, 21 stycznia 2021

Sernik marakuja z oreo


Delikatny sernik o smaku marakui. Kremowy i lekki jak chmurka. Charakteru dodają mu czekoladowe ciasteczka na spodzie i kwaskowa polewa. Polecam do popoludniowej kawki.

Składniki na tortownicę 24cm.
  • 80g masła
  • 200g ciastek oreo
  • 700g twarogu
  • 400ml kremówki
  • 210g cukru
  • 5 jajek
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 565g pulpy z marakui, najlepiej bez pestek
  • 1 łyżka żelatyny


Ciasteczka kruszymy w malakserze. Masło roztapiamy i jeszcze ciepłym zalewamy pokruszone ciastka, mieszamy do połączenia się składników.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wsypujemy ciastka z masłem i dobrze ugniatamy płaską szpatułką. Blachę schładzamy, aby masło się zestaliło.

Twaróg blendujemy z cukrem i śmietaną. Miksujemy następnie z jajkami, dodając je stopniowo. Na koniec wlewamy 310g pulpy z marakui, dodajemy mąkę. Miksujemy do połączenia.
Masę serową wylewamy na schłodzony spód.
Sernik pieczemy około 45min w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Wierzch  powinien być jasny, ale dobrze wypieczony.
Żelatynę zalewamy łyżką zimnej wody i odstawiamy do napęcznienia.  Resztę pulpy podgrzewamy niezbyt mocno, dodajemy żelatynę i mieszamy do rozpuszczenia się żelatyny. Uważamy, aby nie zagotować, ponieważ żelatyna straci właściwości żelujące.
Smarujemy polewą wierzch upieczonego sernika.




środa, 23 grudnia 2020

Migdałowo-czekoladowe ciasteczka w czekoladzie

 

Mięciutkie migdałowe pierniczki, zupełnie inne od tych co znamy. Bardzo podobne w smaku do Elisenlebkuchen, niemieckich pierników. Niemieckie pierniczki często  mają w składzie mąką migdałową lub orzechową, nadaje ona im miękkości i cudownego aromatu.
Te pierniczki rozpływają się wręcz w ustach. W przepisie podaję różowy pieprz do dekoracji, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby posypać ciasteczka słupkami migdałów lub orzechowym krokantem.
Są cudowne! Najlepiej spożyć je w ciągu tygodnia, potem zaczynają powoli twardnieć.

Składniki:

  • 170g kuwertury lub gorzkiej czekolady o zawartości min.60% kakao
  • 4 białka
  • 140g cukru
  • 280g mielonych migdałów
  • okrągłe opłatki ( ok.50 małych lub 25 średnich)

dekoracja

  • 300g kuwertury lub gorzkiej czekolady o zawartości min.60% kakao
  • 30ml oleju rzepakowego lub orzechowego
  • różowy pieprz
  • drobno pokrojona kuwertura lub czekolada

Kuwerturę ścieramy na drobnych oczkach tarki lub wkładamy do malaksera na kilka chwil.
Białka ubijamy z odrobiną soli, następnie dodajemy stopniowo 110g cukru i ubijamy na sztywno.  Do piany dodajemy startą kuwerturę, resztę cukru i mielone migdały i mieszamy łopatką.

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, góra, dół.

Na macie silikonowej lub papierze do pieczenia rozkładamy opłatki. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką i wyciskamy masę na opłatek. W przypadku braku rękawa możemy użyć zwykłego woreczka i ściąć końcówkę.

Ciastka pieczemy około 10-12 minut, będą jeszcze wtedy odrobinę miękkie i tak jak ok. Ciastka przekładamy na kratkę do wystudzenia.

Kuwerturę lub czekoladę drobno kroimy i wraz  olejem przekładamy do miski, którą umieszczamy nad garnkiem z gotującą się wodą. Garnek nie może dotykać wody.
Gdy kuwertura się rozpuści dokładnie całość mieszamy.
Przestudzone ciastka maczamy w rozpuszczonej klawiaturze, trzymając za brzeg opłatka.
Posypujemy różowym pieprzem i drobno posiekaną kuwerturą.

Po zastygnięciu polewy ciastka przekładamy do puszki.
 


 



 



niedziela, 20 grudnia 2020

Śledzie z marynowanym imbirem i różowym pieprzem

 



Kolejna wariacja na temat śledzika. Tym razem trochę odchudzonego, bo bez dużej ilości oleju lub śmietany. Tym razem bardziej na ostro i bardziej orientalnie. Mam nadzieję, że wpis ucieszy tych co na diecie:)

Składniki:

  • 4 płaty śledziowe typu matjas
  • 0,5 szkl. marynowanego różowego imbiru
  • 2 łyżeczki różowego pieprzu
  • 1,5 płaskiej łyżeczki płatków chilli
  • 5 łyżek oleju sezamowego
  • 3 łyżki zalewy z marynowanego imbiru
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • ewentualnie sól


Śledzie moczymy w zimnej wodzie, kilkukrotnie zmieniając wodę.
Następnie kroimy ryby na małe kawałki ( plasterki grubości palca).
Do miseczki wlewamy oba rodzaje oleju, zalewę, płatki chilli oraz rozgnieciony w moździerzu różowy pieprz. Całość dobrze mieszamy.
Do sosu dodajemy płatki imbiru -jeśli są duże rwiemy je na mniejsze kawałki. Dokładamy kawałki ryby i całość delikatnie mieszamy. Próbujemy- jeśli ryba będzie mało słona ( czasem zdarzają się takie śledzie), wtedy doprawiamy dodatkowo solą.
Rybę wraz z sosem przekładamy do słoika lub salaterki.
Śledzie najlepsze będą następnego dnia, gdy smaki się przegryzą.




sobota, 19 grudnia 2020

Zimtsterne - niemieckie ciasteczka na Boże Narodzenie

 
 
Zimtsterne to jedne z najpopularniejszych ciasteczek pieczonych w okresie Bożego Narodzenia. Zawierają w sobie to co najlepsze czyli mielone migdały, które nadają ciasteczkom niezapomniany smak.
Przygotowanie jest bardzo łatwe, jest jednak małe ale, trzeba uważać bardzo na czas pieczenia. Nawet minuta ma znaczenie. Właściwie upieczone ciasteczka są dość miękkie, z pieca wyciągamy je jak wydaja się nam jeszcze niedopieczone. Niestety minuta dłużej powoduje, ze robią się twardsze, a tu już nie to samo.
Najlepiej około 12 -13 minuty sprawdzić palcem jak się upiekły, jeśli są zwarte, ale miękkie, będą dobre.
Niestety każdy piekarnik piecze trochę inaczej, więc 1 blachę trzeba przetestować. Ale naprawdę warto!

Składniki:
  • 3 białka
  • 200g cukru pudru
  • 400g mielonych migdałów
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • trochę mielonych migdałów ew. mąki do podsypania

2 białka ubijamy na sztywno i dodajemy stopniowo łyżka po łyżce 100g cukru pudru. Ubijamy, aż masa będzie gęsta i lśniąca. Wsypujemy cynamon i mielone migdały ( jeśli migdały są zbite a nie sypkie, to najpierw przesiewamy przez sito). Dokładnie mieszamy.
Matę silikonową posypać  mielonymi migdałami. Wyłożyć ciasto i rozwałkować na około 1 cm, ciasto będzie się trochę kleić. Foremkę zanurzamy za każdym razem w cukrze pudrze i wycinamy gwiazdki.
Przekładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni ( 140 z termoobiegiem).
Ostatnie białko ubijamy na sztywno, dodajemy resztę cukru pudru i sok z cytryny. Ubijamy na gładko.
Surowe ciasteczka smarujemy masą przy pomocy pędzelka.

Pieczemy około 15 minut. Ciasteczka powinny być miękkie, a bezowa skorupka biała.
Odstawiamy do wystudzenia na kratce.
Przechowujemy w puszce.



poniedziałek, 14 grudnia 2020

Schab ze śliwkami z pomarańczową nutą



W moim rodzinnym domu zawsze na Święta były zimne mięsa. Schab ze śliwkami, pieczone polędwiczki, szynki czasem jeszcze inne specjały. Również ja kultywuję tą tradycję i co roku piekę schab ze śliwką. Mięso jest delikatne, z wilgotną śliwką. Długo zachowuje świeżość, po Świętach świetne na kanapki. Idealnie też się mrozi.


Składniki:

  • 1kg schabu
  • 3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 3/4 szkl. soku pomarańczowego
  • 100g suszonych śliwek
  • 1 szkl. białego wina półwytrawnego ew. półsłodkiego
  • masło do wysmarowania


Schab myjemy i wycinamy tłuszcz. Czosnek przecieramy przez praskę. Nacieramy mięso czosnkiem, solą i pieprzem. Zalewamy sokiem pomarańczowym i wstawiamy do lodówki na godzinę.
Mięso nakłuwamy ostrym nożem albo nacinamy wąską kieszeń. Do otworu wkładamy śliwki.
Naczynie żaroodporne smarujemy masłem, wkładamy mięso wraz z sokiem i pieczemy przez godzinę w 200 stopniach. W międzyczasie polewamy wytwarzającym się sosem. W połowie pieczenia dodajemy wino.
Upieczony schab odstawiamy do ostygnięcia. Kroimy w plastry.




piątek, 11 grudnia 2020

Ciasteczka rafaello

 


Te ciasteczka to moje zeszłoroczne odkrycie i w tym roku na pewno też je upiekę. Smakują naprawdę jak rafaello, co prawda nie mają miękkiego środka jak w prawdziwych cukierkach, ale są lekko chrupiące, otulone białą czekoladą i wiórkami, zupełnie jak rafaello. Ten przepis na pewno przypadnie do gustu wszystkim fanom tych cukierków. Gorąco polecam!

Składniki:

  • 300g mąki pszennej
  • 250g miękkiego masła
  • 100g mielonych migdałów
  • 100g wiórków kokosowych
  • 100g cukru
  • sól

dodatkowo

  • 100g białej czekolady
  • 0,5 szkl, wiórków kokosowych

Mąkę przesiewamy przez sito. Dodajemy mielone migdały i wiórki kokosowe. Następnie dodajemy miękkie masło pokrojone na mniejsze kawałki wsypujemy cukier i szczyptę soli. Całość dobrze zagniatamy.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia lub matą silikonową. Z ciasta lepimy kulki wielkości orzecha włoskiego i układamy na blasze w odstępach. Pieczemy 15 minut, uważając, żeby się nie zarumieniły.  Ciastka studzimy na kratce.

Czekoladę łamiemy na kawałki i wkładamy do metalowej miski umieszczonej na garnku z gotującą się wodą. Miska nie może dotykać wody.

Ciastka zanurzamy w płynnej czekoladzie lub oblewamy czekoladą na kratce, wtedy pod kratką umieszczamy dodatkowo blachę.

Po oblaniu natychmiast zanurzamy w wiórkach kokosowych i odstawiamy do zastygnięcia.





czwartek, 10 grudnia 2020

Ciasteczka z morelami i rozmarynem

  

Mięciutkie ciasteczka jak mini biszkopciki. Mają obłędny smak i aromat. Połączenie moreli z rozmarynem jest niepowtarzalne. Jeśli próbowaliście kiedyś dżemu morelowego z rozmarynem, wiecie o czym mówię. A teraz ten smak jest przeniesiony na ciasteczka. Wspaniałe! 

Składniki:

  • 120g miękkiego masła
  • 130g cukru
  • 2 jajka
  • 160g mąki
  • 100g kaszki kukurydzianej lub manny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g suszonych moreli
  • 1 cytryna ( skórka +sok)
  • 2 -3 gałązki rozmarynu
  • kilka łyżek dżemu morelowego

Morele siekamy drobno. Cytrynę sparzamy, ścieramy skórkę. Morele zalewamy sokiem wyciśniętym z cytryny. Igły rozmarynu obrywamy z gałązek i drobno siekamy.

Miękkie masło ucieramy z cukrem i szczyptą soli na gładką masę. Dodajemy skórkę z cytryny oraz jajka. Następnie dosypujemy przesianą mąkę i proszek, a także kaszkę. Miksujemy na gładko i dodajemy osączone morele i rozmaryn. Mieszamy łopatką.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Blachę wykładamy matą lub papierem do pieczenia.

Wykładamy porcje ciasta zostawiając między nimi trochę miejsca, gdyż podczas pieczenia ciastka powiększą swa objętość.

Pieczemy około 12 minut, do lekkiego zrumienienia. Studzimy na kratce.

Dżem morelowy podgrzewamy i jeśli nie jest gładki przepuszczamy przez sito. Przy pomocy pędzelka smarujemy ciastka dżemem. Dżem wzmocni aromat moreli i sprawi, że ciastka nie wyschną.





sobota, 5 grudnia 2020

Tarta z białym makiem



Tarta nie tylko na Święta. Jeśli został wam mak z listopadowego pieczenia rogali ten przepis będzie jak znalazł. Albo jeśli ciemny mak wam się znudził. Tarta jest cudownie krucha, a nadzienie mięciutkie i pachnące. W środku bogactwo bakalii. Do tego kawka i można na chwilę się porozkoszować :)

Składniki:
  • 100g mąki krupczatki
  • 100g mąki pszennej
  • 50g cukru pudru
  • 100g masła
  • 1 żółtko
masa
  • 250g białego maku
  • 75g cukru
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 3 łyżki bułki tartej
  • olejek migdałowy
  • 3/4 szkl. orzechów włoskich
  • garść moreli suszonych
  • garść daktyli
  • 3 białka
  • 2 żółtka
  • pekany do dekoracji


Mak zalewamy gorącą wodą na 1 cm ponad mak i odstawiamy na godzinę.
Z obu mąk, cukru pudru, masła i żółtka zagniatamy gładkie ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy na pół godziny do lodówki.
Odlewamy wodę, której mak nie wchłonął.
Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy. Wylepiamy lekko natłuszczoną i oprószoną mąką formę do tarty ( ok.24 cm średnicy) tworząc brzeg.
Wstawiamy ponownie do lodówki na pół godziny.

Mak mielimy dwukrotnie na drobnych oczkach. Dodajemy miód, bułkę tartą, cukier puder i żółtka.
Dokładnie mieszamy. Bakalie siekamy i wraz z olejkiem dodajemy do masy. Następnie białka ubijamy ze szczyptą soli pod koniec dodając stopniowo cukier.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem.
Formę z ciastem wyjmujemy z lodówki, nakłuwamy ciasto widelcem. Przykrywamy folią aluminiową, na którą wysypujemy suche ziarna fasoli lub specjalne obciążniki.
Pieczemy w ten sposób w nagrzanym piekarniku ok 12 min. Następnie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze 5 minut, aż ciasto się lekko zrumieni. Wylewamy na tartę masę makową, łyżką wygładzamy wierzch. Ozdabiamy pekanami. Pieczemy 25 min, aż wierzch będzie wypieczony.
Upieczoną tartę studzimy 15-20 minut w formie, następnie delikatnie wyjmujemy.
Kroimy gdy całkowicie ostygnie.




poniedziałek, 30 listopada 2020

Kourabiedes - greckie kruche ciasteczka


Kourabiedes obok ciasteczek melomakarona ( przepis tutaj) to nieodzowny wypiek na Święta.
W Grecji cukiernie pękają wręcz w szwach, a Grecy zjadają je na kilogramy. W odróżnieniu od większości wypieków te ciasteczka nie są polewane syropem, tylko obtaczane w cukrze pudrze.
Kruche migdałowe pyszności. Swój wyśmienity smak zawdzięczają ouzo i wodzie różanej. Niektórych te składniki mogą odstraszać, jednak nie są one dominujące i w połączeniu w pozostałymi składnikami tworzą niepowtarzalny smak.Naprawdę warto ich spróbować!

Składniki:
  • 220g miękkiego masła
  • 60g cukru pudru
  • 350g mąki pszennej
  • 120g mielonych migdałów
  • 2 łyżki ouzo ( ew. brandy)
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki wody różanej ( opcjonalnie)
  • cukier puder do posypania

Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę.Dodajemy żółtko i alkohol, miksujemy do połączenia. Dodajemy przesianą mąkę pszenną oraz mielone migdały.
Zagniatamy gładkie elastyczne ciasto.
Ciasto rozwałkowujemy na 1,5cm. Szklanką wykrawamy kółka, możemy je podzielić na pół, aby otrzymać półksiężyce, a przez to również więcej ciastek.
Ciastka układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową.
Kourabiedes pieczemy około 15 minut w temperaturze 180 stopni.
Powinny się lekko zarumienić.
Jeszcze gorące zdejmujemy z blachy i układamy na kratce lub talerzu. Skrapiamy wodą różaną i szybko posypujemy obficie cukrem pudrem przez sitko.






piątek, 20 listopada 2020

Briam - pieczone warzywa po grecku


Briam to jedno z moich ulubionych greckich dań. Nie dość, że poza pokrojeniem składników nie trzeba nic więcej robić to danie smakuje naprawdę wybornie. W sezonie letnim gdy mamy świeże młode warzywa efekt jest jeszcze lepszy. Ale danie jest do zrobienia przez cały rok. Czasem pomijam cukinię lub bakłażana- tak jak widzicie właśnie na zdjęciu, briam piekłam bez cukinii, tylko z bakłażanem. Było pysznie!

Składniki:

  • 0,5kg ziemniaków
  • 1 bakłażan
  • 2 średnie niezbyt grube cukinie
  • 2-3 czerwone papryki
  • 1 czerwona cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 p. krojonych pomidorów
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1/4 szkl. oliwy z oliwek
  • 1 szkl.wody
  • szczypta cukru
  • sól
  • pieprz

 

Ziemniaki obieramy i kroimy na kawałki. Cukinie obieramy ( młodych nie trzeba) i kroimy w  grube plasterki lub półplasterki zależnie od wielkości cukinii. Paprykę oczyszczamy i kroimy w średniej wielkości kawałki. Z bakłażana obcinamy końce i kroimy w kostkę. Obraną cebulę kroimy w piórka, a czosnek w plasterki. 

Do naczynia żaroodpornego wlewamy oliwę, wrzucamy warzywa, doprawiamy cukrem, oregano, solą oraz pieprzem, dobrze mieszamy, aby warzywa były dobrze doprawione i w oliwie. Następnie wlewamy puszkę pomidorów oraz wodę wymieszaną z koncentratem. Całość mieszamy. Rozmaryn tniemy na kilka mniejszych kawałków i wkładamy do naczynia, przykrywając sosem.

Naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z termoobiegiem. Pieczemy około pół godziny, po czym mieszamy warzywa i pieczemy kolejne pół godziny, aż ziemniaki będą miękkie.

Do dania pasuje świetnie schłodzone greckie białe wino lub retsina.





środa, 11 listopada 2020

Zapiekanka z ziemniaków

 

Czasem całkiem przypadkowo powstają pyszne dania. Za każdym razem mnie to zadziwia, bo z reguły takie zapiekanki powstają, gdy chcę po prostu wykorzystać jakieś resztki. Czasem dodatek jednego składnika potrafi całkiem zmienić danie i nadać mu charakteru. Tutaj mamy ziemniaczki z kabanosem, typowy smak umami. Do tego dla przełamania łagodna cukinia, całość spaja jajko, a wykończenia nadaje dukkah*. Pewnie nie wszyscy znają tą przyprawę, nie widziałam jej szczerze mówiąc w sklepach, dlatego trzeba przygotować ją sobie samemu. Przepisów w internecie na nią jest mnóstwo. Głównym jej składnikiem jest sezam, orzechy laskowe, kmin rzymski i kolendra. Poniżej znajdziecie także mój przepis.


Składniki na 2 porcje:

  • 4 średnie ziemniaki
  • 3 jajka
  • 1 cukinia
  • 2 kabanosy
  • 2 łyżeczki przyprawy dukkah*
  • 4 łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz 

dekoracja
  • przyprawa dukkah*
  • listki tymianku
 
Naczynie żaroodporne natłuszczamy łyżką oliwy,
Ziemniaki i cukinię obieramy, myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem.
Ziemniaki kroimy w plastry, cukinię w kostkę lub półplasterki, jak lubicie.
Kabanosy kroimy w plasterki. 
Warzywa i kabanosy wrzucamy do naczynia żaroodpornego, doprawiamy solą i pieprzem, polewamy resztą oliwy i posypujemy dukkah. Całość dobrze mieszamy. Na środku robimy wgłębienia i wbijamy jajka. Doprawiamy je solą i pieprzem.
Zapiekankę pieczemy 30 minut w 180 stopniach z termoobiegiem.
Gotowe danie możemy jeszcze dodatkowo posypać dukkah i listkami tymianku.

 *Dukkah- w moździerzu rozgnieść 3 łyżeczki sezamu, 1 łyżeczkę mielonej kolendry, 1 łyżeczkę mielonego kminu rzymskiego, 4 łyżki mielonych orzechów laskowych, pół łyżeczki soli, pół łyżeczki  mielonego pieprzu.

Kolendra i kmin rzymski będą nawet lepsze w ziarnach, aromat będzie mocniejszy.



Kliknij "Starsze posty", aby zobaczyc pozostałe przepisy.